2019-02-12T12:51:00+01:00 eOstroleka.pl 2 1 8 62.5%
Ostrołęka,

Jak parlamentarzyści współpracują z Urzędem Miasta?

REKLAMA
REKLAMA
5
3
99
Najlepszy komentarz
~hahahahahaha, 16:42 12-02-2019,   80%
był taki pseudo ostrołęczanin niejaki Kania poseł zresztą z ramienia jakże zaangażowanej w rozwój miasta partii PO :)
odpowiedz   •   oceń :  
Jak układa się współpraca parlamentarzystów z okręgu nr 18 z nowo wybranymi władzami Ostrołęki? Wyjaśnić to chce radny Mariusz Mierzejewski, który napisał w tej sprawie interpelację do prezydenta Łukasza Kulika. Chodzi m.in. o ostatnie publikacje posła Arkadiusza Czartoryskiego w mediach społecznościowych.

- Poseł na Sejm RP Arkadiusz Czartoryski 17 stycznia br. opublikował w mediach społecznościowych informację, że odbył spotkanie z ministrem Markiem Gróbarczykiem w kwestiach związanych z rewitalizacją ostrołęckiego portu. Poinformował też o kolejnych decyzjach, związanych z przyznanym dofinansowaniem na inwestycje w porcie - pisze radny Mariusz Mierzejewski.

Przewodniczący klubu radnych Bezpartyjne Miasto Ostrołęka chciałby dowiedzieć się, czy poseł Arkadiusz Czartoryski prowadził rozmowy z ministrem z upoważnienia Urzędu Miasta w Ostrołęce, czy prezydent Łukasz Kulik wiedział o tym, że takie spotkanie się odbywa oraz czy poseł skontaktował się po spotkaniu z prezydentem Łukaszem Kulikiem, by przedstawić mu wnioski z rozmowy z ministrem.

To nie koniec pytań. Mierzejewski chciałby się dowiedzieć, w jaki sposób parlamentarzyści wybrani z naszego okręgu współpracują z Urzędem Miasta po zmianie władz samorządowych. Dlatego poprosił o wskazanie, czy prezydent Ostrołęki odbył za swojego urzędowania jakieś spotkanie z parlamentarzystami.

- Dodatkowo, proszę o informację czy od 22 listopada 2018 roku odbył Pan spotkania z parlamentarzystami, wybranymi do Sejmu i Senatu z okręgu nr 18 (siedlecko-ostrołęckiego)? Jeżeli tak, to proszę o wskazanie, z kim odbywały się takie spotkania, jaki był temat oficjalnych rozmów oraz z czyjej inicjatywy odbywało się spotkanie - napisał radny Mariusz Mierzejewski.

Prezydent Łukasz Kulik ma 14 dni na odpowiedź na tę interpelację.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Ostrołęczak, 13:02 12-02-2019,   53%
Rumiany jak się za coś weźmie to na pewno spiepr.y.
Niech lepiej złoży swój mandat bo jak do tej pory to swoimi wypowiedziami (m.in. nt. zdolnych dzieci urodzonych z gwałtów itp.), więcej Ostrołęce zaszkodził niż pomógł, najlepiej jak by się wyprowadził i zaczął udzielać w swoich włościach w Uśniku, no i niech nie zapomni zabrać uzdolnionego Krzysia.
odpowiedz   •   oceń :  
~zen, 13:08 12-02-2019,   46%
@~Ostrołęczak Czym zaszkodził Ostrołęce? Konkrety proszę a nie urojenia.
odpowiedz   •   oceń :  
~Marek, 14:28 12-02-2019,   39%
@~zen Jeśli zapowiadana budowa elektrowni w Ostrołęce nie dojdzie do skutku, a wszystko na to wskazuje, będziemy mieli niezły pasztet. Upieranie się przy budowie elektrowni węglowej przez posła Czartoryskiego i zaprzyjaźnionego z nim ministra energetyki,  świadczy jedynie o braku kompetencji i  kwalifikacji oraz  na braku rozumienia współczesnego świata i grożących nam katastrof ekologicznych związanych z ociepleniem klimatu. Ostatnie publikacje o wycofaniu się rządu z likwidacji energetyki wiatrowej, postawieniu na fotowoltaikę, są światełkiem w tunelu. Może dotarło w końcu do polskich decydentów, że energetyka oparta wyłącznie na węglu i wmawianie Polakom, że polskiego węgla wystarczy na setki lat jest zwykłym wyborczym kłamstwem. Zapytajcie się posła Czartoryskiego dlaczego ostatnio zamilkł i przestał się wypowiadać na temat nowej elektrowni? Czyżby ostatnie zmiany w Energa i samym Ministerswie Energetyki były gwoździem do trumny gdzie schowano ideę aelektrowni C ?
odpowiedz   •   oceń :  
~Autostrada..., 15:00 12-02-2019,   34%
@~Marek Jesteś tak głupi że polemika z Tobą mija się z celem....

p.s.
Jetem przeciwnikiem, zagorzałym, PiS-lamu i Rumianego z Uśnik też....rozumiesz Bucu...????
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:20 12-02-2019,   72%
@~Ostrołęczak a Ty masz kultury w sobie??? kto cię upowaznił do wyzywania???
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:21 12-02-2019,   50%
@~Marek jeśli budowa elektrowni nie dojdzie do skutku, to Ostrołęczanie mogą mieć pretensje tylko do siebie, że wybrali na włodarzy przeciwników tej elektrowni.
odpowiedz   •   oceń :  
~żegnam, 15:38 12-02-2019,   55%
A kiedy poseł Ostrołęczan pytał o zdanie? Wkrótce mu podziękują w wyborach za błędne decyzje.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:30 12-02-2019,   54%
@~Ostrołęczak nie pitol klamstw lewaku
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:33 12-02-2019,   67%
@~Ostrołęczak Masz  duze kuku  lecz sie bo nie nawisc i nie wiedza   duza
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:41 12-02-2019,   65%
@~Autostrada... Nie jest z Usniku nie klam lewaku i nie pluj nie wiesz a  dajesz czadu swojej lewaku glupotu.Takich jak Ty do PIS nie bioro
odpowiedz   •   oceń :  
~Marek, 17:59 12-02-2019,   22%
Powinieneś zaapelować do władz Ostrołęki by na klęczkach co tydzień udawały się do Gdańska i Warszawy i błagały osoby odpowiedzialne by broń Boże pod żadnym pretekstem nie wycofały się z budowy. Wtedy byłoby OK i  ktoś taki jak Prezydent Kulik mógłby liczyć łaskawie na twoją wyrozumiałą tolerancję.  Sorry Winetou,  ale jak brakuje sześciu  miliardów na budowę i nie ma szans na kredyt to nawet codzienne apele o budowę, znaczą tyle co ujadanie burka mojego sąsiada.  Poza tym obecne władze mają tyle problemó zostawionych przez poprzedników, że do końca kadencji będą miały co robić. Apelowanie do sw Mikołaja by się zlitował i spełnił nierealistyczne zachcianki poprzedników jest głupie i nie na miejscu.  Koniec marzeń o elektrowni nie jest końcem Ostrołęki!
Końcem pewnych polityków na pewno ;)
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:11 12-02-2019,   50%
@~Ostrołęczak Kulik to faszysta
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 06:54 13-02-2019,   50%
@~Ostrołęczak Odwołać kulika w referendum
odpowiedz   •   oceń :  
~Dagna, 13:03 12-02-2019,   52%
Takie odnoszę nieodparte wrażenie, że każdy chce teraz medialnie zaistnieć, zamiast pomóc w zarządzaniu to tylko interpelacje piszą :-( masakra jakaś  do kitu z taką radą miasta co tylko przeszkadza zamiast pomagać :-(
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:10 12-02-2019,   66%
@~Dagna Łuba jest w tym najlepszy. Siedzi w koalicji z Kulikiem i Kleczkowskim a codziennie pisze do nich interpelacje, jakby nie mógł się porostu zapytać.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:24 12-02-2019,   47%
Mariusz Łuba jest aktywny po prostu, d**a was boli pisiaki bo za Kotowskiego nie złożyliście żadnej interpelacji ?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:29 12-02-2019,   67%
Idz zjeść kaszanke i nie *****l
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:30 12-02-2019,   84%
Jeśli jest w koalicji to po chol.ere te interpelacje??????
Nie wie co Prezydent czyni że musi pytać na piśmie?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:32 12-02-2019,   74%
Klekoczo cały czas bo kaszanki chcą więcej kulnąć
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:44 12-02-2019,   24%
Interpelacja złożona została przez Mierzejewskiego, w nie M. Łubę. Ale tam u Was na bakier z czytaniem :)
odpowiedz   •   oceń :  
~wyborca, 17:34 12-02-2019,   55%
Odawal  sie kodziarzu od Kotowskiego mozesz mu buty czyscic
odpowiedz   •   oceń :  
~hi hi, 18:35 12-02-2019,   36%
@~wyborca A ty mu lody robić
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:12 12-02-2019,   80%
@~hi hi A ty mu kaszanke
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 06:56 13-02-2019,   67%
@~Dagna Kulik do wymiany
odpowiedz   •   oceń :  
~aqq, 13:16 12-02-2019,   56%
Już to widzę, jak Kulik znany z fanatycznej nienawiści do PiSu, współpracuje z ostrołęckimi parlamentarzystami albo rządem...
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 14:58 12-02-2019,   78%
@~aqq On może by chciał ,ale raczej z nim nikt nawet gadać chciał nie będzie .
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:27 12-02-2019,   55%
już pokazał jakby chciał, atakując Czartoryskiego gdy ten był gościem na sesji rady miasta.
odpowiedz   •   oceń :  
~do Gość, 15:55 12-02-2019,   45%
A jak zachował się ten twój poseł - zero kultury, tylko rumiana gęba.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:05 12-02-2019,   65%
@~do Gość Rumiany to jest kulik i wpiernicza kaszanke żeby nie było widać
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:28 12-02-2019,   40%
Widzę że Mariuszowi Mierzejewskiemu chyba poseł i senator mocno nadepneli na odcisk.
Taką interpelacją to tylko mąci. Przecież doskonale zna sie i z posłem i z senatorem i mógłby ich spytać osobiście.
Ale on woli teraz pisać interpelację żeby zabłysnąć
odpowiedz   •   oceń :  
~Iga, 13:30 12-02-2019,   50%
Pytanie do posla Czartoryskiego  ilu nieukow wsadziles na stanowiska w OOstrolece/dotyczy osob bez przygotowania merytorycznego/oczywiscie dotyczy i powiatu....donosicieli
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:33 12-02-2019,   57%
@~Iga Zapytaj się towarzysza kulikova
odpowiedz   •   oceń :  
~Klekot, 13:35 12-02-2019,   63%
@~Iga Iga co po penisach kaszany kulikova śmiga
odpowiedz   •   oceń :  
~wiewiór, 13:37 12-02-2019,   32%
Droga redakcjo sięgnijcie pamięcią kilkanaście lat wstecz, kto Was m.in.wypromował, a dziś tyle jadu w Was, staczacie się bardzo
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 14:41 12-02-2019,   50%
@~wiewiór 1. Czy możesz podać, kto "wypromował" redakcję i jaką?
2. Gdzie jest jad w tym artykule?
3. Czy twój wpis oznacza, że ten portal nie może już publikować informacji z interpelacji radnych?

