Ostrołęka, 25 listopada 2017, 15:14

Samorządy zdecydują o sprzedaży alkoholu. Czy do Ostrołęki wróci prohibicja?

1
1
11
Z początkiem 2018 roku w życie wejdzie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, w myśl której samorządy będą mogły regulować sprzedaż alkoholu na terenie gminy, m.in. poprzez ograniczanie sprzedaży w godzinach nocnych. Czy do Ostrołęki wróci słynna prohibicja?

Zbiegowisko przy Delikatesach

W Ostrołęce sprzedaż alkoholu ograniczona była za rządów Arkadiusza Czartoryskiego, wtedy prezydenta Ostrołęki, a teraz posła Prawa i Sprawiedliwości. O tym co działo się pod wyznaczonymi punktami sprzedaży alkoholu opowiadał na sesji rady miasta śp. Rafał Dymerski, wtedy jeszcze radny.

- Pamiętam jak wprowadziliśmy prohibicje, że w święta tylko był sprzedaż w Benzolu alkoholu, na CPNie. Pamiętam jak na Centrum był jeden punkt sprzedaży i co się działo. Z tych 10.000 ludzi ci, co spożywali ten alkohol przychodzili pod delikatesy i było ich tam ponad setka, robili zbiegowiska. Dzisiaj, gdy jest kilka punktów sprzedaży tego zjawiska jest nie widać. Natomiast działania profilaktyczne są prowadzone i sprawozdanie jest bardzo, informacja wyczerpująca, natomiast ja uznaję, że powinniśmy w ogóle zlikwidować ograniczenia punktów sprzedaży. Dlaczego? Powód jeden, że już dzisiaj się okazuje, że nie ma kolejek po alkohol - mówił Dymerski przy okazji dyskusji w sprawie nie zwiększania punktów sprzedaży alkoholu, jaka na sesji rady miasta odbyła się 24 kwietnia 2014 roku.

Ostrołęczanie pamiętają także jeszcze inną rzecz: barkę Jerzego Urbana, jaka przypłynęła do Ostrołęki by sprzedawać alkohol, gdyż na wodzie obowiązywały inne przepisy niż na lądzie. Prowokacyjny happening cieszył się sporym zainteresowaniem mieszkańców, z kolei prohibicja budziła różne emocje, aż w końcu pomysł ograniczania sprzedaży alkoholu został wycofany. Obecnie alkohol możemy kupować bez ograniczeń w punktach posiadających zezwolenie na jego sprzedaż.

Ograniczona dostępność alkoholu

Nowelizacja ustaw, jaką przyjął Sejm, umożliwia gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Do limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż alkoholu dodano także alkohole do 4,5 proc., które dotychczas nie były uwzględniane w limicie. Gmina będzie mogła także uchwałą ustalić maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu i to odrębnie dla poszczególnych jednostek (sołectwa, dzielnic, osiedli).

Interesujący jest szczególnie ten punkt, który mówi o możliwości ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Od 1 stycznia 2018 roku ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży alkoholu między godziną 22.00 a 6.00. Inaczej będzie wyglądał też zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych - obecnie są to ulice, place, parki, a w przyszłości ma być to generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych, wyznaczanych oczywiście przez samorządy.

Za przyjęciem ustawy głosowało 246 posłów, przeciw było 161, wstrzymało się 20, nie głosowało 33. Wśród osób, które poparły nowelizację był też poseł Arkadiusz Czartoryski. Wkrótce powinniśmy dowiedzieć się jak poszczególne samorządy ustosunkują się do nowych przepisów i czy obostrzenia znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistościach lokalnych.

