2015-11-25T18:05:02+01:00 eOstroleka.pl 2 1 10 50%
Polska,

MEN: W sprawie 6 latków dajemy rodzicom wybór

fot. men.gov.pl
5
5
7
Minister edukacji Anna Zalewska oraz Karolina Elbanowska i Dorota Dziamska z Fundacji Rzecznik praw Rodziców
Szefowa MEN spotkała się z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi ze Stowarzyszenia „Rzecznik Praw Rodziców”.

– Dajemy wolność rodzicom. W grudniu przedstawimy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, wprowadzający obowiązek szkolny dla dzieci siedmioletnich – zapowiedziała na poniedziałkowej konferencji prasowej minister edukacji Anna Zalewska. – Siedem lat to jest ten moment, w którym dzieci idą do szkoły – podkreśliła.

W spotkaniu wzięli udział także Karolina i Tomasz Elbanowscy oraz eksperci ze Stowarzyszenia „Rzecznik Praw Rodziców”.

Szefowa MEN przedstawiła im planowane rozwiązania.

– To było moje pierwsze spotkanie z gośćmi z zewnątrz. Państwo Elbanowscy od dawna walczą o wolność rodziców w podejmowaniu decyzji w sprawie wieku szkolnego swoich dzieci. Już jesteśmy umówieni na kolejne spotkanie – powiedziała Anna Zalewska.

Minister edukacji narodowej tłumaczyła czego dotyczyć będą zmiany, które – jak podkreśliła – wcześniej deklarowała premier Beata Szydło.

– Dajemy wolność rodzicom. Wracamy do zerówek, koniec z „tajnymi kompletami”. Nauczyciele będą w zerówkach oficjalnie uczyć liczenia, pisania i czytania. Podwyższamy wiek szkolny. Dzieci zostaną w swoim środowisku. Nie będą zmuszane, by iść do szkoły – mówiła Anna Zalewska.

Minister wyjaśniła też, że z przygotowywanego projektu nowelizacji ustawy zniknie stygmatyzujące określenie „odroczenia”.

– Prawdopodobnie, to ustalają prawnicy, będziemy mówili o powtórnym zapisaniu do klasy pierwszej. Wyznaczymy też, do kiedy rodzic musi podjąć tę decyzję. Uczeń, który sobie nie radzi, tylko dlatego, że jest w złym systemie i za wcześnie poszedł do szkoły, będzie mógł powrócić do zerówki i do przedszkola, jeżeli będzie tam miejsce – tłumaczyła szefowa MEN.

Minister poinformowała, że szczegóły projektu przedstawi niebawem.

– Myślę, że w ciągu najbliższych dziesięciu dni. Ponieważ zależy nam, aby te zmiany weszły w grudniu, będzie to projekt poselski – powiedziała.

Anna Zalewska zaznaczyła, że proponowane regulacje to wynik dyskusji. Propozycje zmian poparli eksperci ze Stowarzyszenia „Rzecznik Praw Rodziców”. Karolina Elbanowska podkreśliła, że jest wzruszona uhonorowaniem członków Stowarzyszenia zaproszeniem do MEN, jako pierwszych gości zewnętrznych.

– Jesteśmy grupą społeczników, którzy wreszcie zostali wysłuchani. To spotkanie jest przełomowe. Warto było walczyć i działać. Gratuluję wszystkim rodzicom, którzy ponad siedem lat angażowali się w akcję Ratuj Maluchy. Gdyby nie wy, prawdopodobnie nie byłoby nas tutaj. To dzięki wam. Jest nadzieja, że dzieci będą się uczyły w warunkach europejskich – powiedziała Karolina Elbanowska. – Widzimy, że jest wola dialogu. Mamy nadzieję, że współpraca z ministerstwem będzie inna niż dotychczas. Przekazaliśmy pani minister wszystkie uwagi, które dostaliśmy w ostatnich dniach od rodziców w sprawie koniecznych zmian w edukacji i będziemy je nadal przekazywać – dodała.

Eksperci ze Stowarzyszenia „Rzecznik Praw Rodziców” wręczyli szefowej MEN także projekt podstaw programowych do edukacji przedszkolnej i do klas I-III szkół podstawowych.

