eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Konfederacja kontra władze Ostrołęki. Oto argumenty obu stron w sprawie CIC [WIDEO]

REKLAMA
zdjecie 9275
zdjecie 9275
REKLAMA
Posłuchaj

Działacze Konfederacji kolejny raz wyszli na ulice Ostrołęki w sprawie uchwały rady miasta, wycofującej się z zajęcia stanowiska sprzeciwu wobec powstania Centrum Integracji Cudzoziemców. Tym razem przeprowadzali rozmowy z mieszkańcami. Zamieścili też wpis z argumentacją dotyczącą swojego działania w tej sprawie. Stanowisko władz miasta jest niezmienne - uchwała miała uporządkować stan prawny i nie oznacza budowy jakiegokolwiek "ośrodka" dla migrantów.

Ostrołęccy radni na ostatniej sesji uchylili uchwałę z ubiegłego roku, w której sprzeciwiali się powstaniu w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. Argumentowali, że jest jasne, że CIC w Ostrołęce i tak nie powstanie, a w dodatku ewentualna błędna interpretacja tej uchwały mogłaby zaskodzić w przypadku pozyskiwania środków unijnych. 

Jak się okazało, uchwała uchylająca ubiegłoroczne rozstrzygnięcie, sprawiła, że środowiska związane z Konfederacją przeszły do ofensywy. Pojawiły się ulotki, w których cytowany był prezydent Niewiadomski - cytat był jednak tak przycięty, że sens wypowiedzi został zmieniony i sugerował otwartość na wszystkich cudzoziemców, a nie tych, którzy pracują i - jak to ujął prezydent - "budują kapitał".

Pełna wypowiedź poniżej:

Konfederacja buduje narrację ws. Centrum Integracji Cudzoziemców

Wokół sprawy Centrum Integracji Cudzoziemców narasta w Ostrołęce polityczny spór. Działacze Konfederacji i Ruchu Narodowego ostro skrytykowali radę miasta i prezydenta po tym, jak radni wycofali się z uchwały intencyjnej sprzeciwiającej się tej inwestycji. W opublikowanym wpisie, zilustrowanym wygenerowaną grafiką przedstawiającą prezydenta Ostrołęki w towarzystwie cudzoziemców, Ruch Narodowy zwraca uwagę, że decyzja o uchyleniu uchwały zapadła mimo sprzeciwu mieszkańców. Jak czytamy, Konfederacja wraz z mieszkańcami zebrała kilka tysięcy podpisów i jasno wyraziła sprzeciw wobec projektu.

Działacze odnieśli się również do argumentacji prezydenta miasta, który - jak podają - przekonywał, że aktualne statystyki nie są alarmujące, ponieważ cudzoziemców w Ostrołęcejest niewielu. To właśnie ten argument stał się głównym punktem krytyki. We wpisie postawiono szereg pytań pod adresem władz: w którym momencie miałby paść sygnał „stop" - przy 500, 2000 czy 5000 imigrantów? W jaki sposób miasto zamierza weryfikować, kto realnie pracuje, a kto korzysta wyłącznie z systemu? Jakie mechanizmy kontroli i integracji zostały przygotowane?

Autorzy wpisu odwołali się także do doświadczeń krajów zachodnioeuropejskich. Przywołali politykę byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel, argumentując, że - ich zdaniem - tak rozumiana „otwartość" miała później prowadzić do problemów społecznych, kulturowych i związanych z bezpieczeństwem. Podobne przykłady wskazali w odniesieniu do Szwecji, Francji i Wielkiej Brytanii. Zdaniem działaczy Konfederacji, Polska jest dziś uznawana za jeden z najbezpieczniejszych krajów Europy właśnie dlatego, że nie powtórzyła tych błędów na masową skalę. Padło pytanie, dlaczego miałyby być one - jak to ujęto - "świadomie popełniane w Ostrołęce".

We wpisie zaznaczono jednocześnie, że nie chodzi o krytykę prezydenta Ostrołęki dla samej krytyki. Autorzy przyznają, że miasto potrzebuje inwestycji, dróg, pracy i rozwoju. Apelują jednak, by w tej konkretnej sprawie myśleć perspektywicznie - w horyzoncie 10–20 lat, a nie jednej kadencji. Jak argumentują, problem masowej imigracji narasta stopniowo i może ujawnić się dopiero po latach. W ostrych słowach odniesiono się również do tego, że prezydent odwoływał się na sesji rady miasta do Pisma Świętego. Działacze wezwali go, by zapoznał się także ze statystykami z Francji, Szwecji i Niemiec.

