Niepokojące wołanie o pomoc dobiegające z jednego z mieszkań przy ulicy Modrzejewskiej w Ostrołęce postawiło na nogi służby ratunkowe. Starsza kobieta nagle źle się poczuła i nie była w stanie samodzielnie otworzyć drzwi. Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna, gdy ratownicy stracili z nią kontakt słowny. Strażacy musieli działać zdecydowanie – liczyła się każda minuta.
Wołanie o pomoc usłyszała sąsiadka. Nie mogła dostać się do mieszkania
Wszystko zaczęło się od niepokojących odgłosów dobiegających z jednego z mieszkań przy ulicy Modrzejewskiej w Ostrołęce. Mieszkająca tam seniorka nagle źle się poczuła i zaczęła wzywać pomocy. Na jej wołanie zareagowała sąsiadka, która natychmiast próbowała dostać się do mieszkania starszej kobiety.
Wydawało się, że nie będzie z tym większego problemu. Sąsiadka dysponowała bowiem zapasowym kluczem do mieszkania seniorki. Niestety, szybko okazało się, że jego użycie jest niemożliwe. Od wewnętrznej strony zamka tkwił drugi klucz, który uniemożliwiał otwarcie drzwi.
Starsza kobieta nie była natomiast w stanie samodzielnie wpuścić sąsiadki do środka. Konieczna okazała się interwencja służb ratunkowych.
Kontakt z seniorką nagle się urwał. Strażacy podjęli zdecydowane działania
Na miejsce skierowano straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Sytuacja była poważna, a z każdą chwilą stawała się coraz bardziej niepokojąca.
Kiedy ratownicy dotarli pod wskazany adres, okazało się, że z przebywającą w zamkniętym mieszkaniu seniorką nie ma już kontaktu słownego. Nie było wiadomo, w jakim stanie znajduje się kobieta i czy nie doszło do nagłego pogorszenia jej zdrowia.
Strażacy rozpoczęli poszukiwanie alternatywnego sposobu dostania się do wnętrza mieszkania. Żadne z rozważanych rozwiązań nie pozwalało jednak na skuteczne dotarcie do potrzebującej pomocy kobiety.
Ostatecznie zapadła decyzja o siłowym otwarciu drzwi.
W związku z brakiem innej możliwości zdecydowano się na siłowe otwarcie drzwi. Wewnątrz strażacy zastali starszą kobietę, była przytomna, ale zdezorientowana. Została przekazana pod opiekę zespołowi ratowników medycznych.
– informuje mł. bryg. Adrian Stupski.
Czujność sąsiadki mogła mieć kluczowe znaczenie
Po otwarciu mieszkania ratownicy mogli wreszcie dotrzeć do seniorki. Choć kobieta była przytomna, jej dezorientacja wskazywała, że potrzebuje profesjonalnej pomocy medycznej. Strażacy przekazali ją zespołowi ratownictwa medycznego, który przejął dalszą opiekę nad pacjentką.
Interwencja przy ulicy Modrzejewskiej w Ostrołęce pokazuje, jak ogromne znaczenie może mieć sąsiedzka czujność. Gdyby nie reakcja kobiety, która usłyszała wołanie o pomoc, dotarcie do potrzebującej wsparcia seniorki mogłoby nastąpić znacznie później.
To również przypomnienie, że w przypadku nagłego zagrożenia zdrowia lub życia nie należy zwlekać z wezwaniem służb ratunkowych. Szczególnie gdy osoba potrzebująca pomocy przebywa sama w zamkniętym mieszkaniu i nie jest w stanie samodzielnie otworzyć drzwi.
Dzięki reakcji sąsiadki i sprawnej interwencji ostrołęckich strażaków pomoc dotarła do seniorki na czas.



fot. eOstroleka.pl



1
5
12
26