Bo nie rozumiem :)
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 18:07 12-02-2019,   19%
@~wiewiór Rumiany, to ty? xD
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:07 12-02-2019,   100%
Ti ja kaszanka
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:58 12-02-2019,   50%
Koniec czartoryjskiego
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:08 12-02-2019,   65%
Koniec kaszany kulikova
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 06:59 13-02-2019,   88%
Koniec lewactwa
odpowiedz   •   oceń :  
~t.k., 14:22 12-02-2019,   70%
Jest poseł który chce pomóc, Jest kilku d-.li w UM, których d - pa boli że tenże poseł robi coś pożytecznego dla miasta, Jest kilku pseudo ostrołęczan którzy woleliby zarośnięty zamulony szpetny i smutny port  jak nie uprawiane pola z ich rodzinnych stron.
odpowiedz   •   oceń :  
~czas się pożegnać z władz, 14:46 12-02-2019,   39%
@~t.k. Miał 16 lat aby pomóc Ostrołęce i nic wielkiego z tego nie wynikło do wymiany przy następnych wyborach.
odpowiedz   •   oceń :  
~hahahahahaha, 16:42 12-02-2019,   80%
@~czas się pożegnać z władz był taki pseudo ostrołęczanin niejaki Kania poseł zresztą z ramienia jakże zaangażowanej w rozwój miasta partii PO :)
odpowiedz   •   oceń :  
~pytanie, 19:54 12-02-2019,   19%
@~hahahahahaha A kto to jest ten rumiany? Wszędzie o nim piszą.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:04 12-02-2019,   86%
@~pytanie Towarzysz kulikov i jego rumieńce
odpowiedz   •   oceń :  
~helo kity, 15:17 12-02-2019,   32%
Czemu lokalsi (szczególnie ci związani ostrołęcką energą wytwarzanie)   tak upierają się przy budowie nowego pożeracza węgla, ano dla tego że na pośrednictwie w dostawach węgla zarabia się krocie, szczegółnie jak kupuje się tańszy węgiel na wschodzie. Jak poszperacie do dojdziecie jaka firma z ostrołęki zbija natym kokosy , do kogo należy i z kim ci ludzie są związani i w jakich państwowych spółkach zasiadają.
odpowiedz   •   oceń :  
~konokowicz, 15:34 12-02-2019,   86%
@~helo kity nic nie budować, pozamykać elektrociepłownie, niech ludzie sami palą se w piecach  
odpowiedz   •   oceń :  
~ock, 15:17 12-02-2019,   73%
Czy to nie jest skandal, że obecnie ostrołęcką kulturą zarządza osoba która NIE MA WYŻSZEGO WYKSZTAŁCENIA, ba NIE MA NAWET MATURY!
odpowiedz   •   oceń :  
~anty PIS, 15:35 12-02-2019,   42%
@~ock Ludwig van Beethoven nie miał matury i był głuchy, a jaką muzykę komponował.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:11 12-02-2019,   67%
@~anty PIS On żył w średniowieczu jsk towarzysze kulikova
odpowiedz   •   oceń :  
~średniowiecze, 19:56 12-02-2019,   67%
W dzisiejszych czasach sprzątaczka może zostać kierowniczką wystarczy, aby mąż do partii się zapisał.
odpowiedz   •   oceń :  
~historyk, 19:58 12-02-2019,   15%
Prostaku  Ludwig van Beethoven nie żył w średniowieczu.

Ludwig van Beethoven ur. 1770 zm. 1827 . niem. kompozytor i pianista jeden z największych muzyków wszech czasów . Jego twórczość rozwijala se na przel. klasycyzmu i romantyzmu
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:24 12-02-2019,   84%
Moi drodzy!

Słowo wstępne, czyli prolog, zagajenie, albo jak kto woli - przedmowa

Roboty coraz mniej. Dnie coraz dłuższe. Nudzę się jak mops. W maju, moje 7 (słownie: siódme) podejście do matury z polaka. Postanowiłam potrenować nieco PiSanie wypracowań. (Zawsze zawalałam maturę z „polaka” z powodu „ubogiego słownictwa i błędów ortograficznych”, więc przyda mi się taka mała próba przedmaturalna).

Wobec zbliżającej się milowymi krokami piętnastoletniej rocznicy wstąpienia Polski do Mumii Europejskiej, myślę, że na pewno „na polaku” będzie coś o Mumii. Dlatego też, moim swoistym zaczynem do tego tematu, będzie oPiS, jak postrzegam ten wiekopomny dzień w naszym, pięknym, od kilku miesięcy oddychającym wolnością i swobodą mieście.

Niestety, kurna Olek, rozpisałam się tak dalece, że zmuszona jestem podzielić moją radosną PiSaninę na ok. 12 odcinków, co byście mogli strawić ją bez większych szkód dla waszych organizmów. (Postaram się wszystkie części zamieścić  w krótkich odcinkach czasowych, co by redakcja nie przesunęła ich do tyłu).

Aby zaś  nie zgubić wątków poszczególnych odcinków, będę streszczała pokrótce każden poprzedni odcinek.

(Malkontentów PiSzących, iż "PiSzę "nie na temat", informuję uprzejmie, że w części VIII posłowi Rumianemu z Uśników poświecę cały akapit).

No to – jazda…


Rozwinięcie, czyli sama esencja

Temat: jak widzę rocznicę przystąpienia Polski do Mumii Europejskiej w swoim miejscu zamieszkania.

Oprócz odczytów, pogadanek, prelekcji, wykładów, przemów, referatów, bajerów, uroczystej sesji rajców miejskich, rozdawnictwa rowerów, przewiduję dwa szczytowe punkty uroczystości rocznicowych:

1. Inauguracja linii tramwajów wodnych do Warszawy, połączona z oficjalnym otwarciem tężni solankowej i Jurassic Parku.
2. Radosny, rocznicowy korowód ulicami grodu Tępołęka.

Po nastaniu nowej, postępowej władzy w Tępołęce, wszystko poszło jak z płatka. Nowy Włodarz nie zawodzi zaufania mieszkańców Tępołęki. Najpierw oddano do użytku nowoczesną tężnię solankową na Placu Ameb, następnie, w krótkim odcinku czasowym, udostępniono na prawym brzegu modrej Narwi, miejscowym tępołęczanom i przyjezdnym WOS-om, nowoczesny, sterowany komputerowo Park Dinozaurów (ang. Jurassic Park), z krwiożerczym tyranozaurem rexem w roli głównej, oraz najnowszy, zgodny z wyśrubowanymi normami Mumii Europejskiej, śródlądowy port dla statków rzecznych, barek, łódek, łodzi, kryp, motorówek, kajaków, jachtów, żaglowców i tramwajów wodnych.