– Chcemy rozpocząć dyskusję i pomóc ministerstwu w zrealizowaniu obietnicy. Chcemy, by sześciolatki uczyły się w przedszkolu zgodnie ze standardami europejskimi, a klasa pierwsza zaczynała się od siódmego roku życia, według podstaw naukowych polskiej pedagogiki, bo ta jest dobra i konkurencyjna na świecie – powiedziała Dorota Dziamska.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~skutek , 19:02 25-11-2015,   -
w MEN rządzą Elbanowscy
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 20:04 25-11-2015,   -
[quote=skutek ]w MEN rządzą Elbanowscy [/quote]
W MEN rządzą rodzice, MEN nie rządzi rodzicami.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:45 26-11-2015,   -
A dlaczego obowiązek dla 7 latków, jak mają decydować rodzice, to niech decydują rodzice kiedy puszczą dziecko do szkoły, a nie jakiś obowiązek od 7 roku życia. Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi, teraz mamy prawdziwą demokrację, a tu ktoś za mnie decyduje kiedy mam OBOWIĄZEK posłania dziecka do szkoły.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:52 26-11-2015,   -
[quote= ]A dlaczego obowiązek dla 7 latków, jak mają decydować rodzice, to niech decydują rodzice kiedy puszczą dziecko do szkoły, a nie jakiś obowiązek od 7 roku życia. Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi, teraz mamy prawdziwą demokrację, a tu ktoś za mnie decyduje kiedy mam OBOWIĄZEK posłania dziecka do szkoły. [/quote]
Lepszy jest obecny obowiązek dla 6 latków? Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi miał być zniesiony obowiązek szkolny dla 6 latków, zapowiadali obowiązek szkolny dla 7 latków. Teraz mamy prawdziwą demokrację, możesz sobie zrobić obowiązek szkolny dla swojego dziecka od razu po zapłodnieniu.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:55 26-11-2015,   -
[quote= ][quote= ]A dlaczego obowiązek dla 7 latków, jak mają decydować rodzice, to niech decydują rodzice kiedy puszczą dziecko do szkoły, a nie jakiś obowiązek od 7 roku życia. Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi, teraz mamy prawdziwą demokrację, a tu ktoś za mnie decyduje kiedy mam OBOWIĄZEK posłania dziecka do szkoły. [/quote]
Lepszy jest obecny obowiązek dla 6 latków? Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi miał być zniesiony obowiązek szkolny dla 6 latków, zapowiadali obowiązek szkolny dla 7 latków. Teraz mamy prawdziwą demokrację, możesz sobie zrobić obowiązek szkolny dla swojego dziecka od razu po zapłodnieniu.  [/quote]

Może ja uważam że moje dziecko może iść do szkoły dopiero w wieku 9 lat, a tu mi nakazują wysłać je w wieku 7 lat. To nazywasz demokracją, demokracja nazywasz też to co dzieje się w sejmie, nocne głosowania dziwnych ustaw. Coś mi się wydaje że to chyba jest przygotowanie do tego co już znamy, jedynie słuszna partia u władzy przez lata.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 07:17 27-11-2015,   -
[quote= ][quote= ][quote= ]A dlaczego obowiązek dla 7 latków, jak mają decydować rodzice, to niech decydują rodzice kiedy puszczą dziecko do szkoły, a nie jakiś obowiązek od 7 roku życia. Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi, teraz mamy prawdziwą demokrację, a tu ktoś za mnie decyduje kiedy mam OBOWIĄZEK posłania dziecka do szkoły. [/quote]
Lepszy jest obecny obowiązek dla 6 latków? Chyba PiS jest u władzy i według jego zapowiedzi miał być zniesiony obowiązek szkolny dla 6 latków, zapowiadali obowiązek szkolny dla 7 latków. Teraz mamy prawdziwą demokrację, możesz sobie zrobić obowiązek szkolny dla swojego dziecka od razu po zapłodnieniu.  [/quote]

Może ja uważam że moje dziecko może iść do szkoły dopiero w wieku 9 lat, a tu mi nakazują wysłać je w wieku 7 lat. To nazywasz demokracją, demokracja nazywasz też to co dzieje się w sejmie, nocne głosowania dziwnych ustaw. Coś mi się wydaje że to chyba jest przygotowanie do tego co już znamy, jedynie słuszna partia u władzy przez lata.
[/quote]
No to zgłoś się z dzieckiem gdzie trzeba, ja się zgłosiłem i moje dziecko poszło do szkoły w wieku 7 lat zamiast w wieku 6 lat. Masz rację, władza zrobiła powrót do tego, co było przedtem, czyli do powrotu do wieku 7 lat, też mam nadzieję, że będą rządzić latami.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 12:13 27-11-2015,   -
Widać że rozumienie problemu 6 talków sprowadza się li tylko do polityki. Nie jestem przeciwnikiem posyłania 6 latków do szkoły, choć przedszkola robiły prawie to samo co obecnie w szkołach, a jeżeli nie całkiem, to mogły to robić bez problemu. Pomysł z maluchami w szkole może i dobry, tyle że to było budowanie domu od dachu. Najpierw trzeba było przystosować wszystkie, powtarzam wszystkie szkoły na przyjęcie 6 latków oraz wcześniej rozpocząć edukację przedszkolną dla wszystkich, powtarzam dla wszystkich dzieci od 3 roku życia. A więc odpowiednie klasy ubikacje itd a potem wprowadzać tą reformę. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak ze około 50-60% szkół jest przygotowanych reszta nie z braku funduszy w gminach co nie pozwalało wszystkiego zrobić. A to powinno być w 100% zrobione, bo to chodzi o dzieci, a nie że jakoś tam będzie. W Polsce jak widać dalej obowiązuje zasada, wydamy ustawę i jakoś to się zrobi. Teraz cofnięcie tego to na pewno koszty ale może niech rodzic decyduje czy posłać w wieku sześciu lat czy nie, czy szkoła nadaje się do uczenia 6 latka czy nie, czy dziecko było 3 lat w przedszkolu czy nie. Ot i cała filozofia. Co prawda niektórzy rodzice mają przerost ambicji, sam znam kilka takich przypadków, ale to ich ryzyko, to oni są rodzicami, a nie rząd.
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Najlepszy komentarz
~skutek , 19:02 25-11-2015,   -
w MEN rządzą Elbanowscy
odpowiedz   •   oceń :