zdjecie 4084
zdjecie 4084
zdjecie 4084
2021-03-31T08:00:00+02:00 eOstroleka.pl
Region,

Ostrołęka - sytuacja  w mieszkaniówce

REKLAMA
REKLAMA

Sytuacja na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Ostrołęce nie odbiega od tego, co się dzieje w całym województwie mazowieckim - ceny dynamicznie rosną. Mieszkania są kupowane nie tylko w celu zaspokojenia potrzeb życiowych, ale też jako inwestycja. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie hossa będzie trwała, chociaż pojawiają się dane pokazujące korektę mogącą być początkiem odwrotnego trendu.

Można uznać, że sytuacja w Ostrołęce w dużej mierze jest zależna od tego, co się dzieje w sąsiednich trzech dużych ośrodkach: w Warszawie, w Białymstoku oraz w Olsztynie. Dlatego przyjrzymy się, jak kształtują się ceny mieszkań w tych miastach.

W przypadku Warszawy, jak wynika z danych udostępnionych przez jeden z wiodących portali z ogłoszeniami nieruchomości, w IV kwartale 2020 roku średnie ceny metra kwadratowego urosły w przypadku wszystkich wielkości mieszkań, oprócz dwupokojowych - te zanotowały spadek o 1,9%. Co ciekawe, najbardziej podrożały lokale duże, czteropokojowe, bo aż o 3,4%.

Z kolei w Białymstoku spadków nie było. Najmniejsza dynamika wzrostu dotyczyła mieszkań z trzema izbami - było to pół procenta. Także tutaj najszybciej drożały nieruchomości mieszkalne czteropokojowe i kwartalny wzrost wyniósł aż 7,6%.

Jeszcze gwałtowniej wspinały się stawki za tego typu lokale w Olsztynie - wzrost aż o 11%. Kawalerki zdrożały o 6,8%, dwupokojowe o 0,4%, a trzypokojowe o 4,9%.

Jak widać więc, Ostrołęka otoczona jest dużymi miastami, w których dominują tendencje wzrostowe. Drożeją nie tylko zyskujące na popularności domy, ale też mieszkania na sprzedaż. Łódź, Wrocław, Kraków, Poznań i inne duże miasta odnotowują systematyczny wzrost cen lokali mieszkalnych. Czy można więc uznać, że także u nas może być tylko coraz drożej?

Wpływ na sytuację w mieszkaniówce będzie miała ogólna kondycja gospodarki, a ta póki co jest niezła, mimo pandemii. Średnia płaca ponownie wzrosła, a firmy żyją nadzieją na sukces programu szczepień i opanowanie sytuacji epidemiologicznej. Prowadziłoby to do poluzowania obostrzeń i wejścia przedsiębiorstw na pełne obroty. Przełożyłoby się to także na powrót ruchu turystycznego, a więc zakończenie zastoju w wynajmie krótkoterminowym. Obecnie rynek wynajmu ma problemy - stawki systematycznie spadają, co w dłuższej perspektywie może wymusić także korektę w dół ceny metra kwadratowego.

Jeśli chodzi o sytuację bieżącą, to koniunkturę napędza głównie tani kredyt. Obsługa zadłużenia jeszcze nigdy nie odbywała się na tak korzystnych warunkach. Jeśli połączyć to z wysoką inflacją oraz szczątkowym oprocentowaniem lokat, daje to efekt w postaci napływu oszczędności do rynku mieszkaniowego. Mieszkania stały się bezpieczną lokatą kapitału, także dla małych inwestorów, szukających jednego lokalu jako zabezpieczenia wartości tego, co udało im się odłożyć przez całe życie. Ciężko się spodziewać, aby w najbliższym czasie ten silny czynnik przestał kształtować sytuację w mieszkaniówce. Tym bardziej, że z wypowiedzi NBP można wnioskować, iż niskie stopy procentowe zostaną utrzymane jeszcze przez jakiś czas.

REKLAMA
zdjecie 4084
Zobacz również
Kalendarz imprez
wrzesień 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
 30  31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
dk6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
dk13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
dk27 dk28 dk29 dk30  1  2  3
×