Dramat radnego wojewódzkiego. Zapomniał listu od marszałka, nie wiedział co powiedzieć
fot. pixabayJak przekazuje nasz informator, radny zaniemówił i zaczął nerwowo przetrząsać kieszenie marynarki. Zszokowana publiczność obserwowała te wydarzenia z zapartym tchem.
- Kiedy pan radny zorientował się, że nie ma listu, postanowił improwizować. Powiedział, że bardzo serdecznie pozdrawia nas wszystkich w imieniu marszałka i zszedł ze sceny przy burzy oklasków - mówi nam jeden z uczestników wydarzenia, pragnący zachować anonimowość.
Na szczęście historia zakończyła się happy endem. Dla radnego to nauczka na przyszłość: zawsze należy pamiętać o liście, a przynajmniej do jesiennych wyborów.
Wasze opinie
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Kalendarz imprez
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 |
2 |
| 3 | 4 |
5 |
6 |
7 |
8 |
9 |
| 10 | 11 |
12 |
13 |
14 |
15 |
16 |
| 17 | 18 |
19 |
20 |
21 |
22 |
23 |
| 24 | 25 | 26 |
27 |
28 |
29 |
30 |
| 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |



1
21
23
26