Zgłoszenie o dymie wydostającym się z jednego z mieszkań przy ulicy Goworowskiej w Ostrołęce postawiło na nogi służby ratunkowe. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Trwa ustalanie, co dokładnie wydarzyło się w budynku.
Jako pierwsi źródło potencjalnego zagrożenia zlokalizowali policjanci. W klatce schodowej budynku wyczuwalna była silna woń spalenizny, co może wskazywać na pożar lub inne niebezpieczne zdarzenie w jednym z mieszkań.
Na miejsce skierowano kilka jednostek straży pożarnej. Do działań zadysponowano również medyków. Obecnie nie ma widocznych oznak pożaru, jednak służby prowadzą szczegółowe czynności, aby ponad wszelką wątpliwość ustalić źródło zadymienia i charakter zdarzenia.
Ratownicy muszą również sprawdzić, czy sytuacja nie stwarza zagrożenia dla pozostałych mieszkańców budynku. Działania służb przy ulicy Goworowskiej w Ostrołęce nadal trwają.
W lokalu przebywała 97-lenia kobieta, była przytomna, nie potrafiła jednak wyjaśnić swojego zachowania. Woń spalenizny pochodziła z przypalonej potrawy pozostawionej zbyt długo na palniku. Seniorkę przekazano medykom, którzy udzielili kobiecie pomocy na miejscu. Jej stan nie wymagał hospitalizacji.
informuje mł. bryg. Adrian Stupski, rzecznik prasowy KM PSP w Ostrołęce


fot. eOstroleka.pl



1
20
23