Rajcy miejscy ustalili, iż w celu ożywienia Starego Miasta i wspomożenia najuboższej części ludności Tępołęki, rodziny wielodzietne, starcy i ucząca się dziatwa szkolna, będą mogli korzystać z atrakcji solankowych i Parku Dinozaurów bezpłatnie, o ile okażą ważny bilet (w przypadku dziatwy szkolnej - legitymacja szkolna) na przejazd tramwajem wodnym do Warszawy.

W sam wiekopomny Dzień Rocznicowy odbędzie się uroczyste, oficjalne uruchomienie linii tramwajów wodnych do Stolycy, z przystankami w Dzbeninie, Kamiance, Ogonach, (małe miejscowości, więc przystanki tylko w opcji "na żądanie"), oraz w Różanie, Pułtusku, Serocku i Zegrzu. Linia miałaby swój kres w Porcie Praskim.

Niestety, „odgrzewany” od lat przez wszystkie opcje polityczne, przed wyborami, "skrót wyszkowski" to tylko mrzonka dla ludzi naiwnych a nieporadnych życiowo, zaś droga lądowa przez Pułtusk, to istna  "droga przez mękę", więc wydaje mi się, iż pomysł z uruchomieniem linii wodnej, jest jak najbardziej realistyczny, godny  poparcia i podziwu.
Odtąd, sama chętnie wybierała będę się na cotygodniowe zakupy do Warszawy, właśnie wygodnym tramwajem wodnym, miast męczyć się w uciążliwych korkach drogowych, wdychając trujące wyziewy spalin z „nieco leciwych” wytworów motoryzacji naszych zachodnich sąsiadów...

Już widzę siebie oczyma duszy, leżącą wygodnie na leżaku, w samym bikini na górnym pokładzie tramwaju wodnego, z torbami pełnymi zakupów, kontemplującą „Drogę na Warszawkę”… A wszystko to w pięknych okolicznościach przyrody kurpiowsko-mazowieckiej… Zaiste, już cieszę się na te atrakcje…

Kon. cz. I.

odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:26 12-02-2019,   82%
Streszczenie cz. I.

W cz. I autorka informuje nas o przyczynach i celu napisania pracy, oraz wprowadza nas w pierwsze szczegóły radosnych obchodów rocznicy wstąpienia Polski do Mumii Europejskiej, czyli uruchomienie linii tramwajów wodnych do Stolycy, połączone z otwarciem tężni solankowych na Placu Ameb i Jurasic Parku na prawym brzegu modrej Narwi...


Cz. II.

Następną, sztandarową atrakcją obchodów rocznicowych będzie uliczny, wesoły, spontaniczny, proeuropejski pochód, na Placu gen. Ameb,  który otworzy niezawodna pani Aleksandra, która mimo, iż już nie podlotek, mimo, iż najlepsze, dziewczęce lata ma poza sobą, dumnie dzierży w jednej drobnej dłoni błękitną flagę Mumii, w drugiej, drobnej dłoni powiewuje radośnie białą flagą KOD-u (Koryto Obronimy Dzielnie).

Jako dżentelmen, (kindersztuba jeszcze stalinowsko-bierutowska), dając pola młodzieńczej pani Oli, postępuje pół kroku z tyłu, mały ciałem – wielki duchem, kulejąc nieco, ksiądz bernardyn Robaczek, nieustraszony i bezkompromisowy bojownik o wolność, równość, niezawisłość, postęp społeczny, szczęście i lepsze jutro chłopstwa, inteligencji pracującej i uczącej się i ludu pracującego miast, wsi, osiedli i przysiółków. Odkąd Robaczek przeszedł do zasłużonej rezerwy, nawrócił się, wdział habit bernardyński, porzucając szczęście osobiste, całkowicie poświęcił się walce o lepsze jutro polskiego ludu, uciemiężonego przez podstępną PiSowską władzę.

Za panią Aleksandrą i ks. Robaczkiem, następna flaga, tem razem różnokolorowa, bo tęczowa, a z nią bardzo hołubiona przez Mumię Europejską, radosna, roztańczona, roześmiana grupka nowoczesnych, postępowych: pederastów, lesbijek, aborcjonistów, hermafrodytów, feministek, genderowców, antyklerykałów, cyklistów i wojujących ateistów.
Krzyki, harmider, radosny tumult, razgawor, pokrzykiwania, rwetes, śmichy-chichy, istna kakofonia najprzeróżniejszych dźwięków, obrazów i odgłosów… Jakieś niebieskie baloniki na druciku, tęczowe flagi, pszczółki, motylki, piórka, kokardki, piszczałki, cukrowa wata,  jakieś trąby, trąbki, trąbity, cymbały, wuwuzele, fujarki, srałki mieszają się z tem radosnem pochodem.

Zwraca uwagę gęsto owłosion młodzian, (ok. 150 kg żywej wagi), jeno w skórzane stringi odzian, chowający skromnie swoje przyrodzenie we fikuśną „trąbkę”  utworzoną ze stringów. Podryguje radośnie w rytm muzyki, wykonując obfitymi biodrami wiadome, erotyczne  ruchy posuwisto-zwrotne. Publika wniebowzięta – ryk aplauzu, uciechy i żywej, zdrowej  radości co niemiara… Owłosion pan w stringach, kątem oka dostrzega dwóch wymalowanych, upindrzonych panów, też „kochających inaczej”, lubieżnie przełykających ślinę na widok jego tańca godowego. Oj, będzie się działo za chwilę…
Na szczęście, nie będziemy świadkami „dziania się za chwilę”, bowiem wesoła gromadka zniewieściałych panów z wesołym panem w skórzanych stringach na czele, ginie za rogiem ulicy Głowackiego, a przed trybuną honorową maszerują dumnie, w równym ordynku, schłopaczałe panie lesbijki, lubiące zabawić się ino we własnem, damskiem gronie. Większość hmm… „dam”,  wydziergana, wytatuowana kolorowymi wzorkami, głowy wygolone, usta, brwi, nosy, języki poprzebijane, ozdobione kolczykami, nitami, kłódkami i innymi narzędziami ślusarskimi… ciałka nad wyraz obfite… No cóż, patrząc na ich nienachlaną urodę, nie dziwię się, że są zdane same na siebie…  

Za nimi koleś z kością z kurzego uda w przebitym nosie, za nim następny postępowiec z pokaźną, nieco przeżartą rdzą, kłódką w wardze, z agrafką w pępku, z żyletką w języku, z nitem w brwiach, ze łbem wygolonym „na zero” oprócz różowej kępki na czubie…

Dalej maszeruje kolorowy pan (musi nowoczesny, postępowy genderowiec) w damskich szpilkach i takichż pończochach, co rusz, (z braku wprawy), potykając się na tępołeckim bruku, z „zachęcającym”, godowym pawim piórem w odbycie, pilnie obserwowany przez, śliniących się lubieżnie MMW, (Miłośników Męskich Wdzięków)…

Kon. cz. II.


odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:31 12-02-2019,   84%
Streszczenie cz. II.

W cz. II autorka opisuje początek radosnego, kolorowego korowodu utworzonego na cześć rocznicy Polski w Mumii. Korowód ten otwiera niezawodna pani Ola i ks. Robaczek, za nimi, weseli panowie „kochający inaczej”, oraz ekscentrycy z narzędziami ślusarskimi (kolczyki, nity, kłódki, żyletki, agrafki) w różnych częściach  ciała…


Cz. III.

Następnie jakaś młoda pani, wymac***e radośnie plastikowym modelem płodu ludzkiego,  wykrzykując donośnie, że „płód ludzki to nie człowiek, to tylko zlepek komórek”. Ach, tak, tak… teraz poznaję, przeca to znana od wielu, wielu lat, Dobrze Zapowiadająca się Nowa Twarz Lewicy – wielce postępowa i nowoczesna Bacha Staracka… Obok Bachy maszeruje dziarsko obrończyni dzików przed odstrzałem, z hasłem mówiącym, iż przeznaczone do odstrzału przez PiSią władzę prośne lochy  noszą w sobie, (w odróżnieniu od kobiet),  nie „zlepek komórek”, lecz „małego dzika”. Ach, to tylko taki mały zgrzyt, taki mały dysonans poznawczy, dodający tylko ludzkich cech, temu wesołemu, postępowemu pochodowi.

