2019-01-15T09:00:00+01:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Region,

Jak pożyczać to tylko w Norwegii. Dlaczego Norwegowie tak chętnie zaciągają smålån i inne pożyczki?

REKLAMA
REKLAMA

Wchodzącym w dorosłość Polakom marzy się mieszkanie - ciasne, ale własne. W pogoni za samodzielnością szybko zderzają się oni z rzeczywistością, która często jest brutalna. Ceny mieszkań są wysokie (i ciągle pną się w górę), a kwestia zarobków nadal pozostaje bez zmian. Średnia płaca w Polsce nie należy do najwyższych, dlatego chcąc wyfrunąć z rodzinnego gniazda trzeba liczyć się z koniecznością zaciągnięcia kredytu, którego raty będą uszczuplać domowy budżet przez najbliższe -naście lat albo i dłużej.

Życie w Norwegii wygląda zdecydowanie inaczej. Przyczyną tego są m.in wyższe płace i lepsze oferty kredytowe. Mieszkańcy Półwyspu Skandynawskiego chętnie się zadłużają, korzystając nie tylko z forbrukslån - kredytów konsumenckich, lecz również z pożyczek bez zabezpieczeń typu smålån na mniejsze wydatki.

Dlaczego Norwegowie biorą pożyczki?

Przyczyn można by się doszukiwać w mentalności ludzkiej, ale odpowiedź jest prostsza, niż nam się wydaje. Zacznijmy od porównania zadłużenia przeciętnego Norwega i Polaka oraz czasu potrzebnego do jego spłaty. Jak wynika z danych Statistisk Sentralbyrå (Centralnego Biura Statystycznego), Norwegowie mają średnio ponad milion koron kredytu na osobę. Na taką kwotę są w stanie zapracować w 2 lata. Tymczasem Polak ma ponad 200 tys. złotych kredytu - w przeliczeniu na korony jest to o ponad połowę mniej niż ma Norweg, na które musiałby pracować 2,5 raza dłużej od niego.

Już na pierwszy rzut oka widać, że spłata kredytu w Polsce jest znacznie droższa niż w Norwegii i dużo dłużej trwa. Przykładowo, zaciągając kredyt na 2 mln koron przy średnim oprocentowaniu 2,6 proc. w Norwegii przez 25 lat zwrócimy pożyczkodawcy 2,7 mln koron, czyli około 136 proc. pożyczonej kwoty. Chcąc wziąć kredyt w Polsce np. na 300 tys. złotych na mieszkanie przy oprocentowaniu wynoszącym 3,9 proc. w ciągu 25 lat przyjdzie nam spłacić niemal 460 tys. złotych, czyli 153 proc. kredytu. Jaki z tego wniosek? Największym problem w Polsce są zarobki. Tylko wyższe płace mogłyby poprawić sytuację i sprawić, że każdemu żyłoby się lepiej.

W Norwegii można zapomnieć o zaciskaniu pasa

Jeśli spojrzymy na średnią norweskich zarobków (ok. 42 tys. koron) okazuje się, że Norweg na spłatę typowej raty kredytu (zazwyczaj nie przekracza ona 10 tys. koron) musi przeznaczyć około 20 proc. swojej pensji. Zostaje mu więc wystarczająco dużo na życie na godnym poziomie. A Polak? W Polsce przeciętna rata kredytu wynosi ponad 1400 złotych, co stanowi niemal połowę średniej wypłaty (ok. 3300 zł netto). Gdy oboje małżonków generuje dochody, takie wydatki są oni jeszcze w stanie przełknąć. Ale co w sytuacji, gdy jedno z nich straci pracę? Wtedy domowy budżet obciążony jest tak bardzo, że muszą mocno zaciskać pasa albo szukać pomocy u bliskich.    

Jakie pożyczki biorą Norwedzy?

W Norwegii terminem lån określa się praktycznie wszystkie kredyty i pożyczki dostępne na rynku. Zalicza się więc do nich m.in. smålån, czyli odpowiednik mikropożyczki (więcej na ten temat przeczytasz tutaj: https://www.tradeup.io/smalan/), ale też forbrukslån - kredyt konsumencki oferujący kwoty do 500 tys. koron (czyli około 200-250 tys zł.) z wolną ręką na wydatki.

Smålån uten kredittsjekk jest to niewielka pożyczka bez żadnych zabezpieczeń. Norwedzy sięgają po nią np. wtedy, gdy potrzebują niewielkiego zastrzyku gotówki na już. Kwota, jaką można pożyczyć, waha się od 5 tys. do 500 tys. NOK. Wszystko zależy od długości stażu pracy, wysokości wynagrodzenia i długości pobytu w Norwegii (o taką pożyczkę starać się mogą również Polacy przebywający w Norwegii na stałe). Nikt nie sprawdza ich zdolności kredytowej, tak jak to ma miejsce w przypadku chęci wzięcia forbrukslån. Ryzyko braku spłaty zostaje w całości przeniesione na pożyczkodawcę. W Norwegii panuje społeczne zaufanie, biorąc pod uwagę fakt, że jej mieszkańcy spłacają niemal 98 proc. wszystkich lån, co jest bardzo dobrym wynikiem, dlatego nie ma większych trudności w znalezieniu firmy, która pożycza bez zabezpieczenia.

Poziom zaawansowania bankowości w Norwegii jest bardzo wysoki. By zaciągnąć smålån uten sikkerhet nie trzeba nawet ruszać się z domu, można to zrobić drogą internetową za pośrednictwem BankID (elektronicznego dowodu tożsamości). Od razu na myśl nasuwa się pytanie, komu przysługuje taka pożyczka? Smålån på dagen przysługuje praktycznie każdemu kto jest zameldowany w Norwegii. Osoba starająca się o kredyt musi jednak wykazywać przychody. Ani zasiłek dla bezrobotnych ani rehabilitacyjny nie wyklucza możliwości wzięcia pożyczki.      

Chcesz zobaczyć przykład norweskiego odpowiednika RRSO? Skorzystaj z porównywarki TradeUp.io, gdzie znajdziesz wszystko co chciałbyś wiedzieć o kredytach oferowanych mieszkańcom Norwegii.

Kalnedarz imprez
maj 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31  1  2