Aromatyczna kawa, słodki pączek i solidna porcja energii na początek dnia – na taką niespodziankę mogli liczyć we wtorkowy poranek mieszkańcy Ostrołęki. Warunek był tylko jeden: trzeba było zmienić codzienne przyzwyczajenia i odwiedzić specjalny „Ostrołęcki pit stop”.
Nietypowy punkt pojawił się we wtorek o poranku przy skrzyżowaniu ulic Brata Zenona Żebrowskiego i Goworowskiej w Ostrołęce. Na osoby, które wybrały bardziej ekologiczny sposób dotarcia do pracy, szkoły czy załatwiania codziennych spraw, czekały darmowa kawa oraz pączki.
Zostaw samochód, odbierz kawę i pączka
Zasady akcji były proste. Wystarczyło tego dnia porzucić samochód i przesiąść się na rower lub hulajnogę, wybrać spacer albo skorzystać z bezpłatnej na co dzień ostrołęckiej komunikacji miejskiej.
Na miejscu pracownicy ostrołęckiego ratusza, MOSiR i Restauracji Olimpijskiej wspólnie z radnym Bartoszem Śniecińskim częstowali mieszkańców kawą i słodkimi przekąskami. Chętnych nie brakowało. Pączki znikały na bieżąco, a zapach świeżej kawy skutecznie przyciągał do „pit stopu” kolejne osoby zmierzające o poranku do pracy lub realizujące swoje codzienne obowiązki.
Była to jednocześnie okazja, by pokazać, że przynajmniej od czasu do czasu samochód można pozostawić na parkingu, wybierając alternatywny sposób przemieszczania się po Ostrołęce.
Ostrołęka włączyła się w Dzień Bez Samochodu
Akcja zorganizowana przez Miasto Ostrołęka wpisała się w obchody Międzynarodowego Dnia Bez Samochodu, przypadającego 22 września. W przygotowanie „Ostrołęckiego pit stopu” zaangażowały się również MZK Ostrołęka, MOSiR Ostrołęka – zarządzający m.in. wypożyczalnią miejskich rowerów – oraz Restauracja Olimpijska.
Wtorkowa akcja miała zachęcać mieszkańców do korzystania z alternatywnych wobec samochodu sposobów poruszania się po mieście. Jak pokazał poranny ruch przy „pit stopie”, dodatkowa motywacja w postaci kawy i pączka spotkała się ze sporym zainteresowaniem ostrołęczan.


fot. eOstroleka.pl



1
7
14
27