Wszyscy skandują gromko i radośnie: „w różnorodności siła”, „każden inny – wszyscy równi”, „miłujmy się”, „precz z nietolerancją”, „niech żyje Mumia Europejska – filar, ostoja i opoka pokoju, postępu, braterstwa ludów i pojednania między narodami”, „precz z katolickiem ciemnogrodem”, „precz z katotalibanem”… Ach, cały Plac Ameb wprost nasiąknięty jest zdrowym, europejskim, rozbuchanym, postępowym erotyzmem i umiłowaniem wolności, równości, tolerancji i postępu społeczno-obyczajowego.

Ale oto oczom naszem ukazuje się portret Słodkiego Pana… Pachnący koko-szanelem, w ząbek czesany, wyżelowany, wydepilowany, wymanikiurowany, wymuskany… Jednem słowem – boski. Tak, tak, moi mili – nie mylicie się, ten boski pan, to Nowa Siła w Polskiej Polityce, Chorąży Pokoju, Mąż (Żona?) Opatrznościowy Polskiej Lewicy, Niestrudzony Szermierz Wolności, Dobrobytu, Postępu i Ogólnej Szczęśliwości, czyli sam Norbert Bie-Drań. Jaki ma program? Program Bie-Drania jest do zaakceptowania przez każdego Polaka: Miłujmy się! Dosyć podziałów! Dosyć kłótni! Dosyć negatywnych emocji! Dosyć nienawiści! Dosyć palenia wenglem w piecach, piekarnikach, ogniskach, kuźniach, piekarniach, picceriach, kurnikach, oranżeriach i elektrowniach.

Jak ten program słodki Bie-Drań wdroży w życie? To proste jak sznurek w kieszeni: opodatkować klechów, wyprowadzić religię ze szkół, zlikwidować klauzulę sumienia, Kościół wepchnąć do kruchty, renegocjować konkordat, wprowadzić śluby dla pederastów i lesbijek, środki antykoncepcyjne w każdem kiosku, no i sztandarowy postulat mający za zadanie skonsolidowanie i zjednoczenie polskiego społeczeństwa: zabijanie trzymiesięcznych dzieci w łonie matki - na żądanie! W ten prosty, genialny a skuteczny sposób, słodki pan Bie-Drań zlikwiduje raz na zawsze podziały, rozłamy i złe emocje targające polskim społeczeństwem, a Polska będzie ino świecka, kolorowa i tęczowa, czyli szczęśliwa, mniodem  i mlekiem płynąca.  Zaiste, Norbert Bie-Drań - to geniusz polityczny.

Kon. cz. III.



odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 15:32 12-02-2019,   24%
Mam pytanie, czy ktoś zechciałby mi wyjaśnić, czy radny Mierzejewski, w trakcie sprawowania stanowiska dyrektora miejskiej pływalni, był w posiadaniu akcji prywatnej spółki, co byłoby złamaniem ustawy antykorupcyjnej.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:38 12-02-2019,   91%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki Daj spokój Krzysiu. Zapytaj w prokuraturze czy jest jakieś śledztwo w tej sprawie. Albo w sądzie czy był wyrok. A tak to bijesz piane i nie widzisz że ciekawsza sprawa jest w przypadku gościa który bajdurzył w oświadczeniach majątkowych :)
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 15:44 12-02-2019,   25%
A, niby dlaczego miałbym dać spokój - czy jeśli przemycę coś przez granicę i nie złapią mnie na tyn, to znaczy, że nie jestem przemytnikiem?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:48 12-02-2019,   84%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki Nie wiem jak jest na granicy z Malezją, ale zamiast bić pianę w komentarzach to może byś tak coś zrobił w tym kierunku? Skoro masz wiedzę o przestępstwie, a nie powiadamiasz organów ścigania, sam jesteś przestępcą.
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 15:50 12-02-2019,   17%
Gdybym miał wiedzę, to bym nie pytał - nie przyszło Ci to do głowy?

Czy pytanie o to, czy obecny radny, nie złamał prawa, będąc z wykształcenia prawnikiem, jest wg Ciebie "biciem piany"?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:52 12-02-2019,   89%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki To zapytaj radnego, przecież masz numer. Z mojej wiedzy wynika, że jest niewinny :)
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 15:57 12-02-2019,   12%
Nie, nie mam numeru - nie pytam o Twoją wiedzę na temat jego niewinności, tylko o fakt, na podstawie którego sam będę wiedział, czy jest niewinny.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:58 12-02-2019,   88%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki To zapytaj w prokuraturze czy toczyło się śledztwo, jakie są z niego wnioski. Będziesz miał fakt. Był skazany - jest winny, nie był - jest niewinny.
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 16:04 12-02-2019,   23%
Pytam ponownie, czy jeśli przemycę coś przez granicę i nie zostanę złapany, to nie jestem przemytnikiem?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:06 12-02-2019,   72%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki Jeżeli nie zostaniesz skazany przez sąd, jesteś niewinny
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 16:09 12-02-2019,   10%
Ja nie pytam, czy jestem winny, tylko czy jestem przemytnikiem - czy ktoś, kto przemyca kontrabandę, jest przemytnikiem?

Czy Al Capone, był gangsterem, bo nigdy nie został za to skazany.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:25 12-02-2019,   78%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki  A ja mówię jak jest zgodnie z prawem. Krótko i na temat. Ty spekulujesz, ja mówię o faktach :)
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:35 12-02-2019,   79%
Streszczenie cz. III.

W części III widzimy Bachę Staracką z modelem płodu ludzkiego  i jej postępowe hasła o „płodzie ludzkim jako „zlepku komórek”, oraz Nadzieję Lewicy czyli portret słodkiego Bie-Drania i aplauz jaki wywołało pojawienie się jego podobizny na tępołęckim bruku…


Cz. IV.

Za pederastami, lesbijkami, feministkami, aborcjonistami, genderowcami, wojującymi ateistami, antyklerykałami i innem, tem podobnem, rozbawionem, radosnem i roztańczonem, kolorowem towarzystwem, zupełne przeciwieństwo, zupełna antypoda: maszerują zupełnie bez życia, bez zacięcia bez radości na twarzach, żadnych tatuaży, żadnych nitów w brwiach, żadnych kolczyków w wargach, żadnych stringów, żadnych wygolonych „na Irokeza” łbów - jacyś ponuracy płci obojga. Tak, tak, moi mili, dobrze dedukujecie, to PiSowcy, katole, nacjonaliści, prawicowcy… jednym słowem – zacofany, średniowieczny ciemnogród – to prawdziwy rezerwat lat dawno minionych.

Organizatorzy przemarszu to jednak zawodowcy. Celowo puścili na przedzie, radosną, rozśpiewaną, roztańczoną, kolorową, postępową grupę, a później prawicowych, smętnych smutasów, aby uwidocznić nam olbrzymi kontrast między radosnym obozem pokoju, pojednania i europejskiego postępu skupionego wokół Mumii Europejskiej a obozem zacofania, reakcji, wstecznictwa, kołtunerii, ciemnogrodu i ubóstwa duchowego skupionego wokół Kościoła katolickiego.


I oto mamy nowy kontrast: za słusznie wyszydzanym, wydrwionym i żegnanym gwizdami obozem prawicowego, wszetecznego oszołomstwa, nadzwyczaj pięknie i dorodnie prezentuje się następna grupa: to spaleni południowem słońcem, ogorzali, śniadolicy, uchodźcy wojenni z Syrii, Sri Lanki, Pakistanu, Libii, Konga, Burkina Faso, Zielonego Przylądka, Jemenu, Mezopotamii, Anatolii, Kapadocji, Pontu, Lepantu, Azji Mniejszej, Frygii, Smyrny, Tracji, Cyreny, Cylicji, Galacji, Permagonu, Pamfilii, Cyrenajki,  Egiptu, Libii,  Arabii,  a nawet z ginącej w piaskach pustynnych Nubii, Czadu i pozostałych krajów Lewantu… Chłop w chłopa, młode toto, rosłe, dorodne, dziarskie, wypasione, dobrze odżywione, dobrze ubrane, dobrze zbudowane, na rękach błyszczą w majowym słońcu, złote, szwajcarskie Certiny, Cymy, Delbany, Doxy, Longinesy, Tissoty, a zdarzają się nawet Patki i Rolexy, w  rękach dzierżą dumnie smartfony najnowszej generacji, oraz karabinki automatyczne kałasznikowa, (tyż najnowszej generacji). Białe, zdrowe zęby, niczym kość słoniowa, błyszczą oślepiającymi refleksami w wiosennem słońcu… Lśnią cudownie ciemne ciała naoliwione oliwką z oliwek, niczem czarny heban madagaskarski…  Maszerują dziarsko, raźnie, zawadiacko, spoglądając lubieżnie na dorodne Laszki, licznie zgromadzone na trasie tego radosnego przemarszu. Więcej czadu, krzyczą – więcej czadu! Ech, chłopaki-zawadiaki…
Starsze, stateczne matrony na ten widok, dostają spazmów szczęścia i rozkoszy, młode panny i nieopierzone podlotki bezwiednie sikają w majtki… Błogość – rozkosz – ekstaza - uniesienie…

Za uchodźcami wojennymi widzimy piękny, niesiony przez radosną młodzież tępołęcką, umajony zielonymi girlandami brzózek i polnego kwiecia, portret komandira mumijnego Junkersa nawalonego jak Messerszmit, dalej widzimy spoglądającego chytrze, ponuro, mściwie, spode łba, naszego rodzimego cysorza Europy – Ryże… ups. Chyżego Ruja, (protegowanego Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego i Marchii Brandenburskiej) i przyjaciela Polski, Polek i Polaków, komandira Timmermansa – Nieliczna, lecz zaiste, pięknie prezentująca się portretowa grupa, otrzymuje zasłużone, gromkie brawa.

