Region, 02 grudnia 2017, 10:30

Pijany w sztok włamał się na plebanię. Chciał ukraść księżom czekoladki i kadzidełka

fot. KWP Radom
0
0
0
Pod osłoną nocy 36-letni mężczyzna włamał się do plebani przy kościele w Siennie. Plądrując pomieszczenia „zwinął” pudełko czekoladek i kadzidełka. Nakryty przez księdza na gorącym uczynku zażądał 10 tysięcy złotych. Jak się okazało, rabuś był kompletnie pijany, co w pewnym stopniu tłumaczy jego dziwne łaknienie na słodycze.

Około północy dyżurny lipskiej policji został powiadomiony przez proboszcza parafii w Siennie, że do plebanii włamał się mężczyzna. Włamywacz miał wejść do mieszkania przez okno. Rabuś od razu zajął się plądrowaniem pomieszczenia. Najbardziej był zainteresowany pudełkiem z czekoladkami oraz kadzidełkami. Gdy proboszcz zaniepokojony hałasem poszedł sprawdzić co się dzieje i gdy wszedł do pomieszczenia został zauważony przez włamywacza. Wtedy ten zażądał od gospodarza pieniędzy w kwocie 10 tys. złotych. Ksiądz zamknął się przed włamywaczem w salonie skąd powiadomił o całej sytuacji policję. Tam też oczekiwał na przyjazd mundurowych.

- Po chwili na miejscu zjawił się patrol policji, który zatrzymał w pomieszczeniach plebanii włamywacza. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec powiatu lipskiego. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Obecnie przebywa w policyjnym areszcie. Za nocne włamanie na plebanię, kradzież czekoladek i kadzidełek grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Jak się okazuje 36-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa - aspirant Tomasz Krukowski.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również