eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Cwalina-Śliwowska odchodzi z Polski 2050. Jaka przyszłość ją czeka?

REKLAMA
zdjecie 9195
REKLAMA
zdjecie 9195
Posłuchaj

Żaneta Cwalina-Śliwowska opuszcza partię Polska 2050. To poważny sygnał kryzysu w jednej z partii rządzącej koalicji. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec - kolejni posłowie mogą pójść jej śladem. Co dalej z Polską 2050? I co teraz zrobi posłanka z Ostrołęki?

W sobotę 14 lutego Rada Krajowa Polski 2050 przegłosowała kontrowersyjną uchwałę - nazywaną, w zależności od frakcji w Polsce 2050 "pokojową" lub "kagańcową" - stosunkiem głosów 27 do 26. Tak minimalną większością przyjęto dokument, który ma zamrozić wszystkie zmiany personalne w partii do 21 marca, kiedy odbędzie się Zjazd Krajowy.

Władze partii nazwały to "uchwałą pokojową", która zobowiązuje członków do współpracy, dialogu i zakończenia sporów personalnych. Problem w tym, że przeciwnicy przewodniczącej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz widzą w niej coś zupełnie innego.

Cwalina-Śliwowska odchodzi z Polski 2050

Żaneta Cwalina-Śliwowska na spotkaniu z dziennikarzami przed Sejmem nie pozostawiła złudzeń. Według niej nie do końca jest przejrzyste, w jaki sposób została zwołana Rada Krajowa i czy stało się to zgodnie z regulaminem.

"W związku z tym, jakie słowa tam padły, mam wątpliwości, czy nadal wszyscy w Polsce 2050 jednakowo rozumiemy słowo 'demokracja', słowo 'pluralizm' i słowo 'solidarność'. Uchwała, która została przegłosowana jednym głosem, która niejako betonuje organy, a przede wszystkim prezydium klubu parlamentarnego Polska 2050, wydaje się być możliwa do nazwania uchwałą kagańcową" - powiedziała posłanka z Ostrołęki.

Według niej uchwała zamyka usta parlamentarzystom, którzy mają inne zdanie, chcieliby obradować, chcieliby, żeby procedował klub parlamentarny.

"Postanowiłam wystąpić z partii Polska 2050 Szymona Hołowni, złożyć członkostwo, ale jednocześnie nie występować z klubu parlamentarnego, gdyż podjęta właśnie uchwała na to mi pozwala i nie pozwala wobec mnie wyciągnąć żadnych konsekwencji za taki krok" - ogłosiła Cwalina-Śliwowska. Zaznaczyła, że w jej ocenie niekonstytucyjność sobotniej uchwały, jej niedemokratyczność i brak jakiejkolwiek chęci porozumienia sprawia, że nie widzi siebie dalej w partii, która "szła do polityki z zamiarem zmiany starej na nową politykę i z zupełnie innymi standardami".

"Umawialiśmy się na pluralizm, na debatę, na ścieranie się poglądów. Partia Polska 2050 miała być formacją, gdzie znajdzie się miejsce dla każdego" - podkreśliła. Według niej, teraz dialog jest iluzoryczny, a "od jakiegoś czasu tego dialogu nie ma i jest wręcz, można powiedzieć, wojna".

Aleksandra Leo: "Symboliczny koniec partii"

Posłanka Aleksandra Leo wprost powiedziała na antenie Polsat News: "Dzisiejsza uchwała, uchwała kagańcowa, która odbiera nam głos, to jest taki symboliczny koniec Polski 2050, do której ja przystępowałam". Leo zapowiedziała, że w ciągu kilku dni podejmie decyzję w sprawie swojej przyszłości w partii. Co więcej, zapowiedziała, że rozważenie podobnych kroków zapowiedziała grupa parlamentarzystów, którzy o swoich decyzjach poinformują na dniach.

U źródeł konfliktu leży spór o szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza. Grupa posłów, wspierana przez wiceprzewodniczącą partii Paulinę Hennig-Kloskę, domaga się jego odwołania. Zarzucają mu łamanie regulaminu i działania wbrew woli części klubu. Uchwała Pełczyńskiej-Nałęcz ma zablokować takie ruchy do 21 marca. 

Co dalej z posłanką z Ostrołęki?

Żaneta Cwalina-Śliwowska stoi teraz przed kilkoma wyborami. Pytana czy przystąpi do innego ugrupowania powiedziała, że jeszcze tego nie wie, ale chce, by zostało to ustalone w grupie osób, które tak jak ona nie czują się już częścią Polski 2050.

