Zignorował obowiązujące zakazy i zdrowy rozsądek. Kierowca osobowego Audi podjechał tak blisko wejścia na Szpitalny Oddział Ratunkowy, że zablokował dostęp dla karetek. Skończyło się interwencją policji, odholowaniem samochodu i wnioskiem o ukaranie do sądu.
Do zdarzenia doszło w piątek, 31 lipca. Kierujący osobowym Audi pozostawił samochód w bezpośrednim sąsiedztwie wejścia na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Auto stało w takim miejscu, że uniemożliwiało swobodny dostęp karetek do SOR-u.
W przypadku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego każda minuta może mieć ogromne znaczenie. Droga wykorzystywana przez zespoły ratownictwa medycznego musi pozostawać przejezdna, aby ambulanse mogły bez przeszkód dowozić pacjentów wymagających pilnej pomocy.
Zachowanie kierowcy Audi wymagało interwencji policji. O finał sprawy zapytaliśmy oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Pojazd został odholowany na policyjny parking, wobec kierowcy sporządzono wniosek o ukaranie do sądu.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański.
Oznacza to, że na odholowaniu samochodu konsekwencje dla kierowcy się nie skończą. O wymiarze kary zdecyduje teraz sąd.
Ta sytuacja powinna być przestrogą dla innych kierowców. Zakazy parkowania i zatrzymywania się w rejonie szpitala nie są przypadkowe. Pozostawienie samochodu w miejscu przeznaczonym dla karetek może utrudnić pracę ratownikom, a w skrajnym przypadku opóźnić udzielenie pomocy osobie znajdującej się w stanie zagrożenia życia.


fot. Czytelnik


1
15
23