2018-10-04T15:26:13+02:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Powiat ostrołecki,

Jest areszt dla pijanego sprawcy śmiertelnego wypadku w Wydmusach

REKLAMA
fot. OSP Myszyniec
REKLAMA
0
0
0
Sąd zastosował trzy miesięczny areszt dla 23-letniego sprawcy tragicznego wypadku w miejscowości Wydmusy. Prokuratura zarzuca mu spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz nieudzielenie pomocy osobom poszkodowanym. Grozi za to nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Według śledczych to właśnie 23-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego kierował audi w momencie, gdy doszło do wypadku. Mężczyzna, kierując autem w stanie nietrzeźwości, uderzył w tył nissana, które następnie zjechało na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzyło się z mitsubishi. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł młody mieszkaniec powiatu szczycieńskiego podróżujący nissanem. Do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała przewiezione zostały trzy osoby. Kierujący audi po wypadku oddalił się z miejsca. Rozbite auto porzucił w lesie i wraz z pasażerem ukrył się w jednym z domów w niewielkiej odległości od miejsca zdarzenia.

Policja bardzo szybko ustaliła, gdzie obaj poszukiwani mężczyźni się ukryli. W momencie zatrzymania obaj byli kompletnie pijani. Jeden z nich wydmuchał w alkomat 1,7 promila a drugi ponad 2 promile. Obaj zostali zatrzymani w policyjnym areszcie.

Zabezpieczone na miejscu zdarzenia ślady pozwoliły śledczym na ustalenie, który z mężczyzn prowadził auto w momencie wypadku. Z ustaleń tych wynika, że to 23-latek.

- Mężczyzna usłyszał już zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku. Grozić może mu za to nawet do 12 lat pozbawienia wolności – mówi aspirant Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy.

Pasażer – 26-latek, mieszkaniec naszego powiatu, także nie uniknie odpowiedzialności. Mężczyźnie postawiono zarzut nieudzielenia pomocy osobom poszkodowanym w wypadku.

REKLAMA

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również