Ostrołęka, 27 marca 2017, 17:12

Zarzuty dla dwóch ostrołęckich policjantów. Sprawa dotyczy blisko 170 przestępstw!

4
0
35
Wydział I Śledczy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce skierował do Sądu Rejonowego w naszym mieście akt oskarżenia przeciwko dwóm funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Obaj policjanci są oskarżeni łącznie o prawie 170 przestępstw! Miało do nich dochodzić w 2015 roku na terenie Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego.

Pierwszy akt oskarżenia dotyczy Mariusza S., któremu zarzucono popełnienie 76 przestępstw związanych z przekroczeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków przez funkcjonariusza publicznego działającego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poświadczeniem nieprawdy w dokumentacji służbowej oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 500 zł związanej z naruszeniem przepisów prawa. Z kolei Artur K. jest oskarżony o popełnienie 93 przestępstw związanych z przekroczeniem uprawnień lub niedopełnieniem obowiązków przez funkcjonariusza publicznego działającego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz poświadczeniem nieprawdy w dokumentacji służbowej.

Do przestępstw miało dochodzić przed dwoma laty w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim. Obaj oskarżeni policjanci są zawieszeni w czynnościach służbowych funkcjonariusza Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.  O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~M , 14:22 27-03-2017,   -
No ładnie, grubo.
odpowiedz   •   oceń :  
~Fan , 14:56 27-03-2017,   -
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
odpowiedz   •   oceń :  
~Szkoda policjantow , 15:17 27-03-2017,   -
Tacy policjanci to Skarb na drodze😁😁😁😁😁😁
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 15:29 27-03-2017,   -
tam co drugi taki
odpowiedz   •   oceń :  
~Wstyd , 16:05 27-03-2017,   -
Niestety jeżeli w Policji nadal będą tak słabe zarobki to takie rzeczy będą się zdarzać.Oczywiście głodowe wynagrodzenie w niczym ich nie tłumaczy.Wbrew temu co się wciska społeczeństwu Policjant zarabia bardzi mało za to co się od niego wymaga.Pamiętajcie nie wszyscy Policjanci są w drogówce i tłuką mandaty.
odpowiedz   •   oceń :  
~do Wstyd , 16:30 27-03-2017,   -
Oczywiście, że nie wszyscy są tacy, jak tych dwóch. Niestety negatywną etykietę dostanie tych dwóch asów i cała policja. Zarobki w policji, jak na obecne realia nie są złe ale niech ktoś zrobi porządek z tymi co mają etaty mundurowe i wszystkie przywileje a na oczy złodzieja nie widzieli.
odpowiedz   •   oceń :  
~hello , 17:43 27-03-2017,   -
zaraz zaraz ... tak kiepsko zarabiają w drogowce ?
większość tych "drogowców" ma wybudowane domy jednorodzinne, posiadaja dobre samochody dla siebie i dla żony.. i nie piszę tu o golfie 4, pasertai czy fiaciku

Zagrali w totka i trafili czy się bogato wżenili ?
odpowiedz   •   oceń :  
~Obserwator , 19:53 27-03-2017,   -
Szmaciarze w mundurach ! I nie chodzi tu o zarobki ! Jak mają się czuć uczciwi policjanci . Pierdzielona elita  z WRD i CBSP, co uważają się za nie wiadomo kogo. A część z nich jest gorsza niż przestępcy
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 19:56 27-03-2017,   -
[quote=Wstyd ]Niestety jeżeli w Policji nadal będą tak słabe zarobki to takie rzeczy będą się zdarzać.Oczywiście głodowe wynagrodzenie w niczym ich nie tłumaczy.Wbrew temu co się wciska społeczeństwu Policjant zarabia bardzi mało za to co się od niego wymaga.Pamiętajcie nie wszyscy Policjanci są w drogówce i tłuką mandaty. [/quote]

to ciekawe, bo jeszcze nie słyszałem o żadnym co by zmienił robotę na zwykłą, a powinni to robić masowo jeśli to prawda co piszesz.
odpowiedz   •   oceń :  
~Różan , 20:48 27-03-2017,   -
Co za wstyd teraz powinni zapomnieć o emeryturach a skarbówka Ostrołęcka powinna wziąć skontrolować dokładnie ich majątek.
