2012-09-03T15:00:00+02:00 eOstroleka.pl 2 1 -
Polska,

Rekonstrukcja bitwy pod Mławą [VIDEO, ZDJĘCIA]

REKLAMA
fot. W. Wojciechowska
REKLAMA
Prawie 400 rekonstruktorów, w tym ostrołęczanin Andrzej Bojarski, wzięło udział w inscenizacji bitwy pod Mławą z 1939 roku. Widowisko z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością, w roku 2012 obejrzało je około 20 tysięcy osób.

Całość widowiska podzielona była na dwie części, pierwsza, która odbyła się w piątek, 31 sierpnia, przedstawiała nalot bombowy na Mławę. W inscenizacji uczestniczyła ludność cywilna, wcielająca się w role mieszkańców przedwojennej Mławy w strojach z epoki. Zwykłe życie obywateli drastycznie przerywają wybuchy bomb, płacz, krzyki.


O historii inscenizacji odpowiada Leszek Arent, dyrektor mławskiego muzeum:



Druga część, odbyła się w sobotę, 1 września. Na przedpolach miasta odtworzono sceny jednej z największych bitew kampanii wrześniowej 1939 r. W inscenizacji wzięło udział prawie 400 rekonstruktorów z Polski i Europy, wśród żołnierzy znalazł się także Andrzej Bojarski z GRH Narew.

Rekonstrukcja bitwy rozpoczęła się dokładnie o godzinie 15 na rzeczywistym polu walki w Uniszkach Zawadzkich.

Mówi Igor, jeden z rekonstruktorów:



Jednym z głównych celów organizacji rekonstrukcji jest oddanie czci i hołdu żołnierzom walczącym pod Mławy, poprzez wspomnienie ich bohaterstwa oraz umożliwienie żyjącym kombatantom oraz ich rodzinom uczestnictwa w wydarzeniu historycznym. Ze względu na ludzi, którzy jak najwierniej chcą oddać prawdę historyczną, wydarzenie jest prawdziwą, żywą lekcją.

Bitwa pod Mławą miała miejsce na północ od Mławy między 1 i 3 września 1939 roku. Była to jedna z pierwszych bitew wojny obronnej Polski i podczas II wojny światowej w ogóle. Walczącymi między sobą siłami były polska Armia Modlin dowodzona przez gen. Emila Krukowicza-Przedrzymirskiego oraz niemiecka 3 Armia pod dowództwem gen. Georga von Küchlera. Bitwa była jedną z najważniejszych w kampanii wrześniowej.


Za udostępnienie nagrań i zdjęć dziękujemy Nowakowi i Wiktorii Wojciechowskiej.
REKLAMA
Zobacz również