Region, 22 lutego 2017, 13:23

Łomża stawia na elektromobilność

fot. lomza.pl
0
0
0
Czterdzieści jeden samorządów, w tym sąsiadująca z Ostrołęką Łomża, podpisało list intencyjny dotyczący współpracy w zakresie rozwoju elektromobilności. Ideą rządowego projektu jest zbudowanie pierwszego polskiego autobusu elektrycznego. Ma to poprawić jakość życia mieszkańców polskich miast.

Spotkanie, podczas którego przedstawiciele samorządów podpisali list intencyjny, odbyło się w poniedziałek, 20 lutego w Ministerstwie Rozwoju.

- Myślę, że jest to bardzo dobra inicjatywa, w którą my jako miasto Łomża się włączamy – uważa łomżyński prezydent Mariusz Chrzanowski, który jako pierwszy ze wszystkich samorządowców złożył podpis na dokumencie. Gospodarz miasta dodaje, że program rozwoju elektromobilności jest kolejnym przykładem działań podejmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość, które dają wiele możliwości dla Łomży. - Koszt utrzymania autobusu elektrycznego jest o 30 procent tańszy niż spalinowego. Jeżeli uda nam się pozyskać środki na zakup taboru i wybudowanie baz, wówczas jestem przekonany, że bilety komunikacji miejskiej byłyby o wiele tańsze. Szersze wykorzystanie komunikacji zbiorowej, to też działanie proekologiczne i zwalczanie takich problemów dzisiejszych czasów jak np. smog – mówi prezydent.

Rozwój sektora elektromobilności w Polsce, to jeden z kluczowych punktów zapisanych w "Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju". Dokument został przyjęty niedawno przez Radę Ministrów. Autobusy z napędem elektrycznym mają zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza, obniżyć poziom hałasu oraz poprawić komfort podróżowania mieszkańców. Jak zauważa wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, ten projekt ma także olbrzymie znaczenie z punktu widzenia gospodarczego. - To przede wszystkim tysiące nowych, wysoko płatnych miejsc pracy dla polskich specjalistów, silny impuls innowacyjny dla naszej gospodarki. Elektromobilność znajduje się na najlepszej drodze, aby stać się kołem zamachowym reindustrializacji gospodarki i pozytywnym przykładem budowania w Polsce przemysłu przyszłości – mówi Mateusz Morawiecki.

W ramach programu dotyczącego ektromobilności Łomża wyraziła chęć zakupu do 2020 r. 10 autobusów elektrycznych oraz 15 samochodów elektrycznych. Będą to pojazdy w systemie car-sharing,  służb komunalnych, a także samochody służbowe. - W oparciu o innowacyjne technologie chcemy stworzyć sieć nowoczesnej i przyjaznej komunikacji miejskiej – podkreśla zastępca prezydenta Andrzej Garlicki. Podpisane porozumienie oprócz zwiększania udziału elektrycznych autobusów w taborze komunikacji zbiorowej, obejmuje także inne obszary. - Chodzi między innymi o zaplanowanie i zbudowanie infrastruktury do ładowania autobusów i samochodów elektrycznych – wyjaśnia Andrzej Garlicki. Samorządy włączą się ponadto w konsultacje dotyczące projektu ustawy o elektromobilności regulującej rynek.

Cały program ma być wdrożony do 2025 r. Jego realizacja podzielona została na 3 fazy. Pierwsza będzie miała charakter przygotowawczy i potrwa do 2018 r. Najważniejsze na tym etapie będzie przyjęcie ustawy o elektromobilności oraz skoncentrowanie finansowania publicznego na cały projekt. Druga, którą przewidziano na lata 2019-2020 przewiduje zbudowanie w wybranych aglomeracjach infrastruktury zasilania pojazdów elektrycznych. W ostatniej trzeciej fazie zakłada się stopniowe osiąganie dojrzałości przez rynek elektromobilności i wycofanie instrumentów wsparcia.
Program będzie realizowany głównie ze środków krajowych. Tylko do 2020 r. polski rząd przeznaczy na ten cel blisko 19 mld zł. Istotną rolę w programie odgrywa Polski Fundusz Krajowy. - Jesteśmy gotowi aktywnie uczestniczyć we wspieraniu rozwoju elektromobilności w Polsce, zarówno poprzez instrumenty finansowania infrastruktury miejskiej dla samorządów pragnących wprowadzać niskoemisyjny tabor na potrzeby transportu zbiorowego, jak i poprzez dostarczanie finansowania dla innowacyjnych firm z branży elektromobilnej – informuje Paweł Borys, prezes PFR.

źródło: www.lomza.pl

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również