Drobni handlarze samochodami!!
odpowiedz   •   oceń :  
~gustaw , 20:52 27-03-2017,   -
Zbaraniały kraj debili i złodziei na wysokich stanowiskach!!! Komendant miejski w policji zarabia średnio miesięcznie jakieś 7 do 8 tys zł netto, szeregowy policjant zarabia miesięcznie jakieś 3 tys zł netto. Komendant bierze rocznie nagrody średnio 70 do 100 tys zł rocznie, szeregowy policjant bierze rocznie jakieś 1 tyś złotych nagród. Licząc łącznie, pensa plus nagrody to komendant nie robiąc nic tylko op******ając i mobbingując podwładnych zarabia miesięcznie jakieś 15 do 20 tyś złotych miesięcznie (chyba więcej niż prezydent i premier Rzeczypospolitej Polskiej) a szeregowy policjant zarabia miesięcznie jakieś licząc średnio 3 do 3,5 tyś złotych.  Dziwicie się, że patologia goni patologię ? Ja nie !!! Bo, goście robiący psie pieniądze i za michę ryżu muszą zapirdal... na pana feudalnego co nie tylko ciosa im kołki na głowach to jeszcze spija śmietankę z ich ciężkiej pracy. Taki stan rzeczy frustruje i skłaniania do sprzeniewierzania się służbie i popadania w zachowania patologiczne. Nie dziwcie się "liniowcą", można się wkurzyć widząc, że robi się za byle gów... na sukces pana feudalnego co tylko leje człowieka batem po plecach i spija śmietankę !!!
odpowiedz   •   oceń :  
~Przemek , 21:32 27-03-2017,   -
Wkoncu dostaniecie to na co zaoracowaliscie :-)
odpowiedz   •   oceń :  
~Mariusz , 22:24 27-03-2017,   -
a, Policja ma problemy ze znalezieniem młodych ludzi, którzy chcieliby robić karierę w mundurze ....i gdzie tu prawda..
odpowiedz   •   oceń :  
~łaściak , 22:28 27-03-2017,   -
PiSpolicja i wszystko jasne.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 22:33 27-03-2017,   -
Arturek kiedyś zajmował sie rozbijaniem samochodów i wyciągał kase w ubezpieczenia a teraz jako policjant rozwinął skrzydła
odpowiedz   •   oceń :  
~Vw , 22:38 27-03-2017,   -
Czytaj Mariusz co piszą o tobie.
Sąsiad w pierdlu nie pomoże.
Życzę powodzenia na nowej drodze życia.
odpowiedz   •   oceń :  
~Do gustaw , 23:15 27-03-2017,   -
Nikt im nie kazał być policjantem :) ludzie za 1600 czy 2000 pracują :) kto mu bronił być programista czy lekarzem i zarabiać po 15 tys zł?
Wiedział jakie są zarobki i na takie sie zgodził podpisujac umowę...  głupie gadanie, co drugi w Ostrołęce by chciał zarabiać te 3000 czy 3600 jak nie więcej...
odpowiedz   •   oceń :  
~Beny , 00:37 28-03-2017,   -
BRAWO!
odpowiedz   •   oceń :  
~Janek , 05:33 28-03-2017,   -
A jak lekarz bierze legalnie od "wdzięcznych pacjentów" wszystko co mu przyniosą i jest dobrze !?
odpowiedz   •   oceń :  
~"Do gustaw" , 05:54 28-03-2017,   -
A kto ci każe pracować za 1600 czy 2000zł ?
Jak ci źle to zostań lekarzem albo programistą :-)
Ubolewasz pewnie, bo tobie nikt "nie proponuje".
odpowiedz   •   oceń :  
~Chefren , 06:21 28-03-2017,   -
Ponieważ nie ma chętnych do policji, takich przypadków będzie coraz więcej. Po prostu przyjmują już co popadnie. Zresztą, czego się spodziewać za pensję kasjera w markecie...
odpowiedz   •   oceń :  
~Do chefren , 06:28 28-03-2017,   -
Za pensje kasjera? To w Policji zarabiają po 1600 na rękę?
odpowiedz   •   oceń :  
~Do gość , 07:01 28-03-2017,   -
No to mało wiesz bo coraz częściej Policjanci z małym stażem odchodzą do cywila a już nie wspomnę o słuchaczach,którzy uciekają ze szkółek.Po prostu społeczeństwu jest kit wciskany jak to w Policji jest dobrze a jest wręcz tragicznie.Zarobki są bardzo niskie z robotą jaką się wykonuje.
odpowiedz   •   oceń :  
~lol , 07:22 28-03-2017,   -
Znaczy 1 zarzut przyjęcia korzyści w kwocie 500zł i 168 zarzutów odstąpienia od obowiązku nałożenia mandatu czyt. pouczenia itp.......hehe dobre
odpowiedz   •   oceń :  
~Do gustaw , 07:38 28-03-2017,   -
Skad ty wziales te zarobi tego przecietnego szeregowego ?? 3 tys netto to zarabiaja policjanci np w warszawie a w malych miejsowosciach  3 tys netto to nigdy ma oczy mie zobacza
odpowiedz   •   oceń :  
~"Do gustaw" , 07:41 28-03-2017,   -
A kto ci każe pracować za 1600 czy 2000zł ?
