Sołtys Siemnochy ostrzega kierowców przed dzikimi zwierzętami pojawiającymi się na drogach w okolicy. Powodem apelu było dzisiejsze zdarzenie na ulicy Ukośnej, gdzie z pobliskiego pola kukurydzy nagle wyszły sarny.
Jak relacjonuje sołtys, do zdarzenia doszło rano, podczas przejazdu trasą z Siemnochy przez Białobiel w kierunku Ostrołęki. Na ulicy Ukośnej z pobliskiego pola kukurydzy niespodziewanie wyszły na drogę sarny, co mogło stanowić realne zagrożenie dla kierowców poruszających się tą trasą.
Zasada "30 sekund"
Sołtys przypomina mieszkańcom o istotnej zasadzie bezpieczeństwa, znanej wśród kierowców jako reguła "30 sekund". Sarny, jelenie i łosie to zwierzęta stadne i rodzinne – jeśli kierowca zauważy jedno zwierzę na drodze lub w jej pobliżu, powinien zawsze zakładać, że w ślad za nim mogą podążać kolejne osobniki.
Szczególną ostrożność zaleca się wiosną i latem. W tym okresie prawdopodobieństwo, że za jednym zwierzęciem podąży "cała rodzina", jest znacznie wyższe.
Sołtys zwraca się do wszystkich kierowców przejeżdżających przez teren Siemnochy i okolic o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w pobliżu pól uprawnych, gdzie dzikie zwierzęta chętnie żerują, a następnie mogą niespodziewanie wybiec na jezdnię. Zwolnienie prędkości oraz zachowanie zwiększonej czujności w takich miejscach może pomóc uniknąć niebezpiecznych sytuacji na drodze.





![Groźne zdarzenie pod Ostrołęką. Kierowca Volvo może mówić o wielkim szczęściu [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/wypadek_skrzypek.png)

![19 osób rannych, w tym 10 ciężko. Fatalny bilans wypadku autobusu [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/collage16.jpg)

1
20
24
29