eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Burza po wywiadzie lekarza SOR w Ostrołęce. WOT odpowiada: "Nieprawdziwy obraz żołnierzy"

REKLAMA
zdjecie 257
zdjecie 257
fot. Wojska Obrony Terytorialnejfot. Wojska Obrony Terytorialnej
REKLAMA
Posłuchaj

Dr Krzysztof Tyburczy z ostrołęckiego szpitala (pracuje także w Białymstoku) udzielił ostatnio kilku wywiadów dla ogólnopolskich mediów. Jeden z nich spotkał się z reakcją... Wojsk Obrony Terytorialnej. Rzecznik prasowy zdementował słowa, jakie padły w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" i zapewnia, że WOT wspiera medyków w trudnej sytuacji.

- Na wstępnie zaznaczam, że mam olbrzymi osobisty szacunek do całego personelu medycznego, który od miesięcy walczy na pierwszej linii, nie mogę jednak przejść spokojnie obok nieuzasadnionych, nieprawdziwych oskarżeń, słów, które krzywdzą tysiące żołnierzy Wojska Polskiego również od miesięcy wspierających tę walkę - rozpoczyna swój komunikat rzecznik prasowy WOT, płk Marek Pietrzak.

Dotyczy on wywiadu, jaki dr Krzysztof Tyburczy (pracujący na oddziałach SOR w szpitalach w Białymstoku i Ostrołęce) udzielił "Gazecie Wyborczej", a o którym pisaliśmy w naszym serwisie. Padły tam następujące słowa o żołnierzach WOT:

Z mojego białostockiego doświadczenia wynika, że wielu żołnierzy z Brygady Ochrony Terytorialnej, którzy służyli w namiotach pod Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym – mieli kierować ruchem, mierzyć temperaturę, spisywać dane – zrezygnowało. Napór rozgoryczonych, zdenerwowanych, wściekłych pacjentów, żądających jak najszybciej pomocy, był tak duży, że psychicznie nie wytrzymywali.

Co na to rzecznik prasowy Wojsk Obrony Terytorialnej?

- W dniu 13 listopada br. na łamach lokalnego wydania Gazety Wyborczej na Podlasiu ukazał się wywiad z dr. Krzysztofem Tyburczym, w którym rozmówca kieruje nieprawdziwe oskarżenia w stosunku do żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy wspierają Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku (USK). Początkowo nie zamierzałem zabierać głosu w tej sprawie, jednak liczba nieprzychylnych komentarzy pod adresem żołnierzy WOT, w których przytaczane są słowa dr. Tyburczego przekroczyła akceptowalną granicę. Nieprawdziwa informacja zaczyna żyć swoim życiem i deprecjonuje olbrzymi wysiłek żołnierzy - odpowiada płk Marek Pietrzak.

Po dokładnym sprawdzeniu sytuacji, rozmowach z żołnierzami realizującymi przez ostatnie miesiące zadania na rzecz szpitala, stanowczo zaprzeczam jakoby sytuacja opisywana przez dr. Tyburczego miała miejsce nie tylko w szpitalu w Białymstoku, ale w jakimkolwiek szpitalu w Polsce. Co więcej, w szpitalu, w którym zatrudniony jest Pan doktor pomoc wojska w październiku br. została zdecydowanie zwiększona

- dodał rzecznik WOT.

Na koniec ze strony WOT padł apel do lekarza:

Panie doktorze Tyburczy, wierzę, że podobnie jak każdy z nas uważa Pan, że to fakty i czyny, a nie kłamstwa powinny kształtować opinie szczególnie w tych niełatwych czasach. Trudno mi znaleźć usprawiedliwienie dla publicznie przedstawionego osądu, w którym buduje Pan nieprawdziwy obraz żołnierzy i prowokuje do deprecjonowania ich codziennego wysiłku przez osoby postronne. Ponieważ jest Pan żołnierzem rezerwy Wojska Polskiego zapewne zna Pan zwrot: „blue on blue”, który w naszej nomenklaturze opisuje atak na siły własne.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 257
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
 10 dk11 dk12 dk13  14 dk15 dk16
 17  18  19 dk20 dk21  22 dk23
 24  25 dk26 dk27 dk28 dk29  30
 31  1  2  3  4  5  6
×