Jak ci źle to zostań lekarzem albo programistą :-)
Ubolewasz pewnie, bo tobie nikt "nie proponuje".
odpowiedz   •   oceń :  
~do lol , 08:18 28-03-2017,   -
Faktycznie dziwne, brali po 2 zł za pouczenie, ustawili się do końca życia;-) Coś tu śmierdzi...
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 08:22 28-03-2017,   -
[quote=Wstyd ]Niestety jeżeli w Policji nadal będą tak słabe zarobki to takie rzeczy będą się zdarzać.Oczywiście głodowe wynagrodzenie w niczym ich nie tłumaczy.Wbrew temu co się wciska społeczeństwu Policjant zarabia bardzi mało za to co się od niego wymaga.Pamiętajcie nie wszyscy Policjanci są w drogówce i tłuką mandaty. [/quote] i co niskie zarobki usprawiedliwiają łapownictwo? - kretyn jesteś i tłuk
odpowiedz   •   oceń :  
~Limonka , 10:40 28-03-2017,   -
Tu o nich pisali goo.gl/MQhwu7
odpowiedz   •   oceń :  
~arty , 10:46 28-03-2017,   -
jak oni mogli spac spokojnie???
odpowiedz   •   oceń :  
~posterunkowy machura , 10:46 28-03-2017,   -
Dawno temu za czasów Milicji resort bardzo dbał o swoich funkcjonariuszy a ponadto "przywiązywał ich psychicznie i mentalnie do firmy" (wspólne cało rodzinne wczasy, urlopy, rodzinne weekendy integracyjne, wspólne grzybobrania, wspólnie miejsca zamieszkania, całe bloki lub dzielnice resortowe na osiedlach i wiele tym podobnych). Wszystkie rodziny milicyjne znały się bardzo dobrze, byli sąsiadami, żony były koleżankami, dzieciaki się przyjaźniły. To była taka socjotechniczna zagrywka polegając na tym, że choćby zarobki były złe, choćby robota nie dawała satysfakcji to milicjant stawał się bardzo przywiązany do swojej firmy i co by się nie działo to robił wszystko aby z firmy nie wylecieć i pracować jak najdłużej. Po prostu firma wplatała się w jego życie prywatne i osobiste a więc burzenie więzi z firmą było by burzeniem części życia prywatnego. Poza tym było by mu wstyd sąsiadowi spojrzeć w oczy bo wszyscy sąsiedzi to koledzy z pracy. To dawało gwarancję lojalności i uczciwości funkcjonariusza. Po roku 90 gdy powstała policja, wszystko się zmieniło, środowisko zostało totalnie zdezintegrowane. Wprowadzono szereg elementów skutkujących początkowo rywalizacją pomiedzy funkcjonariuszami a póżniej nawet bezpardonową walką o stołki, kasę, awanse itp. Dziś policjant dla policjanta w wielu jest "wilkiem" postrzeganym jak wróg w walce o nagrodę, awans, i wysokoiść poborów. Powiedzono funkcjonujące w policji cyt: "prędzej zaufam kur... i złodziejowi niż innemu policjantowi" najlepiej oddaje atmosferę panującą w policji.  To wszystko rodzi też inny skutek, polegający na tym, że do służby przychodzi część osobników wychodzących z założenia, że jak mało wypłaty to trzeba "robić na boku" a jak zostaną złapani to bez żalu pożeganją się z firmą bo przecież nic ich z nią nie łączy, nie mają tu kolegów, wprost przeciwnie wielu wrogów, z pracy nie są zadowoleni z pensji też więc co ich trzyma. Kiedyś rozmawiałem z policjantem WRD wyrzuconym z pracy za łapówkę i zszokowała mnie jego zimna kalkulacja. Powiedział mi że i tak zamierzał się sam zwolnić ale wpadł na pomysł, że zanim odejdzie to "trochę sobie dorobi" a potem to mu nie zależy co będzie mogą go wywalić a jak nie to i tak sam odejdzie bo nic go tu nie trzyma. Cały problem polega na tym, że ludzi nic "nie trzyma" i to skutkuje patologią bo nie czują przywiązania do pracy i im na niej nje zależy. Pozdrawiam.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 12:15 28-03-2017,   -
