Ostrołęka, 24 marca 2017, 11:34

Interwencja czytelnika: Sąd zajął się sprawą pana Jarosława. Nie będzie płacił za nie swoją fakturę

2
0
1
Wracamy do interwencji czytelnika, którą zamieszczaliśmy w ostatnich dniach w naszym serwisie. Odbyła się bowiem rozprawa sądowa dotycząca faktury do zapłaty, którą otrzymał pan Jarosław, a która w ogóle go nie dotyczyła. Orzeczenie sądu jest korzystne dla naszego czytelnika.

O sprawie pisaliśmy tutaj: Interwencja czytelnika: "Dostałem nakaz zapłaty za nie swoją fakturę"

Przypomnijmy, pan Jarosław otrzymał sądowy nakaz zapłaty za usługi telekomunikacyjne, choć faktura nie była wystawiona na jego firmę i dotyczyła zupełnie kogoś innego. Gdyby nie jego zdecydowana reakcja i napisanie sprzeciwu na urzędowym druku, mogłoby dojść do sytuacji, w której musiałby on zapłacić ponad 100 złotych. Radca prawny cofnął skierowany przez siebie pozew, ale doszło do rozprawy, gdyż pan Jarosław nie zgodził się na cofnięcie powództwa.

- Postanowiłem nie zgodzić się na cofnięcie powództwa z uwagi na aspekty moralne i społeczne. Nie mogę zgodzić się, by w sposób zupełnie bezprawny, przy naruszaniu zarówno przepisów prawa materialnego, jak również przepisów prawa procesowego, miały miejsce takie rzeczy. Nie chodzi tutaj o kwotę zobowiązania, tylko o fakt i sposób wymierzania sprawiedliwości przez osoby zaufania publicznego. Sprawa mogła trafić na jakąś starszą osobę, która nie wiedziałaby co zrobić i poszłaby zapłacić ze swojej skromnej renty zupełnie nie należne świadczenie. Poczuwam się do obowiązku przerwania bierności i zgadzania się na takie sytuacje - pisał pan Jarosław Szymański do naszej redakcji.

23 marca odbyła się rozprawa w opisywanej sprawie. Ze stron stawił się na niej jedynie pan Jarosław, który po zakończeniu rozprawy napisał do nas o jej szczęśliwym zakończeniu.

- Za powodą nie stawił się nikt na rozprawie, Sąd z uwagi na cofnięcie pozwu i zrzeczenie się roszczenia przez powoda, postanowieniem umorzył prowadzone postępowanie, zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 6,20 zł tytułem kosztów poniesionych w związku z wytoczonym procesem - koszta doręczenia korespondencji. Orzeczenie jest nieprawomocne - poinformował nas czytelnik.

Jak widać, czujność należy zachować w każdej sytuacji, także przy tego typu pismach. Pan Jarosław zachował spokój i zdrowy rozsądek i dzięki temu sprawa zakończyła się dla niego korzystnie. Pomyłka może zdarzyć się każdemu, ale w tym wypadku błąd mógł kosztować niewinną osobę sumę pieniędzy, która mogłaby być dla niej naprawdę wysoka. Z tej sytuacji lekcję możemy wyciągnąć wszyscy.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Andy , 10:58 25-03-2017,   -
To wcale nie jest szczęśliwe zakończenie, gdyż powód powinien być ścigany z art. 286 KK w związku z art. 13 KK , odpowiedzialność powinien również powinien skład orzekający, który bez należytego rozpoznania sprawy wydał panu Jarosławowi nakaz zapłaty. Dopiero przy spełnieniu tych warunków można by pisać o szczęśliwym zakończeniu sprawy.  
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Najlepszy komentarz
~Andy , 10:58 25-03-2017,   -
To wcale nie jest szczęśliwe zakończenie, gdyż powód powinien być ścigany z art. 286 KK w związku z art. 13 KK , odpowiedzialność powinien również powinien skład orzekający, który bez należytego rozpoznania sprawy wydał panu Jarosławowi nakaz zapłaty. Dopiero przy spełnieniu...
odpowiedz   •   oceń :  
Zobacz również