Nieco z tyłu, jakby lekko przyczajony,  przygarbiony, szczerzy mleczne zęby w kretyńskim uśmiechu capitano Crettino Schettino. (To ten klient, który kilka lat temu wprowadził wycieczkową „Costa Concordię” na przybrzeżne skały u brzegów włoskiej Ligurii. Ach, najmilsi, trzymajmy kciuki, aby ten zuch,  nie wprowadził naszego dumnego kraju na niebezpieczne skały i rafy).

Kon. cz. IV.


odpowiedz   •   oceń :  
~prawnik, 15:44 12-02-2019,   35%
@~Anna - Kurpiowska Panna Gorzej Ci? Za mowę nienawiści jest paragraf.
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 17:06 12-02-2019,   80%
@~prawnik Dzień dobry!

Cmoknij mnie w cztery litery...

Pozdrawiam... Trzymiej się cielusio...

odpowiedz   •   oceń :  
~lecz się, 19:00 12-02-2019,   24%
@~Anna - Kurpiowska Panna ty chory umysłowo babochłopie
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 19:28 12-02-2019,   84%
@~lecz się Dobry wieczór!

Właśnie jestem na rekonwalescencji...

Pozdrawiam...
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:42 12-02-2019,   85%
Streszczenie cz. IV.

W tej części widzimy, czem byłaby Polska, gdyby nie przynależność do Mumii. To smutasy – bezbarwny, katolicki ciemnogród, zacofanie, kołtuneria, wszeteczeństwo i reakcja. A za nimi – kontrast: wesoła, opalona, dziarska, dobrze odżywiona i kolorowo ubrana, grupa uchodźców wojennych z wszystkich zakątków świata. Serce rośnie na ten widok…
Za uchodźcami wojennymi – Wielka Trójka + capitano Crettino Schettino, czyli zuch, który doprowadził do zatonięcia… nie… nie… nie… moi mili, Crettino Schettino zatopił statek wycieczkowy Costa Concordia u wybrzeży Włoch,  a nie Polskę…



Część V.


Za Wielką Trójką i cpt. Crettino Schettino, nieco na uboczu (wiadomo - prostota, skromność takt i umiar, to cnoty królów), widzimy niesiony z nabożną czcią i wielkim szacunkiem portret ostrzyżonego „na jeża”, pociesznego człowieczka w czerwonych binoklach z olbrzymiem kolczykiem w małżowinie usznej, a nad portretem hasło obowiązujące w postępowej Polsce i zatwierdzone dyrektywą mumijną nr  234/ME/2018-2,5&-56Rt, jako obowiązujące już na terenie całej Mumii Europejskiej -„Rupta co hceta”. (No cóż, dziatwa szkolna w myśl zatwierdzonego hasła, robi co chce, za nic mając sobie pobieranie nauk w szkołach i „olewając” ojczystą ortografię).  

Za hasłem „Rupta co hceta”, widzimy następne hasło „Santo Subito”, a dalej „Jurek półbogiem, (z perspektywą na całego boga)”, „Kto nie z Jurkiem - ten nie Polak”, „Jurek - jedyny uzdrowiciel polskiej służby zdrowia”, „Jurek - mąż opatrznościowy polskiej młodzieży”, „Kto nie da na postępowego WOŚPa, tego czeka okrutna chłosta”, „Nie dałeś na jurkowego WOŚPa, czeka cię zasłużona chłosta”, „Komu święte WOŚP się znudziło, ten dostanie kopa w ryło”, „Nie podoba ci się czerwone WOŚP serduszko? – zostaniesz wytarmoszony za nieprawomyślne uszko”,  i takie tam…

Zasłużone, niemilknące owacje na stojąco, (ang. standing owejszen)… (Tylko jeden obrzydliwy malkontent, (w każdej grupie znajdzie się odszczepieniec,  złoczyńca)  wyłamał się z tego pełnego uwielbienia tłumu - stojąc na skraju chodnika, dzierży w dłoni transparent z ohydną, pełną mowy nienawiści, treścią - „Jurek-ogórek – kiełbasa i sznurek”, ale rychło w czas, został spacyfikowany przez siłowe organa stojące na straży pokoju, porządku i postępu społecznego).

Cóż tam dalej widzimy?  Las białych róż. Tak… tak… To maszeruje najbardziej postępowa i pokojowo nastawiona awangarda ludu polskiego – to UBywatele Najjaśniejszej PRL.
Każden z UBywateli radosny, promienny, czarujący, uroczy – w dłoniach biełyje rozy… To Oni, Polaku, wzięli na swoje barki główny ciężar walki z antydemokratycznym reżimem PiSowskim, to oni codzienną monotonną i wytrwałą służbą, narażają swoje zdrowie a nawet życie, abyś ty Polaku żył w wolnej, niepodległej i suwerennej Polsce…
Dlatego cześć wam, honor, chwała, podziw i uwielbienie, nasi kochani UBywatele!

Polaku, który cenisz sobie wolność, Konstytucję i swobodę, widząc niezłomną, pokojową, bezkompromisową i nieugiętą walkę KOD-orastów i UBywateli PRL, przystań na chwilę, zdejmij czapkę z głowy, pochyl głowę w serdecznej podzięce, przyłóż dłoń do serca, zamyśl się przez minutę, gdyż to dzięki tym ofiarnym, nie baczącym na swoje szczęście osobiste i wolność ludziom, będziesz żył w wolnej ojczyźnie bez cierpienia, bólu i krat…

Nagle, jak Deus ex machina, wystrzeliły w niebo dźwięki „Biełyje rozy, biełyje rozy, biezzaszczitny szipy. Szto s nimi sdiełał snieg i marozy, ljod witrin gałubych
Ljudi ukrasiat' wami swoj praznik lisz na nieskolka dniej
I astawliajut' was umirat' na biełam chałodnam aknie” i równocześnie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wystrzelił w górę przepotężny las białych róż…

Publika skanduje – KON-STY-TUC-JA!  KON-STY-TUC-JA! KON-STY-TUC-JA!… Ach, UBywatele Najjaśniejszej PRL to nad wyraz zdyscyplinowana grupa, trzymana krótko za pyski przez głównodowodzącego, starszego, ale jeszcze dziarskiego jegomościa z capią bródką i przebiegłymi, rozbieganymi oczkami. Serce rośnie – moi mili… Jestem spokojna o swój byt, los i rozwój. Polska nie zginie, bo zginąć nie może, mając tak ideowych, zdeterminowanych, bezkompromisowych, oddanych sprawie  obrońców…

Za UBywatelami, następna postępowa grupa, następni niestrudzeni szermierze wolności, niezawisłości i postępu. To grupa kobieca. To nasze ukochane, drobne, kruche, filigranowe kobietki: nasze babcie, matki, córki, siostry, wnuczki, narzeczone, kochanki, konkubiny…

Wszystkie ubrane skromnie - na czarno, w rękach dzierżą modne, czarne parasolki, wieszaki… Oczy dumnie utkwione w dal… Na transparentach jakże słuszne postępowe, europejskie hasła „Piekło kobiet trwa", „Moja wagina, nie twoja broszka”. „Brak legalnej aborcji zabija", skandują donośnie: „Polki walczące, są nas tysiące", „Chcemy edukacji, nie indoktrynacji", „Precz z klechistanem”. Grupa delikatnych, filigranowych kobietek otrzymuje zasłużone oklaski…

Kon. cz. V.

odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 15:48 12-02-2019,   34%
Cyt.:
"ciekawsza sprawa jest w przypadku gościa który bajdurzył w oświadczeniach majątkowych"

Tą sprawą, zajmuje się prokuratura, a więc ja nie muszę - ciekawsze będzie wówczas, kiedy prokuratura nie stwierdzi nieprawidłowości, a oskarżany przez Ciebie, upomni się o swoje dobre imię - to będzie dopiero ciekawe - nie uważasz?

