2010-05-14T12:00:00+02:00 eOstroleka.pl 2 1 -
Ostrołęka,

Oferta przewozowa na linii Tłuszcz – Ostrołęka wymaga radykalnej poprawy

REKLAMA
Być może już niedługo nastąpi uatrakcyjnienie oferty na linii Tłuszcz – Ostrołęka. A wszystko za sprawą uruchomienia bezpośrednich pociągów z Warszawy do Wyszkowa i Ostrołęki

Porównanie dwóch linii kolejowych – z Tłuszcza do Ostrołęki oraz z Tłuszcza do Małkini – ukazuje problem niedostosowania oferty przewozowej Kolei Mazowieckich do struktury przestrzennej regionu. W gminach, przez teren których przebiega 75-kilometrowa linia z Tłuszcza do Ostrołęki, mieszka w sumie 138,3 tys. mieszkańców, a gęstość zaludnienia na tym terenie wynosi 120,95 osób/km2. Tymczasem na terenie gmin, przez które biegnie 50- kilometrowa linia z Tłuszcza do Małkini, mieszka w sumie 48,7 tys.
mieszkańców, przy gęstości zaludnienia 66,27 osób/km2. Problem w tym, że oferta na charakteryzującej się lepszymi wskaźnikami linii Tłuszcz – Ostrołęka jest nieporównywalnie uboższa niż na linii Tłuszcz – Małkinia. Oto jak przyzwyczajenia tworzących rozkłady jazdy stają się ważniejsze od danych na temat sieci osadniczej, liczby mieszkańców czy gęstości zaludnienia w zasięgu linii kolejowej – a więc rzeczywistego potencjału tkwiącego w danym ciągu. Więcej pociągów, to więcej pasażerów.

Z Tłuszcza w kierunku Wyszkowa i Ostrołęki wyrusza zaledwie osiem pociągów dziennie – na tej linii występują nawet czterogodzinne przerwy między pociągami. Natomiast z Tłuszcza w kierunku Łochowa i Małkini kursuje 21 pociągów na dobę, zapewniając w miarę regularną częstotliwość kursowania co około godzinę od godz. 5.00 aż do północy (z dodatkowymi zagęszczeniami w szczycie przewozowym).

Co więcej, oferta przewozowa na odcinku z Tłuszcza do Małkini w pełni opiera się na bezpośrednich pociągach kursujących do i z Warszawy, podczas gdy pasażerowie podróżujący z linii Ostrołęka – Tłuszcz do Warszawy w większości przypadków zmuszeni są do przesiadania się w Tłuszczu.

Oferta przewozowa na linii Tłuszcz – Ostrołęka wymaga radykalnej poprawy. Rzecz jasna, rozwiązania problemu nie stanowi uatrakcyjnienie oferty na trasie do Ostrołęki kosztem równoczesnego pogorszenia oferty na linii do Małkini. Raczej należy wzorować się na sytuacji występującej na odcinku Tłuszcz – Małkinia, gdzie duża liczba pasażerów stanowi najlepszy dowód, że dzięki regularności kursowania pociągów i zapewnieniu bezpośrednich kursów do Warszawy, kolej może stać się chętnie wybieranym środkiem transportu – i to nawet jeśli nie przebiega przez duże ośrodki, lecz przede wszystkim przez obszary wiejskie (jedynym miastem na całym 50-kilometrowym odcinku między Tłuszczem i Małkinią jest 6,5-tysięczny Łochów). Wygaszony popyt W linii Tłuszcz – Ostrołęka tkwi duży potencjał. Trasa przebiega nie tylko przez 27-tysięczny Wyszków, ale dociera również do Ostrołęki, byłego miasta wojewódzkiego liczącego 54 tys. mieszkańców. Niestety mimo to od zawsze linia ta jest traktowana przez samorząd województwa mazowieckiego oraz kolejarzy jako linia boczna. Przypomnijmy tylko, że w grudniu 2004 r. ruch na linii Tłuszcz – Ostrołęka został już całkowicie zlikwidowany – jednak po kilku dniach pociągi wróciły na trasę, tylko dzięki burzliwym protestom mieszkańców. Za koniecznością poprawy oferty przewozowej na linii Tłuszcz – Ostrołęka przemawiają liczby – wysoka liczba mieszkańców oraz duża gęstość zaludnienia w zasięgu oddziaływania linii kolejowej pokazują, że po zwiększeniu liczby pociągów można liczyć na znaczący wzrost popytu.

Dziś ten popyt jest wygaszony za sprawą małej liczby połączeń, bardzo rzadkiego kursowania pociągów, a także zmuszania pasażerów zmierzających do Warszawy, aby przesiadali się w Tłuszczu. Często, szybko i bezpośrednio Oferta na linii Tłuszcz – Wyszków – Ostrołęka powinna przede wszystkim zostać oparta na bezpośrednich pociągach do i z Warszawy Wileńskiej – należy wydłużyć do Wyszkowa lub Ostrołęki trasy części pociągów dziś kursujących w relacji Warszawa Wileńska – Tłuszcz. Jednocześnie niezwykle istotną kwestią jest zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów na linii Tłuszcz – Ostrołęka. Trudno bowiem wymagać od potencjalnych pasażerów, aby przekonali się do korzystania z usług kolei, jeżeli luki w kursowaniu pociągów sięgają obecnie nawet czterech godzin. Docelowo dla linii Tłuszcz – Ostrołęka powinna zostać przyjęta następująca częstotliwość kursowania pociągów: co godzinę na odcinku Tłuszcz – Wyszków (w szczycie co 30 min.) oraz co dwie godziny na dalszym odcinku Wyszków – Ostrołęka (w szczycie co godzinę).

Należy także rozważyć koncepcję, aby przynajmniej część z nowowprowadzanych pociągów relacji Warszawa Wileńska – Tłuszcz – Wyszków – Ostrołęka na odcinku Warszawa – Tłuszcz kursowała jako przyspieszone (z postojem tylko w Wołominie).

Dzięki temu kolejnym elementem przyciągającym pasażerów byłby znacznie skrócony – w porównaniu z aktualną sytuacją – czas jazdy z Warszawy do miejscowości położonych wzdłuż linii Tłuszcz – Ostrołęka. Istotnym działaniem w ramach projektu powinno być również dążenie do integracji kolei i ostrołęckiej komunikacji miejskiej, która przykładowo powinna objąć honorowanie kolejowych biletów okresowych w autobusach MZK Ostrołęka oraz sztywne skomunikowanie autobusów z rozkładem jazdy pociągów. Jest to o tyle ważne, że dworzec kolejowy w Ostrołęce jest oddalony 5 km od centrum miasta.


Źródło: "Z biegiem szyn"