W Ostrołęce odbyło się zapowiadane otwarte spotkanie z politykami Konfederacji. 23 czerwca w Hotelu Inter o sprawach ważnych dla miasta, regionu i kraju dyskutowali m.in. poseł Krzysztof Mulawa, Paweł Usiądek z Rady Liderów Konfederacji oraz lokalni działacze. Głównym tematem była kwestia migracji oraz Centrum Integracji Cudzoziemców.
Spotkanie otworzyły wystąpienia lokalnych przedstawicieli Konfederacji. Antoni Śniadach odniósł się do kwestii migracji, porównując ją z polskim doświadczeniem wyjazdów za pracą.
„Tak, emigrowaliśmy. Jechaliśmy za pracą, jechaliśmy, żeby zmienić życie, zarobić na chleb. Nie przyjeżdżaliśmy do kraju, żeby mieć wszystko. A w tym momencie, jak już widzimy na zachodzie, masowa migracja prowadzi do tworzenia się w kraju oddzielnych społeczności. Widzimy to na przykładzie Londynu, który miejscami zamieszkany jest przez samych migrantów. Tam boją się wchodzić obywatele Anglii" — mówił.
Kurpie gościnni, ale...
Do tradycji kurpiowskiej nawiązał z kolei Grzegorz Małkowski, podkreślając gościnność regionu, ale i prawo do decydowania o tym, kogo się zaprasza.
„Kurpie zawsze to był naród gościnny, szczery. Wszystko dalibyśmy naszym gościom, którzy przyszli, by nas odwiedzić. Ale gościom, którzy byli przez nas zaproszeni. Nigdy nie godziliśmy się, by ktoś do nas wszedł, tak jak weszli Szwedzi na przykład" — mówił, przywołując historyczne walki Kurpiów w Puszczy.
Jak dodał:
Zitajta do nas jest nadal aktualne, ale to my decydujemy, kogo chcemy zaprosić. Nie będzie nam żadna Europa, Bruksela, żaden rząd dyktować, kto ma do nas przyjść, a kto nie".
Małkowski odniósł się również krytycznie do jednego z ostrołęckich posłów, nie wymieniając jego nazwiska. Nietrudno się jednak domyślić, że chodziło o posła Mariusza Popielarza (KO). „Musimy mocno uważać, komu powierzamy swój głos, bo to, co oni nam obiecują, nijak się potem ma do tego, jakie korzyści z pełnienia funkcji przez nich płyną dla nas. Wydaje mi się, że w tym wypadku społeczeństwo ostrołęckie mocno się pomyliło, wybierając go na swojego posła" — stwierdził działacz Nowej Nadziei.
Głos zabrał także Paweł Usiądek, który zwrócił uwagę na - jak mówił - finansowe konsekwencje paktu migracyjnego.
„Nas ten nieszczęsny pakt migracyjny nie obchodzi tylko w tym roku. (...) A wiecie, co jest od 1 stycznia 2027 roku? Za każdego niewpuszczonego tutaj migranta, którego nam narzuci Bruksela, mamy zapłacić 20 tysięcy euro" — przekonywał.
Mulawa o "sekowaniu"
Poseł Krzysztof Mulawa odniósł się do pism, jakie politycy Konfederacji otrzymali od władz Ostrołęki w związku z ich akcją dotyczącą Centrum Integracji Cudzoziemców. Określił te działania mianem „sekowania".
„Każdy, kto odważy się mówić, że pan prezydent nie ma racji, zapraszając wszystkich migrantów do Ostrołęki, nawet jak będą pracowali, będzie przez pana prezydenta sekowany" — mówił poseł.
Mulawa stwierdził, że - jego zdaniem - prezydent "doprowadził do wymówienia sali Konfederacji" oraz wysyła pisma. „Do mnie się nie odważył. Ja z chęcią przyjmę zaproszenie pana prezydenta do otwartej debaty" - zadeklarował poseł Konfederacji.
Poseł odniósł się również do argumentów o korzyściach finansowych dla miasta. „Inwestycjami nas pan nie kupi, nie chcemy się dać sprzedać. Jak można argumentować odwołanie tego sprzeciwu słusznego tym, że pan prezydent dostanie troszkę środków finansowych z Brukseli? Jak można? Kurpie, jesteście dumni" — mówił.
Krzysztof Mulawa zwrócił także uwagę na kwestię legalnej migracji, którą również ocenił krytycznie. Jak mówił, istnieje luka pozwalająca ściągać ludzi rzekomo do pracy, a migranci następnie przepadają w systemie. Przyznał też, że w przeszłości głosował na PiS, ale "został zdradzony" - i to kwestie sprzedaży polskiej ziemi, jak również migracji sprawiły, że zaangażował się politycznie.
Gorący temat w Ostrołęce
Spotkanie wpisuje się w trwający od pewnego czasu spór wokół kwestii Centrum Integracji Cudzoziemców w Ostrołęce - tematu, który budzi w mieście duże emocje. Przypomnijmy, że stanowisko władz miasta w tej sprawie jest odmienne. Urząd Miasta wcześniej wskazywał, że Centrum Integracji Cudzoziemców w Ostrołęce nie powstanie, a część rozpowszechnianych informacji określał jako nieprawdziwe.
Obszerne fragmenty wypowiedzi polityków Konfederacji znajdziecie w materiale wideo poniżej.


fot. eOstroleka.pl



1
8
26