Informator » apteki · kościoły · urzędy · kino · lekarze · MZK · PKS . Taxi • Kontakt » redakcja · reklama
Rozrywka » puby · kawiarnie · bary · restauracje · pizzerie · hotele · OKO-Chat • Konkursy » konkursy · Konkurs Inwestycyjny


Baza firm
Aktualności
Wideo
Galeria
Ogłoszenia
Forum
Menu OnLine
Mariusz
30 stycznia 2012, 23:09
Blog proszę traktować w formie żartu. Osoby które mogłem obrazić lub urazić, przepraszam.
Wasze opinie
|
31-01-2012, 21:33
Autor:
:)
04-02-2012, 14:56
Autor: http://wpolityce.pl/artyk
Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz po ponad dwóch miesiącach urzędowania postanowiła obwieścić światu, że takie stanowisko istnieje i że zajmuje się bardzo ważnymi sprawami. Pani minister skierowała do sejmowej komisji etyki wniosek o ukaranie posła Marka Suskiego.
Powodem jest określenie jakie użył wobec posła Johna Godsona. Według pani pełnomocnik użycie zdrobnienia "murzynek" jest "mową nienawiści". Nie mają znaczenia deklaracje posła Suskiego, że nie chciał nikogo obrazić, a nawet przeprosiny.
Jeśli pani minister będzie konsekwentna to powinna stanowczo domagać się od minister edukacji zakazu czytania, a nawet umieszczania w książkach wiersza "Murzynek Bambo" autorstwa Juliana Tuwima. To przecież w swej wymowie rasistowski, ksenofobiczny wiersz. Pani minister powinna domagać się oficjalnego zakazu wydawania wiersza. Mogłaby też zainicjować publiczne palenie wszystkich książek gdzie ten wierszyk występuje.
Pani minister powinna także zająć się informacjami o niewybrednym dowcipie, który z lubością opowiadał jej kolega partyjny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Według relacji dziennikarskich dowcip w wydaniu ministra Sikorskiego brzmi: "Wiedzą państwo, że Barack Obama ma polskie korzenie? Tak,
jego dziadek zjadł polskiego misjonarza".
Opowiadanie takich dowcipów to przejaw postawy rasistowskiej, ksenofobicznej. Takie zachowania osoby publicznej wpływa na utrwalanie w całym społeczeństwie najgorszych stereotypów dotyczących Afrykanów.
Jeśli pani minister naprawdę zależy na zwalczaniu postaw ksenofobicznych, a nie tylko na ataku na posła opozycji, to taki wniosek do komisji etyki powinna skierować także wobec ministra Sikorskiego.
Poseł Marek Suski pomimo wniosku do komisji etyki i tak powinien czuć ulgę, bo pani Agnieszka Kozłowska-Rajewicz odkąd została panią minister chyba trochę złagodniała. Kiedyś przecież groziła autorom prześmiewczej rubryki w jednej z gazet, że jej mąż zamierza "obić dziennikarzom ryja". Teraz grozi wnioskiem to komisji etyki, co by nie mówić o treści tego wniosku, to jednak bardziej cywilizowana forma.
Powodem jest określenie jakie użył wobec posła Johna Godsona. Według pani pełnomocnik użycie zdrobnienia "murzynek" jest "mową nienawiści". Nie mają znaczenia deklaracje posła Suskiego, że nie chciał nikogo obrazić, a nawet przeprosiny.
Jeśli pani minister będzie konsekwentna to powinna stanowczo domagać się od minister edukacji zakazu czytania, a nawet umieszczania w książkach wiersza "Murzynek Bambo" autorstwa Juliana Tuwima. To przecież w swej wymowie rasistowski, ksenofobiczny wiersz. Pani minister powinna domagać się oficjalnego zakazu wydawania wiersza. Mogłaby też zainicjować publiczne palenie wszystkich książek gdzie ten wierszyk występuje.
Pani minister powinna także zająć się informacjami o niewybrednym dowcipie, który z lubością opowiadał jej kolega partyjny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Według relacji dziennikarskich dowcip w wydaniu ministra Sikorskiego brzmi: "Wiedzą państwo, że Barack Obama ma polskie korzenie? Tak,
jego dziadek zjadł polskiego misjonarza".
Opowiadanie takich dowcipów to przejaw postawy rasistowskiej, ksenofobicznej. Takie zachowania osoby publicznej wpływa na utrwalanie w całym społeczeństwie najgorszych stereotypów dotyczących Afrykanów.
Jeśli pani minister naprawdę zależy na zwalczaniu postaw ksenofobicznych, a nie tylko na ataku na posła opozycji, to taki wniosek do komisji etyki powinna skierować także wobec ministra Sikorskiego.
Poseł Marek Suski pomimo wniosku do komisji etyki i tak powinien czuć ulgę, bo pani Agnieszka Kozłowska-Rajewicz odkąd została panią minister chyba trochę złagodniała. Kiedyś przecież groziła autorom prześmiewczej rubryki w jednej z gazet, że jej mąż zamierza "obić dziennikarzom ryja". Teraz grozi wnioskiem to komisji etyki, co by nie mówić o treści tego wniosku, to jednak bardziej cywilizowana forma.
05-02-2012, 09:08
Autor: http://www.youtube.com/wa
http://www.youtube.com/watch?v=SYkqXNFdksU&feature=share
05-02-2012, 09:45
Autor: http://a6.sphotos.ak.fbcd
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/401137_101505
01109582554_177288837553_9225616_1571734990_n.jpg
06-02-2012, 22:13
Autor: by Marek Kotlarski: Sasza
by Marek Kotlarski:
Sasza z Moskwy telefonuje do Fiodora na Syberię:
– Słyszałem, że u was sroga zima.
– Eee, jaka tam tęga. Raptem minus 25 stopni mrozu – odpowiada Fiodor.
– Tak? A ja słyszałem w telewizji, że minus 60.
– A, no chyba, że na dworze!
Sasza z Moskwy telefonuje do Fiodora na Syberię:
– Słyszałem, że u was sroga zima.
– Eee, jaka tam tęga. Raptem minus 25 stopni mrozu – odpowiada Fiodor.
– Tak? A ja słyszałem w telewizji, że minus 60.
– A, no chyba, że na dworze!
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

KALENDARZ IMPREZ

CHMURA TAGÓW
Janusz Kotowski Jarosław Kaczyński Narew Ostrołeka PO PiS Platforma Obywatelska Polska Prawo i Sprawiedliwość Rosja Smoleńsk Warszawa katastrofa smoleńska konkurs matura matura 2012 mecz piłka piłka nożna policja powiat ostrołęcki prokuratura szkoła szpital sąd tragedia smoleńska wypadek zatrzymanie złodziej śmierć











