Miała być znajomość, która przyniesie nie tylko nowe doświadczenia, ale też spore pieniądze. Skończyło się finansową katastrofą. Mieszkaniec powiatu ostrołęckiego uwierzył kobiecie poznanej przez internet, która przekonała go do inwestowania pieniędzy. Wcześniej spotkał się z nią nawet w Pradze. Zamiast obiecywanych zysków stracił ponad 227 tysięcy złotych! Sprawą zajmuje się ostrołęcka policja.
Internetowa znajomość i spotkanie w Pradze
Wszystko zaczęło się od pozornie zwyczajnej znajomości na portalu społecznościowym. Z mieszkańcem powiatu ostrołęckiego skontaktowała się kobieta. Rozpoczęli korespondencję, która trwała około miesiąca. W tym czasie nawiązała się między nimi relacja na tyle bliska, że kobieta zaproponowała spotkanie w Pradze.
Mężczyzna przyjął zaproszenie. Podczas spotkania jego internetowa znajoma zaczęła opowiadać o inwestowaniu pieniędzy. Pokazywała mu, w jaki sposób sama inwestuje i jakie zyski – jak twierdziła – udaje jej się osiągać.
Przekonywała, że dzięki odpowiednim inwestycjom można w stosunkowo krótkim czasie pomnożyć oszczędności. Wizja szybkiego i wysokiego zarobku okazała się dla mieszkańca powiatu ostrołęckiego niezwykle kusząca.
Uwierzył w szybki zysk. Przelał ponad 227 tysięcy złotych
Mężczyzna nie miał doświadczenia w inwestowaniu na giełdzie. Mimo to postanowił zaufać poznanej kobiecie i spróbować swoich sił w świecie finansów.
Mężczyzna nie miał doświadczenia w inwestowaniu na giełdzie, jednak uwierzył poznanej kobiecie. Wykonał kilkanaście wpłat na łączną kwotę ponad 227 tysięcy złotych. Gdy pieniądze trafiły na wskazane rachunki, osoby, które wcześniej się z nim kontaktowały i pomagały mu w inwestowaniu, zerwały z nim kontakt.
– informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Wtedy stało się jasne, że obietnice wysokich zysków mogły być jedynie przynętą. Kontakt z osobami zaangażowanymi w rzekome inwestycje nagle się urwał, a mieszkaniec powiatu ostrołęckiego został bez pieniędzy.
Oszustwo inwestycyjne. Sprawę wyjaśnia policja z Ostrołęki
Sprawą zajmują się obecnie funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Trwa postępowanie mające na celu wyjaśnienie okoliczności oszustwa oraz ustalenie osób odpowiedzialnych za wyłudzenie pieniędzy.



fot. eOstroleka.pl
1
5
12
26