Ostrołęka, 19 marca 2017, 09:40

Muzeum Kultury Kurpiowskiej wzbogaciło się o unikalny eksponat

fot. MKK
0
0
0
Nieznany dotąd obraz wybitnego malarza Karola Malankiewicza trafił do Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Zakup nowego eksponatu sfinansowany został dzięki dotacji samorządu województwa mazowieckiego.

Dzięki dotacji Samorządu Województwa Mazowieckiego Muzeum Kultury Kurpiowskiej kupiło  nieznany dotąd obraz Karola Malankiewicza, którego (zapewne wtórny) tytuł brzmi „Scena batalistyczna”. Obraz został namalowany w technice olejnej na płótnie o wymiarach 71 cm x 92 cm. Sygnatura na obrazie informuje nas nie tylko o autorze ale również o miejscu i czasie jego powstania - w Paryżu, w 1843 roku, czyli w kilkanaście lat po tym, jak kapitan Karol Malankiewicz, uczestnik bitew powstania listopadowego, w tym bitwy pod Ostrołęką 26 maja 1831 roku, przybył do Francji, by wieść żywot tułacza-emigranta.

Obraz przedstawia pole bitwy z 1831 roku, krajobraz pofalowany rozlewającymi się łagodnie pagórkami, spowitych dymem bitewnym, na których grupy walczących żołnierzy, np. Krakusów, strzelców rosyjskich. W oddali krzyż, a na pierwszym planie ciało poległego żołnierza, które na myśl przywodzi podobny widok z obrazu Bitwa pod Ostrołęką Karola Malankiewicza.

Obraz został nabyty we Francji i trafił do antykwariusza w Gnieźnie. Płótno było niegdyś złożone, przez co popękało, a części zaprawy i warstwy malarskiej wykruszyły się. W 2009 roku obraz przeszedł konserwację i dziś prezentuje się dobrze. Wiele jego cech – kompozycja, pejzaż, sztafaż, poszczególne sceny, postaci żołnierzy, koń spłoszony hukiem wystrzałów wskazują na podobieństwo do litografii przedstawiającej bitwę pod Stoczkiem autorstwa Victora Adama. Z kolei Adam stworzył ją wzorując się obrazem Malankiewicza zatytułowanym „Pierwsza bitwa jaką powstańcze wojsko polskie wygrało z Rosjanami pod Stoczkiem, 14 lutego 1831 r.”.

Płótno Malankiewicza eksponowane było w Salonie Paryskim w 1845 roku. Znane jest wyłącznie z opisów, jakie drukowane były w prasie z okazji Salonu. Bardziej szczegółowe badania i ekspertyzy potwierdzą, czy mamy do czynienia z obrazem uznawanym za zaginiony.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również