Kotowski potrafił pozwać do sądu za nazwanie go "małostkowym", co już samo w sobie jest potwierdzeniem małostkowości.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:54 12-02-2019,   90%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki a kto jest przeze mnie oskarżany? może mi powiesz?
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowaslki z Ostrołęki, 15:58 12-02-2019,   9%
Ten, "który który bajdurzył w oświadczeniach majątkowych" - jak widzę, fujarka Ci od razu zmiękła.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:01 12-02-2019,   91%
@~Jan Kowaslki z Ostrołęki nic mi nie zmiękło, misiu malezyjski :) czyli kto? :)
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 16:03 12-02-2019,   10%
To, Ty nie wiesz, o kim piszesz, twierdząc, że to jest ciekawsze?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:24 12-02-2019,   89%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki Tak twierdzę. Lubię obstawiać :)
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:53 12-02-2019,   75%
Streszczenie cz. V.

W cz. V widzimy z jak nabożną czcią jest witany portret niepozornego człowieka w czerwonych binoklach i jaki aplauz temu towarzyszy. (Hasło „Santo subito” – w odniesieniu do pana w fikuśnych binoklach - jak najbardziej pożądane). Niestety w ten sielski obraz wkradł się też niemiły zgrzyt. Jakiś niegodziwiec zakłócił tę idyllę wystawiając transparent pełen jadu i nienawiści: „Jurek-ogórek – kiełbasa i sznurek”. Za „Jurkiem Sie Ma”, widzimy awangardę ludu polskiego walczącego z zamordystycznym reżimem PiSowskim, czyli UBywateli PRL oraz przemiłe, postępowe kobietki z tzw. czarnego protestu…



Kochani! To dopiero cz. VI. czyli półmetek. Zdzierżycie do cz. XII?

Kto następny zbliża się do trybuny honorowej? Ach, raduje się serce moje i dusza ulatuje ku wyżynom błogosławionego szczęścia i nieziemskiej rozkoszy – to olbrzymi, zajmujący pół szerokości jezdni na Placu Ameb wizerunek Janka Kosa, w brawurowo zagranej roli, arcybiskupa Klera. Janek Kos, co prawda, czas swojej świetlanej młodości ma dawno poza sobą, (ach, gdzież się podział ten uroczy, słodki blondasek z zawadiacko podkręconą czuprynką, gdy dowodził bohaterską załogą, czołgu Rudy 102), lecz zaiste, jeszcze dzisiaj, gdy czuprynka znacznie przerzedzona, scerba między zębiskami powiększona, i parę kilogramów nadwagi, w arcybiskupiej purpurze prezentuje się nadzwyczaj nobliwie, ujmująco i statecznie.

To Wielgi Aktor! Rozentuzjazmowane starsze panie, podbiegają, całując z szacunkiem podobiznę abp Klera w pierścień biskupi, aż Straż Magistracka musi je odciągać siłom fizycznom, bo całkiem by umalowały Klera swojemi lipstikami. Młode dziewczęta i nieopierzone podlotki, patrzą nań z nabożną czcią i cielęcym wzrokiem, jak w święty obrazek, roniąc łzy przeczystego szczęścia.

A nad abp Klerem, w złotej oprawie widnieje jakże piękne, postępowe i europejskie hasło, wymalowane potężnymi bukwami przez nareszcie oddychających wolnością i postępem pracowników Tępołeckiego Centrum Kultury: NASTAŁA NOWA ERA – KATOLICKI CIEMNOGRÓD PRECZ! - TĘPOŁĘKA KŁANIA SIĘ W PAS MURGRABII RYBITWIE ZA POSTĘPOWEGO EUROPEJSKIEGO KLERA. Pobudzona publika skanduje: dość PiSowskiej cenzury, dość zakłamania, dość hipokryzji, dość ciemnogrodu, dość  katechetów, chcemy mieć wybór! Precz z gangiem katechetów! Niemilknące oklaski! Oklaski! Oklaski!

Za grupką z portretami do trybuny zbliża się chyba najliczniejsza grupa – to modni ostatnio rekonstruktorzy historyczni, nasi wschodni sąsiedzi, bracia i przyjaciele, (takie „trzy” w „jednem”). Ubrani licho, siermiężnie, (buty z łyka i wojłoku, bufoniaste hajdawery, zgrzebne, samodziałowe kubraczki i lniane koszuliny), ale każden to chłop w chłopa, łby wygolone, czachy dymią, wąsiska sumiaste, w zębiskach długie dymiące nargile, lica zapadłe, usta zaciśnięte, ino w oczach żar, namiętność i ogień…

Maszerują według wojskowego drylu, w równym ordynku, krok w krok, na potężnych karkach broń rekonstrukcyjno-historyczna: widły, cepy, siekiery, szpadle, piły, kosy, piki, halabardy, grabie, szpikulce, motyki, banalne noże kuchenne, maczugi, rohatyny, sulice, a nawet kołki z płotów… Śpiewajom ichnie tęskne dumki, a nad ich głowami powiewują Bandery… bandery… bandery… las banderów…

Nagle, na komendę prowadzącego tę grupę rekonstrukcyjno-historyczną  prowidnyka, „sprawżniu zbroju”, lśni równo bagnet i broń, a z setek gardeł, rozlega się potężny ryk - „herojam sława!” – licznie zgromadzona publika aż pobladła i przysiada z wrażenia, kilka szyb (w tym w gabinecie samego murgrabiego Rybitwy) wylatuje z ram, a wszystkie wrony w promieniu pół kilometra od Placu Ameb, powypadały z gniazd…

Kon. Cz VI.


odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 15:59 12-02-2019,   79%
Streszczenie cz. VI.

Część ta przenosi nas w samo centrum radosnego pochodu. To apogeum euforii i uwielbienia. Oto przez trybuną honorową miejscowa, wdzięczna ludność, niesie podobiznę Janka Kosa w roli arcybiskupa Klera. Kobiety mdleją z wrażenia, usiłują całować pierścień arcybiskupi, sikają w majtki… Za Klerem – grupa rekonstrukcyjno-historyczna  w pełnym rynsztunku bojowym (siekiery, widły, grabie, piły, kołki z płotów)… Zaiste, piękna grupa robiąca piorunujące wrażenie na tępołęczanach, szybach magistrackich i… wronach.



Cz. VII.

Murgrabia Rybitwa cały w skowronkach. Dotąd nie był postrzegany jako człek nadzwyczaj impulsywny, radosny, emocjonalny czy temperamentny… Teraz, jakby dostał nowych sił witalnych. Już wie, że to jego przysłowiowe „pięć minut”. Wie, że rocznicowym pochodem, wytrącił opozycji ostatni oręż z rąk i zaskarbił sobie dozgonne umiłowanie, prostego lecz zacnego ludu kurpiowskiego. Wszyscy tępołęccy obywatele, od noworodka w kolebce, po zgrzybiałego starca, będą wielbić (wprost ubóstwiać) jego rządy. Toteż, na widok tego radosnego, kolorowego, rocznicowego korowodu, pojaśniało mu lico, grymas zadowolenia, niewysłowionego szczęścia, rozkosznego ukojenia i błogiej ekstazy  przebiegł przez szlachetne oblicze murgrabi.

Zaiste, nie mógł powstrzymać narastających emocji: żywiołowo i z młodzieńczym wdziękiem zeskoczył z trybuny honorowej, (przecież pan murgrabia ani nie jest już młodzieniaszkiem, ani nie ma postury sportowca gimnastyka), podbiegł rączo do masztu stojącego przed budynkiem Magistratu, jednym ruchem ręki zerwał z niego błękitną flagę Mumii Europejskiej, entuzjastycznie powiewając nią i pozdrawiając europejskiech pochodowiczów.

Jego kapciowy, niejaki Koń-Don-Walski z Grodu Królewskiego Tępołęka, (Koń-Don – to na cześć jego konia, który jako pierwszy w dziejach, przepłynął wpław rzekę Don w dalekiej Rasiji, a Walski - to z powody znęcania się (walenia) nad koniem), osobnik o fizjonomii i usposobieniu karzełkowatego, pokracznego gnoma, z radosnego podniecenia aż popuszcza w portki, a na łysem czerepie z nieziemskiego szczęścia występują mu potężne, fioletowe sploty żylne. Brawo… brawo… bravissimo – skrzeczy upiornym dyszkantem, co raz podskakując z uciechy na swoich krótkich, pokracznych nóżętach i popuszczając w portki.

