Choć leczenie zmusiło go do wyprowadzki z rodzinnych stron, Lipniki o nim nie zapomniały. Miłosz, który każdego dnia mierzy się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, potrzebuje teraz wsparcia swojej dawnej społeczności. Ruszyła wyjątkowa akcja zbierania maskotek i książek, która jest dowodem na to, że siła lokalnych więzi potrafi czynić cuda.
Więź, która przetrwała lata
Miłosz urodził się w Lipnikach. To tutaj stawiał pierwsze kroki, nawiązywał pierwsze przyjaźnie i budował wspomnienia, które zostają w sercu na całe życie. Mimo że proces leczenia wymusił na nim przeprowadzkę, więź z rodzinną miejscowością pozostała nienaruszona. Dziś Lipniki odpowiadają na potrzeby swojego dawnego sąsiada i kolegi, organizując akcję, która może odmienić jego codzienność.
Codzienna walka z dystrofią mięśniową Duchenne’a
Przeciwnik, z którym mierzy się Miłosz, jest bezwzględny. Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to ciężka, postępująca choroba genetyczna, która prowadzi do zaniku mięśni. Każdy dzień Miłosza to zmaganie o zachowanie sprawności i niezależności. Aby mógł funkcjonować bezpiecznie i godnie, niezbędne są kosztowne zmiany: dostosowanie domu do potrzeb osoby z niepełnosprawnością oraz zakup specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego.
Celem trwającej zbiórki jest kwota 100 000 zł. Dla jednej rodziny to suma zawrotna, ale dla zjednoczonej społeczności – cel możliwy do osiągnięcia.
Jak wesprzeć akcję w Lipnikach?
Pomoc jest na wyciągnięcie ręki. W Szkole Podstawowej w Lipnikach (gm. Łyse) ruszyła zbiórka darów, które zostaną wystawione na licytacje charytatywne. Organizatorzy proszą o przekazywanie:
- dużych, nowych pluszowych maskotek (o wielkości minimum 30 cm),
- książek dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych (nowych lub w bardzo dobrym stanie).
Zbiórka darów rzeczowych potrwa do 8 maja 2026 roku. Wszystkie przedmioty trafią na aukcje, z których całkowity dochód zasili konto Miłosza.
Każdy gest ma znaczenie – pomóż online
Dla osób, które nie mogą osobiście pojawić się w szkole, przygotowano alternatywę. Wsparcie dla Miłosza można przekazać online. W dobie internetu każda wpłata, nawet symboliczna, oraz udostępnienie informacji o akcji w mediach społecznościowych przybliżają chłopca do bezpieczniejszego życia.
Dlaczego warto pomóc? Bo Lipniki to nie tylko miejsce na mapie, to przede wszystkim ludzie. To wspólnota, która pamięta o swoich korzeniach i potrafi pokazać siłę w najtrudniejszych momentach.
Nie trzeba wielkich czynów, by czynić dobro. Wystarczy podarowana książka, maskotka lub kilka złotych wpłaconych na zbiórkę. Razem możemy sprawić, że dom Miłosza stanie się dla niego bezpieczną przystanią.
Dołącz do akcji i pokażmy Miłoszowi, że nie jest sam w swojej walce!





1
4
7
12