2017-09-26T17:00:00+02:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Powiat ostrołecki,

Pijany spowodował wypadek i uciekł zostawiając w rozbitym aucie dwoje poszkodowanych

REKLAMA
fot. eOstrołęka.pl
REKLAMA
0
0
0
26-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego doprowadził wczoraj do wypadku. Pijany kierowca porzucił rozbite auto i uciekł pozostawiając w nim poszkodowanych pasażerów. Jedna z osób, które podróżowały została zabrana do szpitala.

O dachowaniu pojazdu osobowego w miejscowości Gleba dyżurny ostrołęckiej policji został powiadomiony wczoraj około godziny 14:00. Na miejscu już po kilku minutach byli policjanci z Kadzidła, a także służby ratunkowe.

- W miejscu zdarzenia policjanci zastali pojazd leżący na dachu oraz siedzącego obok niego na skraju rowu 48 – letniego mieszkańca powiatu.  Z wnętrza pojazdu był wydobywany kolejny – 42 letni  pasażer, także mieszkaniec naszego powiatu. Natomiast kierujący tym pojazdem zaraz po zdarzeniu uciekł do pobliskiego lasu. W wyniku zdarzenia starszy z mężczyzn został zabrany z obrażeniami ciała do szpitala. Obydwaj pasażerowie byli pijani. Badanie trzeźwości wykazało, że 42 – latek miał w swoim organizmie ponad 3,8 promila alkoholu. Jego kolega został poddany takiemu samemu badaniu w szpitalu, niestety jego wynik przekraczał 2,7 promila alkoholu – mówi asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

Poszukiwania kierowcy pojazdu zostały zakończone dziś około godziny 6:00 rano. Mężczyzna został zatrzymany w miejscu swojego zamieszkania. Okazał się nim 26 – letni mieszkaniec naszego powiatu, alkomat  wykazał w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.

- Dodatkowo policjanci ustalili, że bezmyślny mężczyzna  nie posiada prawa jazdy, gdyż zostało one mu wcześniej zatrzymane właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu. Nieodpowiedzialny 26 – latek został zatrzymany w policyjnym areszcie i niebawem czekają go surowe konsekwencję karne – dodaje asp. Żerański.

REKLAMA
Więcej o: Gleba, policja, wypadek, pijany

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również