2013-04-04T13:06:04+02:00 eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Narastają kontrowersje wokół projektu uchwały wprowadzającego dwie strefy TAXI

REKLAMA
fot. eOstrołęka.pl
REKLAMA

Podczas najbliższej sesji Rady Miasta, która odbędzie się w piątek, 5 kwietnia radni zdecydują o wprowadzeniu drugiej strefy opłat za przejazdy taksówkami. Projekt uchwały, który prezydent Ostrołęki, Janusz Kotowski przedłoży radnym wzbudza sporo kontrowersji zarówno wśród mieszkańców, radnych, ale również wśród samych taksówkarzy.

Z pomysłem utworzenia drugiej strefy dla taksówek około rok temu wystąpili do prezydenta miasta przedstawiciele kilku działających na terenie Ostrołęki korporacji. Argumentowali wówczas, że miasto się rozrosło i konieczne jest wprowadzenie dodatkowej strefy, obejmującej skrajne dzielnice. Druga strefa z większą opłatą obowiązywałaby w Wojciechowicach, na osiedlu Stacja i Łazek.

- Otrzymaliśmy przygotowany przez prezydenta Ostrołęki na wniosek przedstawicieli korporacji projekt uchwały, z którym będziemy musieli zmierzyć się na najbliższej sesji. Wiem, że nie wszystkim taki pomysł się podoba, i to zarówno wśród radnych jak i taksówkarzy. Część kierowców nie chce wprowadzenia dodatkowej strefy, ponieważ uważają, że spowoduje to utratę klientów – powiedział nam Norbert Dawidczyk, miejski radny.

Postanowiliśmy sprawdzić co o wprowadzeniu dodatkowej strefy sądzą sami zainteresowani – taksówkarze z działających na terenie miasta korporacji. Z przeprowadzonej przez nas sondy wynika, że środowisko jest podzielone.  

- Miasto jest za małe i zbyt biedne by wprowadzić drugą strefę. I tak stoimy – powiedział nam jeden z zapytanych przez nas taksówkarzy.

- Po co? Żeby ludzie jeszcze bardziej oszukiwali, niech konkurencja zwiększy ceny skoro tak mało zarabiają. Jesteśmy przeciwni wprowadzeniu drugiej strefy i tak każdy taksówkarz może podnieść cenę za kurs w każdym momencie. Jeśli będzie uczciwy ustawi odpowiednią cenę – powiedział następny kierowca.

Część kierowców twierdzi, że nawet jeśli miasto zostanie podzielone na strefy oni i tak pozostaną przy starych cenach.

-  Nikt nie będzie decydował kiedy włączę drugą strefę. Liczy się uczciwość zawodowa – stwierdził jeden z nich.

Taksówkarze, którzy są przeciwni, są zdenerwowani ze względu na brak wiedzy o tym temacie. Niektórzy dopiero od nas dowiedzieli się o planach wprowadzenia drugiej strefy.

Pomysł podziału miasta na dwie strefy popierają głównie młodzi taksówkarze, dla których praca w korporacji jest głównym zajęciem.

- Jadąc z centrum miasta na Wojciechowice po to by zawieść klienta np. do „Biedronki” na I Armii Wojska Polskiego, kurs staje się nieopłacalny. W jedną stronę jadę za darmo a kurs z klientem się nie opłaci. Dzięki drugiej strefie cena równała by się zużyciu paliwa. Dodam jeszcze, że każda taksówka posiada kasę fiskalną, więc w razie podejrzeń o oszustwo, należy zgłosić się do urzędu skarbowego – stwierdził jeden z zapytanych przez nas kierowców. Inny stwierdził, że miasto się rozrosło i taka dodatkowa strefa jest konieczna.

Przed radnymi stoi zatem nie lada wyzwanie – głosowanie nad projektem uchwały wprowadzającym dwie strefy dla taksówek oraz ustalającym maksymalne opłaty za przejazdy w każdej z nich. Jak zdecydują, dowiemy się już w najbliższy piątek. Jedno jest jednak pewne – przyjęcie projektu uchwały uderzy bezpośrednio w kieszeń klientów korzystających z ostrołęckich korporacji.

REKLAMA
Zobacz również
Kalnedarz imprez
sierpień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
 31  1  2  3  4  5  6