Szara eminencja Magistratu,  niejaki Kaszana z Kadeelmana, za nic mając powagę piastowanego urzędu i dostojny wiek, ze szczęścia niepojętego całuje tępołęcki bruk  i w geście błogiego uwielbienia, nie bacząc, iż jest to wytwór niesławnej pamięci gangu katechetów i jego konkurenta w biznesie, błogosławi w serdecznej męce, każdy wybój, każdą dziurę, każdą „zmarszczkę”  na tymczasowej przeprawie przez Narew…

Kon. cz VII.

odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 16:07 12-02-2019,   75%
Streszczenie cz. VII

Radość niezmierzona murgrabi Rybitwy, popuszczanie w portki Koń-Don-Walskiego i czołobitność Kaszany, to główne wątki przewijające się przez cz. VII…

Cz.VIII

Całość, uwijając się jak w ukropie, kameruje zacny, popularny i lubiany w Tępołęce, pan Kamera. Mimo, iż samouk, kamerowanie  nie ma dla niego żadnych tajemnic. Kręci swoją celuloidową kamerką „na korbkę” z połowy lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku (najnowszą lustrzankę sprzedał z powodu trudności finansowych), z perspektywy żabiej, ptasiej, ukośnej, operując „zoomem” i balansem bieli, niezgorzej niż, już to łódzki, już to hollyłódzki zawodowiec…

On już wie, że dzień rocznicowy będzie jego dniem. Film z tego wiekopomnego wydarzenia na trwałe zapisze się złotymi zgłoskami w kinematografii europejskiej (kto wie, czy nawet nie światowej?), i będzie pokazywany jako wzór dobrej filmowej roboty w Łódzkiej (a być może nawet w Hollyłódzkiej) Filmówce, dając panu Kamerze oprócz niesamowitej a całkowicie zasłużonej sławy, hołdów, honorów i zaszczytów, również przyziemne profity, czyli znaczną, żywą gotówkę, (której jak wiedzą mieszczanie tępołęccy, pan Kamera potrzebuje jak - nomen omen -  Kania dżdżu).

Ach, jak ten czas szybko leci. Ani spostrzegliśmy się, jak do trybuny honorowej zbliża się ostatnia grupa – mrużę oczy – wytężam wzrok – tak, tak, nie mogę się mylić: organizatorzy rocznicowego pochodu stanęli na wysokości zadania – to piękny akord przemarszu, to swoista „wisienka na torcie” – otóż, ostatnią grupę tego radosnego korowodu stanowi Trzech Tenorów.

W złocistych promieniach, zachodzącego, majowego słońca, maszerują radośnie z promiennymi uśmiechami na przystojnych, męskich ustach: poseł Rumiany z Uśników, senator Malarz z Kętrzynów i eksmurgrabia Jaśko z Rozogów. Każdy z nich dzierży w dłoniach atrybut swojej władzy: poseł Rumiany w twarzowym, rekonstrukcyjno-historycznym kaszkiecie z okresu Xięstwa Warszawskiego, przytula do piersi, piękny bukiet, skromnych, polnych rumianków, senator Malarz, mimo słusznego wieku, dźwiga oburącz potężną,  dwudziestopięciokilogramową baryłkę z „farbą białą emulsyjną na bazie spoiwa akrylowego z dodatkiem wysokiej jakości wypełniaczy”, (nie współczujcie jemu, moi kochani, nie współczujcie – to tylko pięknie wykonana przez uzdolnioną plastycznie dziatwę szkolną, atrapa baryłki z lekkiego jak piórko styropianu), zaś Jaśko z Rozogów, taszczy ze sobą jakąś potężnych rozmiarów torbę z typowymi gruzińskimi „robaczkami” miast cywilizowanych, łacińskich liter.

Wokół nich, spora grupka rozbawionej, szczęśliwej, rozhukanej dziatwy szkolnej. Dotykają Tenorów, oglądają ich z bliska, robią sobie pamiątkowe fotki… Uśmiechów, radosnego zamieszania, tumultu, żartów, figlów i zdrowych, europejskich facecji, co niemiara…
Lecz cóż to? Cóż to? No tak, teraz, gdy Trzech Tenorów jest bliżej trybuny honorowej widzę, że to nie oryginały, że to tylko przebierańcy, że to tylko pięknie wykonane kukły tych zacnych osobistości życia lokalnego. To uzdolniona plastycznie młodzież tępołęckich szkół i internatów, w ramach włączenia się do rocznicowych obchodów, wykonała te zaiste artystyczne, pięknie prezentujące się kukły.

Najmilsi! Aplauz, owacje i żywiołowe wiwaty przekraczają wprost ludzkie wyobrażenia. Publika wprost oszalała: to nie jest już szczęśliwa, pijana radością, upojona muzyką, masa ludzka, to jest jedna wielka feeria: ekstazy, uwielbienia, błogości i nieziemskiej nirwany…

Kon. cz. VIII

odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:08 12-02-2019,   75%
Rumiany to dobry kolega kaszany.  Wprowadzał go na salony i korzystali z jednej żony. I dalej są przyjaciółmi ..... itd.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 20:22 12-02-2019,   75%
Rumiany to prezydent?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 21:56 12-02-2019,   75%
Tak
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 17:13 12-02-2019,   84%
Streszczenie cz. VIII.

Co widzimy w tej części? Niesłychaną radość i wielkie podekscytowanie zacnego pana Kamery z powodu udanego rocznicowego przemarszu, oraz ostatnią już, ale jedną z najbardziej hołubionych i wdzięcznych grup rocznicowych, czyli bardzo popularnych w Tępołęce Trzech Tenorów…


Drogie urwisy! Po krótkiej technicznej przerwie, wklejam cz. IX opowieści z mchu i paproci

...Nawet stojącej skromnie na skraju trybuny honorowej, umieszczonej wi za wi pomnika patrona placu gen. Ameb, w moherowym berecie, w całkiem gustownej i twarzowej wiosenno-letniej sukienusi w białe grochy i tiulowej apaszce zawadiacko przewiązanej wokół szyi,  Annie – Kurpiowskiej Pannie, udziela się ten niesamowity, nieziemski, postępowy nastrój.

Anna, dotąd postrzegana  jako nudny odludek, jako dziewczyna, wiecznie „skwaszona”, samolubna, zamknięta w sobie, oschła, posępna, nieżyczliwa rodzajowi ludzkiemu, wprost – jadowita, wredna żmija, taka co to „dziurki nie zrobi a krew wypije”, teraz, słysząc rozlegające się z głośników umieszczonych na budynku Magistratu cudowne „miała matka syna, syna jedynego, chciała go wychować na pana wielkiego”…, najpierw, jakby „niemrawo”, nieśmiało, dyskretnie, (co ludzie powiedzą?) przytupuje do taktu czubkiem swojego, niebieskiego pantofelka firmy Gino Rossi, później, w miarę następnych akordów muzyki,  już zupełnie traci panowanie nad swoją dziewczęcą skromnością i rozbuchanymi zmysłami – idzie na całość: żywiołowo, trzymając w ręku rąbek sukienusi, odsłaniając nieco falbaniastą, różową haleczkę, całkiem wdzięcznie, uroczo, kokieteryjnie i z gracją (kto by się po niej spodziewał?) podrygując kusząco a zalotnie, rusza w upojne tany…

„Niech żyje wolność, wolność i swoboda, niech żyje zabawa i dziewczyna młoda”, rozlega się wokół, z magistrackich głośników, a rzewne te dźwięki niosą się po tępołęckich zaułkach, by uwolnione od ciasnoty miejskich murów, przekraczając modrą Narew, nieść się hen daleko, pośród kurpiowskich niw, pól, łąk i lasów, niknąc gdzieś daleko, gdzieś na niebios progu…

Euforia sięga szczytu budynku Magistratu. Nawet ptaszki-laszki-kręgolaszki pośród dorodnych sosenek na Placu Ameb świergocą swoje trele na melodię „Ody do radości”. Nawet powiewający od przeczystej Narwi, cieplutki, wiosenny zefirek, jakby szumiał w takt „wszyscy ludzie będą braćmi, tam gdzie twój przemówi głos”… Wszystkie ptaki, wszystkie wiaterki, wszystkie płazy, wszystkie zioła, cała przyroda o radosnej rocznicy dzisiaj woła…

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wszystkie tępołęckie kościoły oszalały. Dzwony na przykościelnych campanilach, ogłaszając radosną rocznicę obecności Polski w Mumii Europejskiej, niosą swe dźwięki aż po krańce cywilizowanego świata.  Bim-bam… Bim-bam… rozlega się po okolicznych zaułkach… Bim-bam… Bim-bam, odpowiada im radosny chór uczestników jubileuszowego pochodu…

