2018-01-25T11:12:17+01:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Region,

19-latek zgłosił fikcyjny pożar

fot. KWP Radom
0
0
0
Płońscy policjanci zatrzymali 19-latka podejrzanego o zgłoszenie fałszywego pożaru. Mężczyzna będzie musiał zapłacić 5 tys. zł grzywny, a jeżeli w ciągu następnych czterech lat ponownie przyjdą mu do głowy takie pomysły, trafi do więzienia na dwa lata.

W listopadzie ubiegłego roku nieznany mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy straży pożarnej w Płocku i poinformował, że w piwnicy domu jednorodzinnego na terenie gminy Baboszewo jest pożar. Zgłaszający podał, że pali się węgiel, a obok znajdują się butle z gazem. Dyżurny z Płocka poinformował dyżurnego PSP w Płońsku o zdarzeniu. Strażak połączył się telefonicznie ze zgłaszającym, a ten potwierdził zdarzenie. Natychmiast na miejsce skierowano cztery zastępy straży. Strażacy na miejscu nie potwierdzili zgłoszenia. Pożaru nie było.

O fałszywym alarmie została powiadomiona Komenda Powiatowa Policji w Płońsku, a następnie Prokuratura Rejonowa w Płońsku, która w tej sprawie wszczęła śledztwo. Kryminalni z płońskiej komendy podjęli szereg czynności i ustalili sprawcę fałszywego alarmu. Jak się okazało, zgłaszający podał dane personalne, ale nie swoje. Był przekonany, że w ten sposób pozostanie anonimowy i nikt nie ustali jego prawdziwej tożsamości.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut fałszywego zawiadomienia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowi wielu osób, co zagrożone jest kara do 8 lat więzienia. 19-letni mieszkaniec gm. Baboszewo przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że miał to być tylko żart. Sprawca dobrowolnie poddał się karze. Nałożono na niego grzywnę w wysokości 5 tys. zł, dozór policyjny i dozór kuratora, oraz karę pozbawienia wolności na okres dwóch lat z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres czterech lat próby, a także obciążenie kosztami i opłatami sądowymi.

Apelujemy więc o odpowiedzialne i rozważne korzystanie z numerów alarmowych. Pamiętajmy, że numer 112, 999, 998, 997 to numery alarmowe, więc korzystanie z nich w nieuzasadnionych przypadkach może pociągnąć za sobą skutki prawne. Często okazuje się, że niepotwierdzone wezwania bywają efektem złośliwości lub głupiego żartu. Służby jadąc na tego typu interwencje wykonują niepotrzebne czynności i tracą czas, który przeznaczony jest na szeroko rozumianą ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego. Kiedy ktoś z nas lub naszych bliskich naprawdę będzie potrzebował pomocy, może okazać się, że jej nie uzyska, gdyż w tym czasie mundurowi będą zaangażowani w przeprowadzenie nieuzasadnionej interwencji. A przecież mogliby wtedy udzielać pomocy tym, którzy naprawdę jej potrzebują.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również