Ostrołęka, 21 lipca 2017, 10:14

Interwencja Czytelnika: Ogromna dziura po uszkodzonej studzience telekomunikacyjnej [ZDJĘCIA]

fot. eOstrołęka.pl
0
0
2
W wyniku awarii sieci wodociągowej przy ulicy Rejtana w Ostrołęce uszkodzona została studzienka telekomunikacyjna. Awarię usunięto dwa tygodnie temu a należąca do największej w Polsce sieci telekomunikacyjnej studzienka nadal straszy wielką dziurą. O interwencję w tej sprawie poprosili nas zaniepokojeni mieszkańcy. „Czy musi się coś stać, żeby ktoś w końcu zareagował?” - pyta jeden z nich.

Mieszkańcy ulicy Rejtana poprosili nas o interwencję w sprawie uszkodzonej studzienki.

„Pod koniec czerwca doszło do awarii sieci wodociągowej. Usuwanie awarii trwało ponad tydzień. W wyniku awarii uszkodzona także została studzienka telekomunikacyjna znajdująca się w chodniku. Powstała ogromna dziura stwarzająca zagrożenie dla naszego zdrowia i życia. Mimo, że awaria wodociągu została usunięta, nawierzchnię ulicy odtworzono, to studzienka została nietknięta. Dziura w chodniku jak była tak jest. Czy musi się coś stać, żeby ktoś w końcu zareagował? - alarmują mieszkańcy bloku przy ulicy Rejtana.

Z wyjaśnieniem sprawy udaliśmy się do ratusza. Tu dowiedzieliśmy się, że, studzienka należy do jednej z największej w Polsce sieci telekomunikacyjnych – Orange. To właśnie pracownicy tejże firmy sprawują nadzór nad tego typu instalacjami. Urzędnik w ratuszu poinformował nas, że awaria została zgłoszona pod koniec ubiegłego tygodnia i właściciel studzienki ma ją w najbliższym czasie usunąć.

Skontaktowaliśmy się z pracownikiem firmy Orange wskazanym do przyjmowania zgłoszeń. W trakcie rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w miniony poniedziałek, otrzymaliśmy zapewnienie, że w ciągu 24 godzin studzienka zostanie odpowiednio zabezpieczona a sama awaria usunięta będzie niezwłocznie. Dziś wróciliśmy na miejsce zaalarmowani ponownie przez mieszkańców sąsiadującego ze studzienką bloku.

„Minął tydzień, nic nikt nie zrobił. Ekipa, która przyjechała na miejsce ograniczyła się jedynie do wbicia drutów i owinięcia ich taśmą. To według nich ma być zabezpieczenie studzienki. Szkopuł w tym, że w dziurę która ciągle nas tu straszy już kilka razy podczas parkowania wpadł ktoś samochodem. Aż strach pomyśleć, co się stanie, jak ktoś będzie tędy przechodził i nie zauważy taśmy. Boję się wypuścić dzieci na podwórko. Jak długo jeszcze będzie to trwało?” - pyta jeden z mieszkańców.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy rzecznika prasowego firmy telekomunikacyjnej. Odpowiedź opublikujemy niezwłocznie po jej otrzymaniu. Do tematu będziemy wracali.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Gość, 10:48 21-07-2017,   -
a na błękitną linię dzwoniliście?
odpowiedz   •   oceń :  
~local , 19:20 21-07-2017,   -
Nie widzę problemu.
Na zdjęciu widać butelkę. Wystarczy jeszcze 0,5l benzyny co na parkingu nie problem i jedna zapałka. Na pewno na drugi dzień zjawi się KILKA ekip które niezwłocznie zaczną usuwać usterkę.
Z dziadami pokroju ORANGE trzeba stanowczo i radykalnie. Mają w zwyczaju mieć wszystkich w głębokim poważaniu.
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Najlepszy komentarz
~Gość, 10:48 21-07-2017,   -
a na błękitną linię dzwoniliście?
odpowiedz   •   oceń :  
Zobacz również