Dramatyczne chwile w jednym z bloków na osiedlu Śródmieście w Ostrołęce. 89-letnia, samotnie mieszkająca seniorka upadła w swoim mieszkaniu i nie była w stanie samodzielnie się podnieść. Na szczęście jej wołanie o pomoc usłyszała pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Szybka reakcja pozwoliła na czas dotrzeć do kobiety.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 12:00. Pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Ostrołęce udała się do mieszkania 89-letniej podopiecznej, której dostarczała posiłki.
Kiedy kobieta nie mogła dostać się do mieszkania, sytuacja zaczęła budzić jej niepokój. Z wnętrza lokalu usłyszała wołanie o pomoc. Wiedząc, że seniorka mieszka samotnie i jest schorowana, pracownica MOPR nie zwlekała. Natychmiast powiadomiła służby ratunkowe o sytuacji mogącej stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia podopiecznej.
Seniorka upadła w mieszkaniu. Drzwi były zamknięte od środka
Na osiedle Śródmieście skierowano policjantów, zespół ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Na miejscu potwierdziło się, że 89-latka potrzebuje pilnej pomocy.
Seniorka upadła i nie miała sił, aby samodzielnie się podnieść. Problemem były również drzwi do mieszkania, które pozostawały zamknięte od wewnątrz. Ratownicy nie mogli więc w zwykły sposób dostać się do kobiety.
Podjęto decyzję o siłowym wejściu do lokalu. Strażacy wyważyli drzwi, umożliwiając zespołowi ratownictwa medycznego dotarcie do 89-latki i udzielenie jej niezbędnej pomocy. Po przebadaniu seniorki zapadła decyzja o przewiezieniu jej do szpitala.
Całe zdarzenie pokazuje, jak duże znaczenie może mieć czujność osób, które na co dzień mają kontakt z samotnie mieszkającymi seniorami. W tym przypadku pracownica MOPR właściwie oceniła sytuację i bez zwłoki wezwała pomoc. Dzięki jej reakcji służby mogły szybko dostać się do mieszkania 89-latki i przekazać ją pod opiekę medyków.


fot. eOstroleka.pl



1
20
21