Wpis kończy się postawieniem mieszkańcom pytania o przyszłość — czy stawiać na „polską normalność i suwerenność", czy też wchodzić w „zachodnioeuropejski model".

Działacze Ruchu Narodowego przeprowadzili także rozmowy wideo, pytając mieszkańców Ostrołęki o zdanie w sprawie Centrum Integracji Cudzoziemców - sugerowali m.in, że - tu cytat - "mamy zapewnić takim cudzoziemcom wyżywienie, zakwaterowanie, środki higieny osobistej i inne takie rzeczy".

Prezydent: Ostrołęka jest i pozostanie miastem bezpiecznym

Prezydent Ostrołęki Paweł Niewiadomski już wcześniej wydał oświadczenie w tej sprawie. Opiera się ono na deklaracjach, że w Ostrołęce nie było planów powstania żadnego ośrodka dla uchodźców, a uchwała porządkuje porządek prawny.

- Przede wszystkim chcę Państwa uspokoić: Ostrołęka jest i pozostanie miastem bezpiecznym! Priorytetem moich działań zawsze są spokój oraz dobro naszych mieszkańców i ich rodzin - napisał włodarz miasta, dodajac:

Planowane pierwotnie przez Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej, a nie przez samorząd miasta, Centrum Integracji Cudzoziemców nigdy nie miało być miejscem stałego osiedlania się ani masowego przyjmowania migrantów. Założeniem projektu było utworzenie wyłącznie punktu informacyjno-doradczego, oferującego pomoc prawną, językową i administracyjną osobom, które już legalnie przebywają i pracują na terenie naszego kraju.
"Sytuacja uległa jednak zmianie. W odpowiedzi na nowe plany Marszałka Województwa Mazowieckiego, który zdecydował o utworzeniu centralnego, kompleksowego punktu informacyjnego dla cudzoziemców w Warszawie, dalsza realizacja tego przedsięwzięcia w Ostrołęce stała się nieuzasadniona. Skoro zadania te zostały przejęte przez stolicę województwa, tworzenie podobnej infrastruktury w naszym mieście nie jest już konieczne" - kontynuował prezydent Niewiadomski.

Jak dodał, szanując obawy mieszkańców, zdecydowano o wycofaniu się z tego projektu i Centrum Integracji Cudzoziemców w Ostrołęce nie powstanie.

- Uchwała Rady Miasta Ostrołęki uchylająca wcześniejsze stanowisko nie zmienia tej decyzji – stanowi jedynie uporządkowanie stanu prawnego. Nadmienić należy, że samorząd Miasta Ostrołęki nigdy nie miał i nie ma w planach realizacji takiego projektu. Zapewniam Państwa, że każda decyzja władz miasta jest podejmowana przeze mnie z myślą o transparentności działań oraz dialogu społecznym. Naszym wspólnym celem pozostaje rozwój Ostrołęki w atmosferze wzajemnego zaufania i poczucia bezpieczeństwa. To się nigdy nie zmieni! - zapewnił Niewiadomski.

Spór o Centrum Integracji Cudzoziemców staje się jednym z najgorętszych tematów w lokalnej debacie publicznej. Po jednej stronie stają działacze Konfederacji, po drugiej - władze miasta. Czy w najbliższych tygodniach można spodziewać się dalszego zaostrzenia dyskusji: kolejnych wpisów, oświadczeń, a być może także wystąpień? Czy spór przerodzi się w trwały polityczny konflikt, w którym temat imigracji stanie się narzędziem w lokalnej rywalizacji? Niezależnie od kierunku, w jakim potoczą się wydarzenia, jasne jest jedno - sprawa Centrum Integracji Cudzoziemców na ten moment pozostaje w centrum uwagi. Pismo z pytaniami w tej sprawie skierowało też ugrupowanie Grzegorza Brauna.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 9275
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27  28 dk29  30 dk31  1  2
×