2019-02-11T13:46:00+01:00 eOstroleka.pl 2 1 0 -
Polska,

Rocznie nawet 40 tysięcy seniorów pada ofiarą oszustwa [WIDEO]

REKLAMA
zdjęcie ilustracyjne
REKLAMA
0
0
1
Najlepszy komentarz
~Barbara, 16:05 11-02-2019,   100%
Mnie tylko zastanawia przy okradaniu na wnuczka -skąd ci emeryci mają tyle kasy jak ciągle krzyk ,że takie niskie emerytury ?
odpowiedz   •   oceń :  
Najczęściej ofiarami trików manipulacyjnych nieuczciwych sprzedawców padają osoby po 65 roku życia. Przychodzą na bezpłatne badania, a wychodzą z drogim kompletem garnków czy urządzeniami pseudomedycznymi. Dotychczas Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdiagnozował ponad 120 firm prowadzących w sposób ciągły takie pokazy w kilkuset miejscach w Polsce. Akcja „Poznaj swojego kontrahenta” Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej i Federacji Konsumentów pod patronatem UOKiK ma uświadomić skalę nieprawidłowości firmom wynajmującym sale na tego typu wydarzenia.

– Co roku dostajemy liczne zgłoszenia osób starszych, które zostały oszukane na tego typu pokazach, czyli dostały zaproszenie na bezpłatne badanie medyczne, a okazało się, że jest tam sprzedaż niepotrzebnych rzeczy lub usług paramedycznych. W skali kraju mamy namierzonych ponad 120 firm prowadzących w sposób ciągły tego typu pokazy w kilkuset miejscach w Polsce – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.



Ze statystyk policji wynika, że co roku ofiarą przestępstw w Polsce pada ok. 40 tys. osób starszych. Najczęściej to włamania, kradzieże i oszustwa. Część sprzedawców przychodzi do domu starszych osób i proponuje im niższe rachunki za gaz, prąd lub telefon, sugerując, że reprezentują dotychczasowego dostawcę tych usług. Problemem są też oszustwa dokonywane pod pretekstem zaproszenia na badania czy prezentacje.

– W praktyce okazuje się, że nie jest to ani bezpłatna wycieczka, ani badanie, ale pokaz różnych magicznych rzeczy, np. lamp, pościeli czy cudownego pakietu leczniczego, a kosztuje to kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Konsument musi wziąć kredyt na tego typu produkt, a jego właściwości lecznicze czy przydatność są zerowe – tłumaczy Marek Niechciał.

Jak przekonuje prezes UOKiK, na manipulację nieuczciwych sprzedawców trudno być odpornym. Wielu uczestników takich prezentacji wychodzi z nich z drogim kompletem garnków czy umową na pakiet usług pseudomedycznych, a oszuści skutecznie wmawiają zły stan zdrowia i wprowadzają w błąd co do właściwości oferowanych produktów.

– Nawet osoby, które nie mają zamiaru nic kupować na takich pokazach, wychodzą z tego typu produktami. Mieliśmy przykład osoby z sektora finansowego, która chciała sprawdzić, jak wygląda ten pokaz i tylko kolor rączek od garnków spowodował, że nie zakupiła takiego pakietu za kilka tysięcy złotych – wskazuje Marek Niechciał.

Skala oszustw jest ogromna. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej i Federacja Konsumentów pod patronatem UOKiK ruszyły z akcją „Poznaj swojego kontrahenta”. Kampania jest skierowana m.in. do firm wynajmujących sale na takie spotkania. Do blisko 40 tys. hoteli i restauracji zostanie wysłana ulotka informująca o nieprawidłowościach i o tym, że udostępnianie sali nieuczciwym sprzedawcom jest de facto wzięciem udziału w przestępstwie.

Konsumenci, którzy padli ofiarą oszustwa, również mają możliwości działania.

– Jeśli ktoś padł ofiarą tego typu działalności pseudohandlowej, może skorzystać z 14-dniowego terminu odstąpienia od umowy. Radzimy skorzystać z pomocy miejscowego rzecznika konsumentów, powiatowego lub miejskiego, możemy się też skontaktować z infolinią konsumencką: 801 440 220. Korzystajmy ze swoich praw i nie pozwólmy, aby wykorzystywali nas nieuczciwi przedsiębiorcy – apeluje Marek Niechciał.

Źródło: newseria.pl

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Barbara, 16:05 11-02-2019,   100%
Mnie tylko zastanawia przy okradaniu na wnuczka -skąd ci emeryci mają tyle kasy jak ciągle krzyk ,że takie niskie emerytury ?
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.