Kon. cz. IX


odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 17:17 12-02-2019,   84%
Ej, kurna łolek! Drogie huncwoty, dawać mi tutaj biegusiem przynajmniej 50% "kciuków w górę", a nie ino "0", bo nie zamieszczę cz. XII i zaskakującej płenty... ups. puenty...
odpowiedz   •   oceń :  
~~~Ostr, 17:31 12-02-2019,   67%
A co zrobil wasz wybranca  Kulik jak byl radnem  i teraz prezydentem
odpowiedz   •   oceń :  
~Ostroleczan, 17:36 12-02-2019,   60%
Ja w zyciu niezapomne jak poslowie PO z Ostroleki glosowali przeciw obwodnicy i elektrowni w Ostrolece to  nie mozna do niczego porownac
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 18:31 12-02-2019,   34%
Spotkanie z rumianku haha, cygana z basenu ciągnie do swoich. Pisiorstwo tak łatwo z człowieka nie wyjdzie.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:48 12-02-2019,   75%
Tak jak z ciebie komuna zabrała ( czytaj zabór :) rizum - czytaj głowa lenina
odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 19:16 12-02-2019,   89%
Streszczenie cz. IX

Cz. IX w całości poświęcona jest głównej bohaterce tego reportażu, a mianowicie skwaszonej, wrednej, jadowitej żmijce, Annie - Kurpiowskiej Pannie, która jednakże pod przemożnym wpływem radosnego, kolorowego, postępowego, proeuropejskiego orszaku rocznicowego, doznaje –  podobnie jak Szaweł w drodze do Damaszku - olśnienia i nawrócenia, stając się dziewczyną sympatyczną, ciepłą, pełną zniewalającego wdzięku, uroku osobistego, powabnie pląsającą na trybunie honorowej, która jednako nie spodziewa się, jak okrutnie może być potraktowana przez obleśnego osobnika Koń-Don-Walskiego, stojącego na trybunie honorowej…

Cz. X.

Koń-Don-Walski, skupiający w sobie najgorsze cechy ludu, indywiduum o fizjonomii i usposobieniu karzełkowatego gnoma skrzeczy, strasząc pustymi zębodołami  „Cyt. wszyscy, czyli kto? Cyt. Kto, czyli wszyscy?”, "Cyt. Ja, czyli kto?, Cyt. Kto, czyli ja?”, Cyt. Tacy, czyli jacy? Cyt. Jacy, czyli tacy?”, „Cyt. Wy, czyli kto?”, „Cyt. Kto, czyli wy?”, „rozmawiaj merytorycznie”, „Ałdyt, ostry, ałdyt przeprowadzony przez niezależne podmioty wykaże nadużycia… Ałdyt, panie  murgrabio, no kurna Olek, ałdyt… ałdyt… panie murgrabio słyszysz mnie? Ałdyt… kurna, ałdyt… Panie murgrabio, jak nie zrobisz ałdyta i nie powywalasz katechetów z Magistrata, to się pogniewam na ciebie… Panie murgrabio, przeca obiecałeś ałdyt… ałdyt… Ostry, słyszysz mnie? – ałdyt, ałdyt”…

Gnom ze złości tupie nóżętami, podskakuje, co raz popuszcza w portki – ałdyt… ałdyt… ałdyt… rozliczyć Pisiorów, rozliczyć Pisiorów, wywalić ich… ałdyt… ałdyt… rozliczyć Pisiorów – to priorytet, bez rozliczenia Pisiorów nie ma rządzenia w mnieście… Murgrabio, kurna, rozliczaj, pedam ci – rozliczaj! Rozliczaj!”, „co z temczasowom przeprawom? Rozliczyć temczasowom przeprawe… zrobić niezależny ałdyt”… kurna pięć milionów dukatów dodatkowo z naszech podatkow… ałdyt… ałdyt”, „kołki wiklinowe  w temczasowej przeprawie insze som niż mniały być”
Ałdyt… ałdyt… ałdyt… - skrzeczy upornie  jak dogorywająca ropucha… Jest już zupełnie blisko, niezdającej sobie sprawy z niebezpieczeństwa, pląsającej wesoło, zalotnie, kusząco, powabnie a uwodzicielsko Anny – Kurpiowskiej Panny. Już wyraźnie widać jego puste, przeżarte szkorbutem dziąsła i nienawistne, kaprawe oczy… „Ałdyt, ałdyt wszystko wykaże”, „Murgrabio, rozliczać… rozliczać dwunastoletnie rządy katechetów”… Już zbliża się do twarzy Anny… Już tryska ohydnym, zaplutym jadem i gęstą, lepką śliną na delikatną, dziewczęcą, pokrytą dyskretnym makijażem twarz Anny…
- Precz, precz, gnomie… Precz… Ratunku… Ratuuuunku!!!

Kon. cz. X


odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 19:21 12-02-2019,   90%
Streszczenie odcinka X.

Odcinek ten jest tak straszny, że nie mam siły go streszczać… Bez zbędnej zwłoki przechodzę więc do odcinka XI (i zarazem przedostatniego), w którym intryga zostanie rozwiązana i wszystko się wyjaśni…

Cz. XI.

Uff… Anna – Kurpiowska Panna, jak rażona piorunem, zrywa się z mokrej pościeli, uderzając głową w drewnianą  powałę sklepienia swojego skromnego pokoiku, drżącymi rękoma sięga po trzymane na podorędziu fiolki z tabletkami relanium, łykając fiolkę „bez popitki”, tak jak „bez popitki” popija swoją ulubioną mioduszkę – Dar Puszczy Kurpiowskiej i… starosty. Serce jej jest bliskie szaleństwa – jeszcze trochę, a z trwogi wyskoczy jej z piersi… Temperatura krwi - bliska wrzenia… Puls? - oszalał. Koszula nocna to istny „gnój” – można ją wyżymać. To straszna dychotomia dla Anny: najpierw tak wspaniałe marzenia senne, związane z kolorowym, radosnym, wolnościowym, proeuropejskiem korowodem pederastów, lesbijek, aborcjonistów, genderowców, ateistów i tym podobnego, wesołego, postępowego towarzystwa, zawiązanym na cześć piętnastolecia Polski w zasuszonej i rozpadającej się w oczach Mumii Europejskiej, a na drugim biegunie, okrutny koszmar senny z jakimś pokracznym gnomem, Koń-Donem-Walskim…

Anna, cała drżąc jak w febrze, potykając się na przyzbie, uderzając głową o powałę, podchodzi „na bosaka”, w mokrej od potu, zgrzebnej koszulinie nocnej, do okna,  pozostawiając na glinianej polepie, wyraźne mokre plamy od spoconych, drobnych stóp… Powoli, powoli, uspokaja się... Wstaje świt… Dnieje… Widzi zieleń kurpiowskiej niwy, błękit majowego nieba, sznur dostojnych, przelatujących z klangorem łabądków,  dzikiego zwierza pomykającego chyłkiem do wodopoju, urzędników magistrackich udających się do biur i urzędów, robotników śpieszących się na zmianę do fabryk, rolników jadących swoimi ciągnikami na pola i ugory, młodzież maszerującą dziarsko do szkół, dumnych WOS-ów sunących do Tępołęki na targ w wypasionych produktach niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego jeszcze z ubiegłego wieku… Słyszy radosne trele ptactwa uwijającego się wśród wiosennego listowia, gruchanie gołąbków skrzydlatych które uwiły sobie gniazdko na kalenicy jej domu, godowe kumkanie żab, traszek, salamander, rzekotek nadrzewnych, ropuch szarych i kumaków… Serduszko Anny wchodzi w normalny rytm pracy, puls opada, oddech wyrównuje się… Koszmar senny powoli mija…

Kon. cz. XI.


odpowiedz   •   oceń :  
~Anna - Kurpiowska Panna, 19:26 12-02-2019,   84%
Streszczenie cz. XI

W tej części, moi mili, wszystko zostaje rozwiązane. Okazuje się, że zarówno linia tramwajów wodnych na trasie Tępołęka-Warszawa, (via Różan-Pułtusk-Serock-Zegrze), Jurassic Park, tężnie solankowe na Placu Jenerała Ameb, jak i radosny promumijny korowód, to tylko marzenia senne Anny – Kurpiowskiej Panny…


Cz. XII i niestety (stety?) ostatnia.

Zakończenie, czyli epilog, albo szczęśliwy finał

Ja, Anna – Kurpiowska Panna, ten rozkoszno-koszmarny sen śniłam, psiwo kozicowe i szlachetną mioduszkę we śnie piłam, a co zapamiętałam, tutaj pokrótce i nieudolnie, ku pokrzepieniu i rozweseleniu dusz, ciał i serc, prozą  i częstochowskim, grafomańskim rymem oPiSałam…


Copyright by Anna – Kurpiowska Panna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki  - surowo wzbronione…




odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:37 12-02-2019,   78%
Referendum i odwołać kulika
odpowiedz   •   oceń :  
~Brygadzista, 19:37 13-02-2019,   -
Na taczce ogrodniczego jego go wywieść
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:38 13-02-2019,   -
@~Brygadzista Z jego ogrodniczego
odpowiedz   •   oceń :  
~Merka, 23:03 12-02-2019,   50%
Po prsotu masakra
odpowiedz   •   oceń :  
~wiewiór, 23:36 12-02-2019,   0%
Droga redakcjo sięgnijcie pamięcią kilkanaście lat wstecz, kto Was m.in.wypromował, a dziś tyle jadu w Was, staczacie się bardzo
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.