Ostrołęka w tym roku nie zadłuży się na 190 mln zł, a maksymalnie na 110 mln zł, i to tylko wtedy, gdy wykorzysta wszystkie środki. Tak prezydent Paweł Niewiadomski odpowiadał na ostatniej sesji Rady Miasta na zarzuty dotyczące rosnącego zadłużenia. Zestawił przy tym sytuację Ostrołęki z Krakowem i przekonywał, że w przeciwieństwie do stolicy Małopolski miasto pożycza wyłącznie na inwestycje.
Rada Miasta Ostrołęki zdecydowała we wrześniu 2026 r. o emisji obligacji komunalnych na kwotę 56 milionów złotych.
Podczas debaty w czasie sesji padły pytania o skalę zadłużania się miasta. Prezydent zaprzeczył, by w tym roku miało ono sięgnąć 190 mln zł.
– Ja jakimś wielkim olbrzymem matematyki nie byłem, ale na pewno w tym roku nie będziemy się zadłużać na sto dziewięćdziesiąt milionów. Maksymalnie, i to wynika oczywiście z danych, jest to sto dziesięć milionów, pod warunkiem, że wszystkie środki weźmiemy – mówił Paweł Niewiadomski.
Porównanie z Krakowem
Prezydent podkreślał, że pożyczone pieniądze trafiają wyłącznie na inwestycje. Jako przeciwieństwo wskazał Kraków, gdzie w niedzielę odbyły się przedterminowe wybory prezydenta miasta.
– To nie są pieniądze, jak w przypadku Krakowa, które idą na rolowanie długu i na wydatki bieżące. Tam nie mają na oświatę, tam nie mają na pomoc społeczną i tam jest rozrośnięta administracja – przekonywał. Jak dodał, to właśnie takie podejście doprowadziło według niego do obecnego poziomu zadłużenia Krakowa.
Paweł Niewiadomski zestawił też wydatki inwestycyjne swojej ekipy z poprzednikami. Według niego w poprzedniej kadencji, trwającej ponad pięć lat, na inwestycje wydano łącznie 180 mln zł.
– My w chwili obecnej wydaliśmy już na inwestycje trzysta siedemdziesiąt dwa miliony – mówił. Jak wyliczał, jeśli rok zakończy się zgodnie z planem, w ciągu dwóch lat wydatki inwestycyjne sięgną prawie 450 mln zł.
Dla porównania, jak twierdził, prezydent Janusz Kotowski przez 12 lat swoich rządów przeznaczył na inwestycje 410 mln zł. Niewiadomski tłumaczył też, że miasto pozyskało w tym roku 205 mln zł środków zewnętrznych, ale ich wykorzystanie wymaga wkładu własnego.
Ostatecznie radni zgodzili się na emisję obligacji.







1
5
10
12