Wypoczynek nad wodą i alkohol to mieszanka, która bardzo szybko może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Przekonał się o tym 36-letni mieszkaniec Pułtuska, który postanowił popływać kajakiem, mimo że wcześniej spożywał alkohol. Szybka interwencja patrolu wodnego ujawniła jednak znacznie więcej niż tylko wykroczenie na wodzie.
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie na terenie powiatu pułtuskiego. Funkcjonariusze z patrolu wodnego otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który ma płynąć kajakiem pod wpływem alkoholu.
Mundurowi niezwłocznie podjęli działania i namierzyli wskazaną osobę. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości potwierdziło zgłoszenie – 36-latek zdecydował się na aktywność na wodzie, będąc nietrzeźwym.
Podczas rutynowego sprawdzenia danych mężczyzny w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, że amator wodnych wycieczek ma poważniejszy problem z prawem. 36-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Ostrołęce w celu odbycia kary 8 dni pozbawienia wolności.
Mężczyzna wykazał się jednak refleksem i skorzystał z przysługującej mu możliwości uiszczenia wymaganej kwoty grzywny, dzięki czemu uniknął przewiezienia do zakładu karnego. Za samo wykroczenie polegające na kierowaniu kajakiem w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem karnym. Po zakończeniu niezbędnych czynności policyjnych został zwolniony.


fot. ilustracyjne
![Wyciągnęli czółna z dna rzeki i ruszyli w noc. Tak płynęło się przed wiekami [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/czolna_brodowe_laki.png)



1
21
22