Zachęcamy do dyskusji w komentarzach: czy jesteście za ograniczeniem sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych? Czekamy na Wasze opinie.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Gość, 15:22 25-11-2017,   67%
a ja się pytam komu wadzi piwko w plenerze, że wprowadzają dodatkowe ograniczenia. To skandal.
odpowiedz   •   oceń :  
~local, 21:31 25-11-2017,   0%
Nikomu zapewne kilku procent społeczeństwa.
Niestety są ludzie nieznający umiatru.
Ci kretyni upijają się na umór czym gorszą społeczeństwo i burzą porządek publiczny.
Stąd takie akcje i ustawy w sejmie.
Menelstwo i niepohamowany pęd do alkoholu trzeba tępić w zarodku.
odpowiedz   •   oceń :  
~Agnieszka, 17:01 25-11-2017,   0%
A ja to popieram w stu procentach, powinno sie ograniczyć picie w miejscach publicznych ponieważ to demoralizuje młodzież, poza tym coraz więcej osób w wieku 14 czy 15 lat sięga po alkohol
odpowiedz   •   oceń :  
~Honorata, 17:34 25-11-2017,   100%
@~Agnieszka prohibicja tego nie zmieni. Mam przeczucia, jeśli będzie to obowiązywać, że rozkwitnie sprzedaż lewego alkoholu. Wtedy to się dopiero będą działy cyrki. Dzieci/młodzież należy edukować od najmłodszych lat, ale nie na zasadzie "alkohol jest zły"-koniec pogadanki, a nie wprowadzić zakaz i twierdzić, że to rozwiąże problem. Zakazany owoc lepiej smakuje.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 18:10 25-11-2017,   100%
@~Agnieszka Demoralizuje młodzież? Co Ty wiesz o młodzieży dzisiejszej. To Ty się możesz zdemoralizować słuchając o ich codziennych wybrykach. Bo jak usłyszysz o tym co się dzieje na "epickich melanżach" to się ze strachu kołdrą nakryjesz i nawet na sumę nie wyjdziesz.
odpowiedz   •   oceń :  
~Justyna, 17:47 25-11-2017,   67%
Pani Agnieszko. To że coraz młodsi sięgają po alkohol to wyłącznie wina sklepów które ten alkohol sprzedają. Oraz tych oto gówniaków ktorzy( nie wszyscy oczywiście, wierzę jeszcze w młodych) nie są świadomi swoich ograniczen. Co do  zakazu sprzedaży alkoholu w nocy to kompletny absurd. Mieszkam ( na szczęście już) w innym mieście i szczerze powiedziawszy tu pijemy alkohol nawet pod komendą Warunek? Zachowujemy się KULTURALNIE I NIKOMU NIE WADZIMY. Nie afiszujemy sie. ( Nie nie zachowujemy się jak ostrołęckie  menele) jesteśmy grupką młodych  pełnoletnich ludzi  nie mających na celu przeszkadzać  innym a poprostu miło spędzić czas przy jednym piwie lub dwóch na spacerku.Co da ten zakaz? To że większość małych sklepów zostanie zamknięta na dobre bo właśnie w nocy mają największy obrót? Super a niech więc tak się stanie.
odpowiedz   •   oceń :  
~Mario, 21:04 25-11-2017,   34%
@~Justyna Czlowieku co ty piszesz za madrosci swoje, idz wypij te piwko do domu, do siebie albo do koleszkow no chyba ze rodzice nie pozwalaja bo jestes taki wielki pelnoletni i niewiem taki wydajesz sie odpowiedzialnym i madrym człowiekiem a musisz chodzic pod komede wypic piwko, idz do baru tam nikomu nie bedziesz przeszkadzal. A tak to stoicie przy tej komendzie ze az strach wyjsc policji z komendy bo macie w dloni piwo. Zenada az nie chce sie komentowac. Nara
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 18:09 25-11-2017,   100%
Ja to tę całą prohibicję miło wspominam. Sporo zarobiłem. I teraz też się cieszę i już pędzę :-)
odpowiedz   •   oceń :  
~gość, 02:15 26-11-2017,   25%
Ja raczej bym była za zlikwidowaniem malutkich buteleczek za 5 zł i podniosła cenę za alkohol, wtedy byłoby zdecydowanie mniej alkoholizmu. Zakaz sprzedaży nocą również popieram.
odpowiedz   •   oceń :  
~gość, 17:05 26-11-2017,   -
przeklęte piss-uary chcą nas umoralniać
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:45 27-11-2017,   -
Jeśli ktoś chce o nas decydować w sejmie, a nie zna historii, to może co najwyżej decydować o jakimś Wypiździewie Dolnym jako sołtys.
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Najlepszy komentarz
~Gość, 18:09 25-11-2017,   100%
Ja to tę całą prohibicję miło wspominam. Sporo zarobiłem. I teraz też się cieszę i już pędzę :-)
odpowiedz   •   oceń :  
Zobacz również