Dozwolona prędkość 90 km/h to dla tego kierowcy było zdecydowanie za wolno. Mężczyzna postanowił dać upust swoim „rajdowym” zapędom i wcisnął gaz w podłogę, rozpędzając hondę aż do 170 km/h. Niebezpieczny rajd przerwali funkcjonariusze z ostrołęckiej grupy SPEED.
Do zdarzenia doszło podczas rutynowego patrolu okolicznych dróg. Pirat drogowy od razu rzucił się w oczy mundurowym, którzy natychmiast ruszyli za nim w pościg i włączyli system pomiaru prędkości.
Instynkt i doświadczenie policjantów nie myliły – zainstalowany w radiowozie wideorejestrator jednoznacznie potwierdził rażące złamanie przepisów ruchu drogowego.
Mandat 2500 zł i 15 punktów karnych dla 34-latka
Wobec tak bezmyślnego zachowania na drodze mundurowi nie mogli postąpić inaczej. 34-letni kierowca musiał natychmiast pożegnać się ze swoim prawem jazdy. Czeka go teraz długa przerwa od jazdy oraz wysoka kara finansowa.
– W związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości o ponad 77 km/h kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2 500 złotych. Na jego konto trafiło również 15 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu także prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Grupa SPEED ostrzega: zero tolerancji dla piratów drogowych
Policjanci z Ostrołęki po raz kolejny przypominają, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych. Funkcjonariusze z grupy SPEED każdego dnia patrolują trasy regionu, wykorzystując nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, aby eliminować z ruchu osoby stwarzające śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.


fot. KMP w Ostrołęce
1
8
19
24