Region, 02 czerwca 2017, 10:05

Pijany chciał wieźć dzieci na szkolną wycieczkę

fot. KWP Radom
0
0
0
Funkcjonariusze garwolińskiej policji udaremnili jazdę pijanemu zawodowemu kierowcy, który miał zawieźć uczniów na szkolną wycieczkę. 33-latek z rozbrajającą szczerością przyznał, że dzień wcześniej był na suto zakrapianej imprezie rodzinnej.

Niecodzienna sytuacja miała miejsce na jednym z parkingów w Garwolinie. Policjanci zostali poproszeni przez nauczycieli o kontrolę stanu technicznego autobusu wycieczkowego i trzeźwości kierowcy, z którym dzieci miały jechać na wycieczkę. Kierowca podstawił autobus na punkt kontrolny autokarów w Garwolinie i z tego miejsca już nie odjechał. W trakcie kontroli okazało się, że 33-letni kierowca z Garwolina ma 0,35 promila alkoholu w organizmie.

- Jak przyznał policjantom, wczoraj miał rodzinną imprezę, na której nie stronił od alkoholu. Jednak jego tłumaczenie nie miało żadnego znaczenia dla decyzji policjantów. Funkcjonariusze uniemożliwili 33-latkowi dalszą jazdę, zatrzymali mu też prawo jazdy. Natomiast autobus został przekazany innemu trzeźwemu kierowcy, który zawiózł dzieci na wycieczkę – informuje oficer prasowy garwolińskiej policji.

33-latek nie tylko już stracił prawo jazdy, ale za swoją lekkomyślność odpowie jeszcze przed sądem.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również