Niecodzienna interwencja służb ratunkowych w Myszyńcu. Na ulicę Stefanowicza, będącą odcinkiem drogi krajowej nr 53, zadysponowano zespół ratownictwa medycznego, policję oraz straż pożarną po tym, jak na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu drogowym. To, co zastano na miejscu zaskoczyło wszystkich uczestników akcji ratunkowej.
Alarm uruchomił iPhone, który po upadku na jezdnię aktywował funkcję automatycznego powiadamiania o wypadku. System przesłał zgłoszenie wraz z lokalizacją, uruchamiając standardowe procedury obowiązujące służby ratunkowe.
Na wskazany w zgłoszeniu adres natychmiast skierowano karetkę pogotowia, patrol policji oraz zastęp straży pożarnej. Po dotarciu na ulicę Stefanowicza w Myszyńcu ratownicy nie zastali jednak żadnych śladów kolizji ani osób potrzebujących pomocy.
Dopiero załoga zespołu ratownictwa medycznego zauważyła w trawie leżący telefon komórkowy. To właśnie urządzenie okazało się źródłem automatycznego alarmu. Po sprawdzeniu miejsca i wykluczeniu zagrożenia całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako alarm fałszywy.




zdjęcie ilustracyjne, fot. eOstroleka.pl
1
20