W sobotni wieczór spokój mieszkańców jednego z bloków przy ulicy Goworowskiej został zakłócony przez domową awanturę. Nie było to jednak typowe zdarzenie - do interwencji wezwano bowiem nie tylko policję, ale i... strażaków.
W Wielką Sobotę 4 kwietnia po godzinie 17:00 mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Goworowskiej wezwali policję do awantury domowej. Krzyki roznosiły się po okolicy, zakłócając już świąteczną atmosferę. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ze zdumieniem stwierdzili, że do środka... nie da się dostać. Drzwi były zamknięte, a osoby, które znajdowały się wewnątrz, nie mogły ich otworzyć.
Okazało się, że nie było to ich mieszkanie, a właścicielka lokalu, u której przebywali, wyszła i zamknęła drzwi za sobą. Sytuacja była napięta, więc wezwano strażaków, którzy mieli dokonać siłowego otwarcia drzwi, by policjanci mogli dostać się do środka. Na szczęście, sytuacja rozwiązała się bez używania argumentów ostatecznych i drzwi udało się otworzyć za pomocą kluczy. Jak zakończyła się interwencja?
- Policjanci dokonali zatrzymania 28-letniego mężczyzny - informuje nadkom. Tomasz Żerański z ostrołęckiej policji.





![Nocna walka z ogniem w Kuciejach. Drewniany dom stanął w płomieniach [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/kucieje.jpg)
![To miały być spokojne święta. Tragiczny finał lanego poniedziałku w Ostrołęce [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/img_5051.jpg)
1
5
10
18