W poniedziałek 19 stycznia w okolicach Ostrołęki krążył samolot NATO typu Boeing E-3 Sentry. Maszyna wzbudziła zainteresowanie mieszkańców, wykonując wiele okrążeń nad miastem. Lot można było śledzić publicznie na Flightradarze, nie był więc to tajny przelot. A samolot, dzięki czystemu niebu, był doskonale widoczny z ziemi.
Boeing E-3 Sentry to amerykański samolot dalekiego radiolokacyjnego dozoru i kierowania. Są to maszyny, których nie da się pomylić z żadnymi innymi - charakterystyczna obrotowa kopuła radarowa na grzbiecie samolotu jest ich nieodłącznym znakiem rozpoznawczym.
Maszyny tego typu regularnie krążą nad Polską stanowiąc oczy i uszy sojuszu w naszym regionie. Ich obecność to element wzmocnionej obecności NATO na wschodniej flance, szczególnie w kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej.
Czym jest Boeing E-3 Sentry?
Podstawowym zadaniem Boeinga E-3 Sentry jest wykrywanie, śledzenie i identyfikacja obiektów w przestrzeni powietrznej na ogromnym obszarze oraz kierowanie działaniami własnych sił. To latające centrum dowodzenia.
Samolot wyposażony jest w potężny radar, który pozwala wykrywać obiekty na dystansie setek kilometrów. Dzięki temu jedna maszyna może kontrolować przestrzeń powietrzną nad ogromnym obszarem.
Start z Niemiec, misja nad Ostrołęką i okolicami
Samoloty E-3 Sentry stacjonują w kilku bazach NATO w Europie: w Niemczech, Norwegii, Turcji, Grecji i we Włoszech. Ten, który w poniedziałek latał nad Ostrołęką, wystartował z bazy w Gelsenkirchen w Niemczech. Co ciekawe, jego lot można było śledzić publicznie na portalu Flightradar, co pozwoliło mieszkańcom obserwować trasę i wiele okrążeń wykonywanych przez maszynę w okolicach miasta.










1
5
19
25