Reakcja przypadkowego przechodnia pozwoliła szybko udzielić pomocy 12-letniemu chłopcu, który wieczorem samotnie błąkał się ulicami Ostrołęki. Dziecko miało na nogach jedynie klapki, a kontakt z nim był utrudniony. Na miejsce wezwano policjantów, którzy zaopiekowali się chłopcem i odnaleźli jego rodzinę.
Do niepokojącego zdarzenia doszło w środę, 23 września, w godzinach wieczornych. Uwagę jednej z postronnych osób zwróciło samotne dziecko idące jedną z ulic Ostrołęki. Chłopiec miał na nogach jedynie klapki. Świadek nie zignorował sytuacji i powiadomił policję.
Policjanci zaopiekowali się 12-latkiem
Mundurowi już po kilku minutach dotarli we wskazane miejsce. Najważniejsze było zapewnienie chłopcu bezpieczeństwa oraz ustalenie, kim jest i gdzie mieszka. Zadanie nie było jednak proste, ponieważ kontakt z dzieckiem był utrudniony.
Funkcjonariusze zaopiekowali się nim oraz rozpoczęli ustalanie jego danych i miejsca zamieszkania. Kontakt z dzieckiem był utrudniony, jednak dzięki cierpliwości, opanowaniu i właściwemu podejściu policjantom udało się nawiązać kontakt z jego mamą. Do czasu jej przyjazdu mundurowi czuwali nad bezpieczeństwem chłopca. Następnie dziecko całe i zdrowe zostało przekazane pod opiekę matki.
– relacjonuje nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Chłopiec wykorzystał chwilę nieuwagi
Jak się później okazało, 12-latek ma problemy zdrowotne. Chłopiec przebywał wówczas pod opieką starszego brata. Wykorzystał chwilę jego nieuwagi i samodzielnie wyszedł z domu.
Sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Dziecko nie odniosło obrażeń i po przyjeździe mamy zostało przekazane pod jej opiekę.
W tym przypadku duże znaczenie miała reakcja przypadkowego przechodnia. Zamiast zignorować widok samotnego dziecka, powiadomił odpowiednie służby. Dzięki temu policjanci mogli szybko odnaleźć 12-latka i zapewnić mu bezpieczeństwo.


zdjęcie ilustracyjne, fot. eOstroleka.pl
1
7
14