2018-10-04T11:19:47+02:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Powiat ostrołecki,

Pijany pirat drogowy wpadł po policyjnym pościgu

REKLAMA
fot. eOstroleka.pl
REKLAMA
0
0
1
Najlepszy komentarz
~Lalal, 12:35 04-10-2018,   100%
Brawo policja , na takich tumanów tylko pala
odpowiedz   •   oceń :  
Od przekroczenia prędkości rozpoczęły się poważne problemy 37-letniego mieszkańca powiatu zatrzymanego wczoraj przez policjantów z Ostrołęki. Mężczyzna może trafić za kratki nawet na pięć lat.

W środę, 3 października około godziny 18:00 w Zalesiu funkcjonariusze ostrołęckiej „drogówki” próbowali zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę, który w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o około 25 km/h. Kierujący audi zignorował sygnały dawane przez policjantów i zaczął uciekać.

- W związku z tym policjanci przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych ruszyli za nim w pościg. Po około 2 kilometrach kierowca na drodze polnej się zatrzymał, porzucił swój pojazd i ucieczkę kontynuował pieszo w kierunku lasu. Po krótkim pościgu pieszym został zatrzymany i obezwładniony. Od mężczyzny wyraźnie było czuć alkohol. Alkomat wykazał w jego organizmie 1,7 promila alkoholu, ponadto nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów tożsamości, ani też od pojazdu. Nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się 37 - letni mieszkaniec naszego powiatu – mówi aspirant Tomasz Żerański, rzecznik prasowy KMP w Ostrołęce.

W najbliższym czasie 37-latek będzie odpowiadał za swoje nieodpowiedzialne zachowanie przed sądem.

1 czerwca ubiegłego roku w życie weszła nowelizacja przepisów, zgodnie z którymi kierujący, który świadomie zmusi funkcjonariuszy do pościgu i nie zatrzyma się mimo wydawanych mu poleceń, popełnia  przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Oprócz tego, sąd obligatoryjnie wyda zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do piętnastu lat.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Lalal, 12:35 04-10-2018,   100%
Brawo policja , na takich tumanów tylko pala
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Zobacz również