Dopytywana czy rozmowy w takiej grupie toczyły się już wcześniej, przyznała, że były zapoczątkowane zaraz po ogłoszeniu wyniku kampanii w partii. "Osoby, które ewidentnie mówiły, że chcą zmiany wiedziały, że po wyborze Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz takich zmian nie będzie, co potwierdziły kolejne tygodnie i kolejne decyzje nowej przewodniczącej" - stwierdziła.

Najbardziej naturalną ścieżką wydaje się dołączenie do Koalicji Obywatelskiej. Cwalina-Śliwowska podczas wyborów na przewodniczącą Polski 2050 wspierała Paulinę Hennig-Kloskę, która jest blisko KO. Hennig-Kloska jest ministrem klimatu w rządzie Donalda Tuska. Gdyby Cwalina-Śliwowska przeszła do KO, Ostrołęka miałaby dwoje posłów z tego ugrupowania - obok Mariusza Popielarza z Koalicji Obywatelskiej byłaby też Żaneta Cwalina-Śliwowska. To wzmocniłoby pozycję miasta w największym ugrupowaniu koalicji rządzącej. Ale lokalnie byłaby też ostra konkurencja, szczególnie przedwyborczo.

Cwalina-Śliwowska może pozostać posłanką niezrzeszoną - bez przynależności partyjnej, głosując według swojego sumienia i przekonań. To daje niezależność, ale pozbawia zaplecza partyjnego. Posłanka wspomniała o "grupie osób, które nie czują się już częścią Polski 2050". Czy mogą założyć nową formację polityczną? To możliwe, choć trudne - polski rynek polityczny jest już bardzo rozdrobniony.

Im bliżej wyborów parlamentarnych (prawdopodobnie jesienią 2027 roku), tym trudniejsza decyzja. Cwalina-Śliwowska musiałaby zdecydować, z której listy startuje. Jako posłanka niezrzeszona nie ma własnej listy. Musiałaby wrócić do Polski 2050, przejść do innej partii, albo startować z mniej popularnego komutetu - co w wyborach parlamentarnych jest bardzo trudne.

Czas gra przeciwko niej. Jeśli chce mieć realne szanse na reelekcję, musi szybko podjąć decyzję o swojej przyszłości politycznej.

Kryzys w partii rządzącej

To, co dzieje się w Polsce 2050, to poważny problem dla całej koalicji rządzącej. Ugrupowanie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz to jeden z filarów większości parlamentarnej. Rozpad partii, odejścia posłów, przejścia do opozycji - wszystko to może zagrozić stabilności rządu Donalda Tuska.

Cwalina-Śliwowska powiedziała, że ma nadzieję, iż jej decyzja będzie pretekstem do opamiętania się i do stworzenia "faktycznej, nieudawanej przestrzeni" do dalszego dialogu. Ale pytanie brzmi: czy to jeszcze możliwe? Czy partia, która przegłosowuje kluczowe uchwały większością jednego głosu, gdzie połowa członków mówi o "uchwale kagańcowej" i "symbolicznym końcu", może się jeszcze uratować?

Odpowiedź poznamy w najbliższych dniach i tygodniach. Jeśli grupa posłów rzeczywiście pójdzie śladem Cwaliny-Śliwowskiej, Polska 2050 może naprawdę stanąć nad przepaścią.

Sonda

Co zrobi Żaneta Cwalina-Śliwowska?

Przejdzie do Koalicji Obywatelskiej (58,3% głosów)
Zapuka do drzwi Prawa i Sprawiedliwości (8,3% głosów)
Dołączy do innego koalicjanta, PSL-u lub Lewicy (16,7% głosów)
Wybierze inne, mniejsze ugrupowanie (0,0% głosów)
Zostanie posłanką niezrzeszoną (4,2% głosów)
Założy z odchodzącymi z Polski 2050 własną partię (12,5% głosów)

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
~tępiciel lemingów, 20:48 14-02-2026,   75%
Jaka przyszłość? Ile zrobiła dla wyborców, to tyle ją czeka.
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Ciotka Teodozja, 21:04 14-02-2026,   100%

Matuchno droga miej nas w opiece! Byleby nie Koalicja Obywatelska! Byleby nie Koalicja Obywatelska!
Gdy uszy moje świdruje dźwięk, "Koalicja Obywatelska" - odbezpieczam rewolwer!
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Kalendarz imprez
luty 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 26  27  28  29  30  31 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15
dk16 dk17 dk18 dk19 dk20  21 dk22
dk23  24  25 dk26  27 dk28  1
×