Prokuratura ustaliła tożsamość mężczyzny, którego szczątki znaleziono na początku sierpnia w Ciechanowie. Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, pochodził on z okolic Ostrołęki. W chwili śmierci był prawdopodobnie bezdomny. Wszystko wskazuje na to, że zmarł z przyczyn naturalnych.
Makabryczne odkrycie podczas spaceru
Sprawa zaczęła się 1 sierpnia. Para mieszkańców Ciechanowa, spacerując z psem ul. Płocką na obrzeżach miasta, natknęła się przy ogrodzeniu jednej z posesji na ludzkie szczątki. Policja rozpoczęła przeszukiwanie okolicy.
Następnego dnia kilkaset metrów dalej, w zaroślach, policjanci znaleźli zwłoki mężczyzny. Były w stanie szkieletowym, częściowo ubrane. Nie było przy nich żadnych dokumentów. Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie wszczęła śledztwo.
Jak się okazało, to osoba pochodząca z okolic Ostrołęki, która w chwili śmierci, jak wynika z ustaleń śledczych, była prawdopodobnie bezdomna. Tożsamość mężczyzny udało się ustalić dzięki badaniom genetycznym i innym okolicznościom, które wyszły na jaw w śledztwie. Materiał do porównania pobrano od rodziny, którą wytypowano na podstawie dodatkowych ustaleń.
Brak śladów udziału osób trzecich
Ze względu na stan zwłok podczas sekcji nie udało się ustalić przyczyny śmierci. Śledczy nie znaleźli jednak żadnych obrażeń, które wskazywałyby, że do śmierci mężczyzny przyczyniły się inne osoby. Najprawdopodobniej był to zgon naturalny.
Śledztwo wciąż trwa, ale wkrótce ma się zakończyć - najprawdopodobniej umorzeniem.



zdjęcie ilustracyjne, fot. eOstroleka.pl



1
5
10
12