Ostrołęka, 25 kwietnia 2017, 13:07

Kolejny pijany kierujący wyeliminowany z ruchu: Ile jeszcze? - pytają policjanci

0
3
0
Policjanci z Ostrołęki wyeliminowali z ruchu drogowego nieodpowiedzialnego kierowcę, który nie powinien się poruszać żadnym pojazdem. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu, dodatkowo przekroczył znacznie dopuszczalną prędkość. Bezmyślny kierowca odpowie teraz za swoje postępowanie przed sądem.

Pijany za kierownicą, do tego bez dokumentów

Wczorajszym popołudniem jeden z patroli ruchu drogowego przy ul. Warszawskiej zatrzymał do kontroli drogowej nissana, który w obszarze zabudowanym poruszał się z nadmierną prędkością. Tę dopuszczalną przekroczył o 43 km/h.

Kierującym pojazdem okazał się być około 30 – letni mieszkaniec naszego powiatu. W trakcie kontroli mężczyzna został poddany badaniu trzeźwości, niestety jego wynik badania to 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów podczas kontroli.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z wydziału dochodzeniowo – śledczego ostrołęckiej komendy.

Ile jeszcze?

Takie pytanie można postawić  osobom, którzy nie zważając na bezpieczeństwo swoje i innych wsiadają do samochodów, ciągników rolniczych, czy też na jednoślady będąc pod wpływem alkoholu.

- Ile jeszcze ofiar musi pochłonąć tak bezmyślne zachowanie, ile jeszcze osób musi spędzić długie lata pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym, ile jeszcze tragedii rodzin, którzy przez pijanego kierowcę stracili bliską osobę  zanim do ,,wszystkich” dotrze, że jazda pod wpływem alkoholu, to jedna z najgorszych decyzji, którą możemy podjąć w naszym życiu? - pyta mł. asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Policjanci z Ostrołęki każdego dnia eliminują z dróg tego rodzaju nieodpowiedzialnych kierowców. Na drogach naszego miasta i powiatu codziennie znajduje się zwiększona liczba  patroli, którzy kontrolują, m.in. trzeźwość kierujących, począwszy od głównych ciągów komunikacyjnych, a kończąc na drogach gminnych.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również