eOstroleka.pl
Region, NA SYGNALE

17-letni rowerzysta nie miał szans. Szokujące okoliczności tragicznego wypadku

REKLAMA
zdjecie 257
zdjecie 257
REKLAMA
Posłuchaj

Tragiczny wypadek wstrząsnął mieszkańcami gminy Chorzele. 27 kwietnia na drodze krajowej w miejscowości Czaplice Chyliny zginął 17-letni rowerzysta. Nastolatek, który jechał razem z rodzeństwem, został potrącony przez kierowcę samochodu osobowego podczas manewru wyprzedzania. Rowery nie miały oświetlenia - chłopcy świecili sobie na drogę telefonem komórkowym.

Przebieg wypadku

Do tragicznego zdarzenia doszło około godziny 20:30. Sytuację szczegółowo opisała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz:

Prokuratura Rejonowa w Przasnyszu informuje, że w dniu 27 kwietnia 2026 r. ok. godz. 20:30 w m. Czaplice Chyliny, gmina Chorzele, na drodze krajowej, doszło do wypadku komunikacyjnego z udziałem samochodu osobowego i roweru. Skutkiem wypadku była śmierć na miejscu zdarzenia 17-letniego rowerzysty.

Z ustaleń śledczych wyłania się obraz dramatu, którego można było uniknąć. Dwóch nastolatków – rodzeństwo w wieku 17 i 19 lat – wracało rowerami w nocnych warunkach drogowych. Niestety, ani jeden, ani drugi rower nie był wyposażony w oświetlenie.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że dwoje nastolatków, rodzeństwo w wieku 17 i 19 lat, jechało na rowerach poruszając się po drodze obok siebie. Rowery nie posiadały oświetlenia. Nastolatkowie oświetlali drogę telefonem komórkowym. Telefon trzymał rowerzysta jadący bliżej krawędzi drogi – relacjonuje prokurator Łukasiewicz.

Do wypadku doszło, gdy kierowca samochodu osobowego podjął manewr wyprzedzania dwóch rowerzystów.

Podczas manewru wyprzedzania rowerzystów, kierowca samochodu osobowego potrącił rowerzystę jadącego bliżej osi jezdni. Młody człowiek spadł i uderzył głową o ziemię. Nie miał kasku ochronnego – informuje rzecznik prokuratury. – Z przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że przyczyną śmierci 17-latka były następstwa doznanego urazu głowy – dodaje prokurator Łukasiewicz.

Śledztwo w fazie in rem

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wypadku. Postępowanie pozostaje na razie w fazie in rem – co oznacza, że na tym etapie prowadzone jest „w sprawie", a nie „przeciwko" konkretnej osobie. Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. – W sprawie zostało wszczęte śledztwo, które pozostaje w fazie in rem. Trwa gromadzenie materiału dowodowego – wyjaśnia prokurator Łukasiewicz.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 257
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
 10 dk11 dk12 dk13  14 dk15 dk16
 17  18  19 dk20 dk21  22 dk23
 24  25 dk26 dk27 dk28  29  30
 31  1  2  3  4  5  6
×