Region, 14 lutego 2017, 10:39

Funkcjonariusze „drogówki” uratowali młodego mężczyznę

fot. eOstrołęka.pl
0
0
0
W sobotnią noc policjanci z „drogówki” uratowali życie leżącemu na poboczu młodemu  mężczyźnie. Był wyziębiony, przemoczony, miał problemy z oddychaniem. Wcześniej zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że ma cukrzycę, leczy się na serce i nie wie gdzie się znajduje.

W sobotę przed godziną 22 do dyżurnego radomskiej policji zadzwonił mężczyzna, który mówił, że potrzebuje pomocy, ale nie jest w stanie podać miejsca, w którym się znajduje. Powiedział tylko, że jest w pobliżu lasu i jakiejś rzeki, a w oddali widzi budynki, w których w kierunku miał się kierować. Przekazał również, że leczy się na serce i cukrzycę oraz, że źle się czuje.

- Oficer dyżurny natychmiast przekazał informację podległym patrolom. Łącząc zebrane informacje w kierunku Kozłowa pojechali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego radomskiej komendy. W okolicach Nowej Woli Gołębiowskiej zauważyli leżącego przy drodze mężczyznę. Miał on problemy z mówieniem i chodzeniem, był cały przemoczony, nie był w stanie wytłumaczyć jak się tu znalazł. Był na wpółprzytomny. Policjanci udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy i wezwali pogotowie, które zabrało mężczyznę do szpitala z podejrzeniem odmrożenia kończyn – informuje Justyna Leszczyńska z działu prasowego KWP w Radomiu.

Gdyby nie szybkie działanie policjantów, którzy połączyli posiadane informacje i prawidłowo wytypowali gdzie szukać mężczyzny ta historia mogłaby skończyć się tragicznie.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również