Ostrołęka, 02 czerwca 2017, 11:53

Pijany nastolatek ukradł nissana. Wpadł po policyjnym pościgu ulicami Ostrołęki

fot. eOstrołęka.pl
0
0
0
Pijany w sztok 17-latek ukradł wczoraj z jednego z parkingów w Ostrołęce osobowego nissana. Młodzieniec został zatrzymany po policyjnym pościgu. Jak się okazało, mimo młodego wieku miał już orzeczony przez sąd zakaz kierowania pojazdami obowiązujący do 2020 roku.

Do zdarzenia doszło w minioną środę, 31 maja w godzinach popołudniowych na osiedlu Witosa. Kradzież osobowego nissana zgłosił dyżurnemu policji właściciel auta. Według jego relacji złodziej miał się oddalić w kierunku ulicy Traugutta.

- Do dziań ukierunkowanych na zatrzymanie sprawcy kradzieży zadysponowano funkcjonariuszy z kilku wydziałów. Oficer dyżurny natychmiast we wskazany teren oraz główne ciągi komunikacyjne wysłał policyjne patrole. Informacja o kradzieży pojazdu trafiła do także do wszystkich patroli na terenie miasta i powiatu. Już kilka minut później funkcjonariusze „drogówki”  na ul. Krańcowej zauważyli skradzione auto. Jego kierujący na widok radiowozu zaczął gwałtownie przyspieszać. W związku z tym policjanci przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych  udali się za nim w pościg. Na skrzyżowaniu ul. Krańcowej z Łomżyńską mundurowi  zatrzymali pojazd. Za jego kierownicą siedział 17 – letni ostrołęczanin. Od kierowcy było czuć alkohol, w związku z tym został on poddany badaniu trzeźwości. Wynik jego badania, to ponad 2 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie wszystko. W trakcie czynności kierowca został sprawdzony w policyjnej bazie danych, która wykazała, że posiada on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2020 roku. Kierowca podróżował z pasażerem, który był trzeźwy – poinformował nas mł. asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Bezmyślny kierowca został zatrzymany w policyjnym areszcie, wczoraj zostały mu przedstawione zarzuty kradzieży z włamaniem oraz kierowania pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo - śledczego ostrołęckiej komendy. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również