„Czy zaciągała pani kredyt?” i „Pieniądze na pani koncie są zagrożone” – od takich słów może rozpocząć się rozmowa, której prawdziwym celem jest wyłudzenie pieniędzy. Przekonała się o tym 33-letnia mieszkanka Ostrołęki. Kobieta uwierzyła osobom podszywającym się pod pracowników instytucji finansowych i straciła ponad 15 tysięcy złotych.
Do oszustwa doszło w czwartek, 10 września, w Ostrołęce. Z 33-letnią ostrołęczanką skontaktowała się telefonicznie kobieta podająca się za pracownicę banku. Przekazała niepokojącą informację, od której zaczęły się kłopoty.
Kobieta poinformowała, że zadzwoniła do niej osoba podająca się za pracownicę banku. Rozmówczyni przekazała, że ktoś próbował zaciągnąć kredyt na dane ostrołęczanki. Kiedy 33-latka zaprzeczyła, usłyszała, że skontaktuje się z nią przedstawiciel innej instytucji zajmującej się zabezpieczaniem środków finansowych. Po chwili zadzwoniła kolejna kobieta, która przekonała pokrzywdzoną, że pieniądze znajdujące się na jej rachunku są zagrożone i należy je natychmiast zabezpieczyć.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Uwierzyła oszustom. Z konta zniknęło ponad 15 tysięcy złotych
Przestępcy stworzyli wiarygodnie brzmiącą historię i wywołali u swojej ofiary poczucie zagrożenia oraz presję czasu. 33-latka, przekonana, że chroni swoje oszczędności, wykonywała przekazywane jej telefonicznie instrukcje.
Skutek był dokładnie odwrotny. Zamiast zabezpieczyć pieniądze, kobieta umożliwiła oszustom ich przejęcie. Z jej konta wytransferowano ponad 15 tysięcy złotych.
Dopiero po zakończeniu rozmowy ostrołęczanka zorientowała się, że historia o próbie zaciągnięcia kredytu oraz zagrożonych pieniądzach była fikcją, a osoby, z którymi rozmawiała, nie były pracownikami instytucji finansowych.
Telefon od „pracownika banku”? Zachowaj szczególną ostrożność
Przypadek 33-latki pokazuje, że ofiarą oszustwa telefonicznego może paść nie tylko senior. Przestępcy wykorzystują stres, presję czasu i obawę przed utratą oszczędności. Często przekonują rozmówców, że muszą działać natychmiast, aby „zabezpieczyć” swoje pieniądze.
Każdy telefon z informacją o rzekomo zagrożonym rachunku, podejrzanym kredycie czy konieczności pilnego wykonania operacji finansowej powinien wzbudzić czujność. Nie należy działać pod presją rozmówcy. Najbezpieczniej przerwać połączenie i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru infolinii lub aplikacji bankowej.
Nie należy również przekazywać telefonicznie haseł, kodów autoryzacyjnych czy innych danych umożliwiających dostęp do pieniędzy. Oszuści potrafią być bardzo przekonujący, a ich scenariusze są przygotowane tak, aby ofiara nie miała czasu na spokojne zweryfikowanie przekazywanych informacji.



zdjęcie ilustracyjne, fot. EOstroleka.pl
![Wypadek na trasie wyjazdowej z Ostrołęki. Duże utrudnienia [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/801840052_4136935303266814_3271124131888270306_n_normal.jpg)


1
7
14