Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości nabiera realnych, policzalnych konsekwencji także w regionie ostrołęcko-siedleckim. Wśród polityków, którzy znaleźli się po stronie Mateusza Morawieckiego i jego stowarzyszenia „Rozwój Plus", jest posłanka Maria Koc – a to właśnie ona w wyborach 2023 roku zdobyła najwięcej głosów spośród wszystkich kandydatów PiS w tym okręgu.
W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS, wyznaczonego parlamentarzystom partii na złożenie oświadczenia o nieprzynależeniu do stowarzyszeń - pod groźbą wykluczenia z klubu. Wymóg dotyczył przede wszystkim członków założonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus". W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku" posłów jego formacji zrezygnowało z członkostwa w PiS - decyzję ma formalnie zatwierdzić Komitet Polityczny partii podczas wtorkowego posiedzenia.
Maria Koc - liderka listy w 2023 roku
Wśród polityków związanych ze stowarzyszeniem Morawieckiego jest jedna posłanka z okręgu siedlecko-ostrołęckiego – Maria Koc. Jej obecność na liście założycieli „Rozwoju Plus" ma dla regionu wyjątkowe znaczenie, ponieważ to właśnie ona była w 2023 roku zdecydowanie najsilniejszym nazwiskiem na liście PiS w tym okręgu.
W wyborach parlamentarnych 2023 roku Maria Koc startowała z pierwszego miejsca listy PiS w okręgu nr 18 (Siedlce-Ostrołęka) i zdobyła 70 732 głosów. To nie tylko najlepszy wynik indywidualny wśród kandydatów PiS w tym okręgu, ale też aż 13,11 proc. głosów oddanych na całą listę tej partii.
Dla porównania, cała lista PiS w okręgu siedlecko-ostrołęckim uzyskała w 2023 roku 262 236 głosów, co dało partii 48,62 proc. poparcia i 7 z 12 mandatów przypadających temu okręgowi. Był to wynik słabszy niż w 2019 roku, gdy PiS zdobył w regionie niemal 60 proc. głosów - ale mimo to zdecydowanie najlepszy spośród wszystkich komitetów startujących w okręgu.
Dlaczego to istotne dla przyszłości list wyborczych
W systemie proporcjonalnym, jakim wybierany jest Sejm, liczy się przede wszystkim łączny wynik całej listy - to od niego zależy liczba mandatów przypadających danemu komitetowi. Jednak silny lider listy, jakim była Maria Koc, ma realny wpływ na mobilizację wyborców głosujących personalnie, a nie wyłącznie partyjnie.
Odejście takiej postaci z ugrupowania może oznaczać ryzyko, że część jej dotychczasowego elektoratu w kolejnych wyborach pójdzie za nią, a nie zostanie automatycznie na liście PiS.
Ostateczna skala strat będzie zależała od tego, czy stowarzyszenie „Rozwój Plus" przekształci się w odrębny komitet wyborczy startujący w kolejnych wyborach, oraz od tego, czy Maria Koc zdecyduje się kandydować z jego list w macierzystym okręgu. Dopóki te decyzje nie zapadną, trudno mówić o dokładnej liczbie głosów, jaką PiS może stracić w regionie - jasne jest jednak, że utrata najsilniejszego nazwiska na liście to dla partii w tym okręgu poważne wyzwanie wizerunkowe i wyborcze.





![Ostrołęka-Warszawa w 80 minut pociągiem? "Ta inwestycja dzieje się naprawdę" [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/collage_32-0.jpg)



1
20