Ostrołęcka drogówka zatrzymała w piątkowy wieczór 20-letniego kierowcę BMW, który w terenie zabudowanym jechał o 81 km/h za szybko. Mężczyzna pożegnał się z prawem jazdy na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło w piątek, kilka minut po godzinie 19. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce pełnili służbę na ulicach miasta, gdy ich uwagę zwrócił kierowca BMW poruszający się zdecydowanie za szybko.
Pomiar prędkości nie pozostawił wątpliwości. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, samochód jechał 131 km/h. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec Ostrołęki.
Za przekroczenie prędkości o 81 km/h w obszarze zabudowanym kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Do tego dostał mandat w wysokości 2500 zł, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych. Przez najbliższe miesiące będzie musiał przesiąść się na inny środek transportu.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków, w tym śmiertelnych. Ostrołęccy mundurowi zapowiadają, że wobec kierowców traktujących drogi publiczne jak tor wyścigowy nadal będą stosować zasadę zero tolerancji, łącznie z zatrzymywaniem uprawnień.



zdjęcie ilustracyjne
1
5
12
16