eOstroleka.pl
Region,

Nie był w stanie dmuchać w alkomat! Policjant po służbie powstrzymał drogowego pirata

REKLAMA
zdjecie 6205
zdjecie 6205
fot. KMP w Łomżyfot. KMP w Łomży
REKLAMA
Posłuchaj

To miało być spokojne, majowe popołudnie. Kierownik dzielnicowych z Komendy Miejskiej Policji w Łomży spędzał swój wolny dzień na spacerze w okolicach rzeki w Nowogrodzie. Chwile relaksu przerwał jednak głośny huk dochodzący z pobliskiej drogi. Dźwięk gniecionego metalu natychmiast postawił funkcjonariusza w stan gotowości.

Gdy policjant spojrzał w stronę drogi, zobaczył poruszającą się chaotycznie hondę. Kierowca z impetem uderzył w niewielkie drzewo. Zamiast jednak się zatrzymać, wrzucił wsteczny bieg i próbował uciekać, kompletnie nie panując nad kierownicą. Auto jechało „od krawężnika do krawężnika”, aż po chwili z impetem zahaczyło o ogrodzenie jednej z prywatnych posesji.

Policjant wiedząc, że każda kolejna sekunda tego szaleńczego rajdu może kosztować kogoś życie, natychmiast podbiegł do toczącego się pojazdu.

Wykorzystując moment i otwartą szybę w samochodzie, funkcjonariusz błyskawicznie włożył rękę do wnętrza kabiny, wyłączył silnik i zdecydowanym ruchem wyrwał kluczyki ze stacyjki. Dopiero wtedy z wnętrza pojazdu uderzyła w niego silna woń alkoholu, a zachowanie kierowcy tylko potwierdziło najgorsze przypuszczenia.

Mężczyzna siedzący za kółkiem był tak mroczony alkoholem, że po wyciągnięciu z auta nie potrafił utrzymać równowagi na własnych nogach.

Na miejsce natychmiast wezwano patrol będący w służbie. Badanie alkomatem okazało się jednak nie lada wyzwaniem – zatrzymany 66-latek był w takim stanie, że miał ogromny problem z prawidłowym wydmuchaniem odpowiedniej ilości powietrza do urządzenia.

Gdy w końcu udało się przeprowadzić badanie, wynik wprawił mundurowych w osłupienie. Urządzenie wskazało ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie 66-latka. To dawka, która drastycznie opóźnia czas reakcji i zamienia kilkutonowy samochód w śmiertelną broń. Co ciekawe, w aucie znajdował się pasażer – to jemu ostatecznie przekazano pojazd pod opiekę.

Sam nieodpowiedzialny kierowca zakończył ten majowy dzień w zupełnie innym miejscu, niż planował – noc spędził w policyjnej celi. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Za jazdę w stanie skrajnej nietrzeźwości i spowodowanie kolizji grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dzięki czujności i błyskawicznej reakcji policjanta po służbie, tym razem skończyło się jedynie na strachu i uszkodzonym płocie.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 6205
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24  25  26
 27  28 dk29  30  31  1  2
×