[quote=posterunkowy machura ]Dawno temu za czasów Milicji resort bardzo dbał o swoich funkcjonariuszy a ponadto "przywiązywał ich psychicznie i mentalnie do firmy" (wspólne cało rodzinne wczasy, urlopy, rodzinne weekendy integracyjne, wspólne grzybobrania, wspólnie miejsca zamieszkania, całe bloki lub dzielnice resortowe na osiedlach i wiele tym podobnych). Wszystkie rodziny milicyjne znały się bardzo dobrze, byli sąsiadami, żony były koleżankami, dzieciaki się przyjaźniły. To była taka socjotechniczna zagrywka polegając na tym, że choćby zarobki były złe, choćby robota nie dawała satysfakcji to milicjant stawał się bardzo przywiązany do swojej firmy i co by się nie działo to robił wszystko aby z firmy nie wylecieć i pracować jak najdłużej. Po prostu firma wplatała się w jego życie prywatne i osobiste a więc burzenie więzi z firmą było by burzeniem części życia prywatnego. Poza tym było by mu wstyd sąsiadowi spojrzeć w oczy bo wszyscy sąsiedzi to koledzy z pracy. To dawało gwarancję lojalności i uczciwości funkcjonariusza. Po roku 90 gdy powstała policja, wszystko się zmieniło, środowisko zostało totalnie zdezintegrowane. Wprowadzono szereg elementów skutkujących początkowo rywalizacją pomiedzy funkcjonariuszami a póżniej nawet bezpardonową walką o stołki, kasę, awanse itp. Dziś policjant dla policjanta w wielu jest "wilkiem" postrzeganym jak wróg w walce o nagrodę, awans, i wysokoiść poborów. Powiedzono funkcjonujące w policji cyt: "prędzej zaufam kur... i złodziejowi niż innemu policjantowi" najlepiej oddaje atmosferę panującą w policji.  To wszystko rodzi też inny skutek, polegający na tym, że do służby przychodzi część osobników wychodzących z założenia, że jak mało wypłaty to trzeba "robić na boku" a jak zostaną złapani to bez żalu pożeganją się z firmą bo przecież nic ich z nią nie łączy, nie mają tu kolegów, wprost przeciwnie wielu wrogów, z pracy nie są zadowoleni z pensji też więc co ich trzyma. Kiedyś rozmawiałem z policjantem WRD wyrzuconym z pracy za łapówkę i zszokowała mnie jego zimna kalkulacja. Powiedział mi że i tak zamierzał się sam zwolnić ale wpadł na pomysł, że zanim odejdzie to "trochę sobie dorobi" a potem to mu nie zależy co będzie mogą go wywalić a jak nie to i tak sam odejdzie bo nic go tu nie trzyma. Cały problem polega na tym, że ludzi nic "nie trzyma" i to skutkuje patologią bo nie czują przywiązania do pracy i im na niej nje zależy. Pozdrawiam. [/quote]
odpowiedz   •   oceń :  
~Do ... maruchy , 13:46 28-03-2017,   -
Chyba masz rację coś w tym jest. Ja odszedłem z syfu po 17 latach (o 2 lata za późno) gdy tylko załatwiłem sobie inną fajną i uczciwą robotę. Ale pamiętam mój ostatni rok w "smerflandii", miałem już tak zrytą psychikę przez tą firmę i jej przemądre łoficerskie naczalstwo statystyków teoretyków, że było mi już totalnie wszystko jedno. Nic nie miałao dla mnie znaczenia. Zaorany psychicznie, wykończony nerwowo i obserwujący jak za moją pracę inni lizą lukier miałem wszystkiego dość. Tak dość, że patrzeć nie mogłem na mundur policyjny, wejście do budynku policyjnego wprawiało mnie w ból brzucha i głowy a brzmienie słowa policja przyprawiało o ból ucha. Było mi wszystko jedno do tego stopnia, że gdyby kazali mówić, że 2+2 = 6 to pewnie bym tak mówił nie zwracając uwagi, że to bzdura. Prawdziwych kolegów w resorcie nie było zbyt wielu, a to dobrze bo nie popadłem w alkoholizm i niewielu mogło być na tyle blisko mnie aby mi wbić nóż w plecy. Znajomi z pracy nigdy wiele o mnie nie wiedzieli i nie spoufalałem się z nimi więc wątrobę mam na razie zdrową. Teraz odzyskałem normalne życie, wróciłem do świata ludzi normalnych, czuję się ponownie człowiekiem a nie ścierwem do działania na szkodę obywatela w imię partykularnego sukcesu komendantów. Tylko czasem na widok jakiegoś młodzieńca w mundurku na ulicy jest mi żal...., jest mi żal tego młodzieńca........ Tak sobie wtedy myślę, kolejny nabrany, oszukany, wykorzystany i wyje......  
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 14:54 28-03-2017,   -
Chcesz być policjantem?- to musisz zapomnieć ze jesteś człowiekiem.
odpowiedz   •   oceń :  
~Jak żyć , 19:58 28-03-2017,   -
Wow, korzyść majątkowa 500 zł i dziesiątki innych przestępstw, a najbardziej naganne to to za 500 zł. Grubo szyte na tego pieska, niech zgadnę podpadł jakiemuś sędziemu????? czy POlitykowi????
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Najlepszy komentarz
~M , 14:22 27-03-2017,   -
No ładnie, grubo.
odpowiedz   •   oceń :  
Zobacz również